Ewangelia na 15 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.11.2022 wg św. Łukasza 19, 1-10 z komentarzem:

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A pewien człowiek, imieniem Zacheusz, który był zwierzchnikiem celników i był bardzo bogaty, chciał koniecznie zobaczyć Jezusa, któż to jest, ale sam nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”.

Zszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”.

Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło”.

Komentarz do Ewangelii na 15 listopada

Zacheusz był człowiekiem zamożnym, ale nie cieszył się szacunkiem mieszkańców Jerycha. Jako poborca podatków i cła współpracował z rzymskim okupantem. Ponieważ system pobierania opłat sprzyjał samowoli, być może i on nadużywał swoich wpływów i pobierał więcej pieniędzy, niż wynosiły opłaty. To przekreślało go w oczach jego sąsiadów i znajomych, którzy pogardliwie nazywali go grzesznikiem.

W życiu Zacheusza jest jednak coś więcej niż etykietka grzesznika i kolaboranta przyklejona mu przez mieszkańców Jerycha. Pojawia się w jego sercu ciekawość i pragnienie ujrzenia Nauczyciela z Nazaretu. Ta potrzeba jest do tego stopnia silna, że celnik nie waha się zrobić czegoś nietypowego. Chowa się na drzewie. Jezus wyrywa go jednak z ukrycia, wchodzi w jego życie, chce się z nim spotkać. Jakie jest twoje doświadczenie porzucenia tego, co dla ciebie wygodne, żeby doświadczyć relacji z drugim człowiekiem?

Przez otwartość i miłość okazaną Zacheuszowi, Jezus wyzwala w nim pragnienie zmiany życia. Zacheusz odwraca kompletnie swoje myślenie ‒ zamiast gromadzić majątek dla siebie, zaczyna się nim dzielić. Z pewnością poczuł, że Jezus dał mu drugą szansę, zobaczył w nim kogoś więcej niż kolaboranta i grzesznika. Pragnienie serca, które kazało Zacheuszowi wejść na drzewo, doczekało się odpowiedzi, a to wyzwala w nim coś, czego prawdopodobnie sam się nie spodziewał. Czego możesz nauczyć się od Zacheusza? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co odkryłeś w czasie dzisiejszej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.11.2022 wg św. Łukasza 18, 35-43 z komentarzem:

Kiedy Jezus przybliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał.

Gdy usłyszał przeciągający tłum, wypytywał się, co to się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie.

A gdy się przybliżył, zapytał go: „Co chcesz, abym ci uczynił?” On odpowiedział: „Panie, żebym przejrzał”. Jezus mu odrzekł: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

Komentarz do Ewangelii na 14 listopada

W sytuacji niewidomego jest dyskomfort, jakaś bezradność, z której może rodzić się frustracja, poczucie upokorzenia, ale jest też miejsce na bunt. Niewidomy z Ewangelii zapewne miał czas, by się przyzwyczaić do swojej sytuacji, a jednak krzyczy, gdy tylko słyszy, że w pobliżu jest Jezus. Dlaczego krzyczy tak głośno? A ty ‒ dlaczego byś krzyczał?

Naszą ślepotą może być nie brak wzroku, ale inna niemoc cielesna, emocjonalna albo ślepota duchowa. Czy wiesz, czego ci brakuje? Gdzie są te miejsca w tobie, które sprawiają, że możesz tylko żebrać?

Niewidomy potrafił prosić. Być może lata siedzenia w bramach miasta sprawiły, że nauczył się wyciągać ręce i wołać. Przyznanie się do swoich braków ‒ nie tylko publicznie przed innymi, znajomymi, ale choćby przed sobą samym ‒ bywa trudne. Jednak Jezus dokonał cudu nie tylko dla cierpiącego człowieka, miał jeszcze jeden cel. Posłuchaj… Panie, niech to, o co Cię proszę, sprawia, że będę Cię wielbić. Jeśli taka jest Twoja wola ‒ niech się stanę świadkiem Twojej miłości dla innych ludzi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.11.2022 wg św. Łukasza 21, 5-19 z komentarzem:

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?” Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: «To ja jestem» oraz: «Nadszedł czas». Nie podążajcie za nimi!

I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw «musi się stać», ale nie zaraz nastąpi koniec”. Wtedy mówił do nich: „«Powstanie naród przeciw narodowi» i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników.

Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.

Komentarz do Ewangelii na 13 listopada

W tekście Ewangelii, który przed chwilą został przeczytany, Jezus zapowiada prześladowanie swoich wyznawców i przeróżne inne znaki. Zapowiedź Jezusa nie ma na celu przestraszyć, ale przygotować słuchaczy na te wydarzenia i wlać w ich serca nadzieję i odwagę. Co jest dla ciebie końcem świata? Jakie uczucia ci towarzyszą, kiedy myślisz o zapowiadanych znakach?

Pan Bóg w naszej rzeczywistości pokazuje, że zapowiedzi Jezusa już się dzieją. Dotykają nas różne klęski żywiołowe, takie jak trzęsienia ziemi, fale tsunami, panuje głód, a przede wszystkim chrześcijanie są prześladowani i giną za wiarę. W jaki sposób przeżywasz to działanie Boga i wypełnianie się Jego zapowiedzi?

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, spróbuj zobaczyć Jezusa, który mówi do słuchających Go ludzi o prześladowaniach, ale jednocześnie zapewnia ich, że dzięki nadziei i wytrwałości ocalą swoje życie. Co jest twoją nadzieją? Jak wygląda twoja wytrwałość w słuchaniu słów Jezusa? Powiedz Bogu o swoich trudnościach i poproś Go o dar wytrwałości w codzienności.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.11.2022 wg św. Łukasza 18, 1-8 z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać:

„W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: «Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!» Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: «Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie»”.

I Pan dodał: „Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

Komentarz do Ewangelii na 12 listopada

Jezus, opowiadając przypowieść, chciał zachęcić uczniów do modlitwy prośby. W przypowieści to kobieta prosi mężczyznę o pomoc. Jednak w życiu w kwestii przyznawania się do swoich słabości płeć nie ma znaczenia. Wszyscy mamy z tym problem. Każdy proszący boi się, iż druga strona uzna ją za kogoś mniej wartościowego, bo nie potrafi sobie z czymś poradzić. Kiedy ostatni raz poprosiłeś kogoś o pomoc?

Proszeniu zawsze towarzyszy ryzyko odmowy. Może się wówczas pojawić lęk przed odrzuceniem. To czysto ludzki lęk. Jezus pokazuje, że z Nim nie ma się czego bać czy wstydzić. Możesz poprosić o wszystko, gdzie „ty sam” już nie wystarczasz. Gdzie jest twoje wstydliwe miejsce, do którego obawiasz się wpuścić nawet Jezusa?

Kobieta z przypowieści wielokrotnie doświadczyła odmowy ze strony sędziego. Nie zraziło jej to. Ktoś mógłby powiedzieć, że jej działanie jest naiwne, nierozsądne czy nawet infantylne. Ona jednak się nie zraża, bo doskonale zdaje sobie sprawę, że w pojedynkę nic nie zdziała! Nie bój się zatem prosić Jezusa o pomoc we „wstydliwej” sprawie! Na koniec tej modlitwy powierz Maryi swoje troski. Ona jak nikt inny je zrozumie i powierzy je Bogu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.11.2022 wg św. Łukasza 17, 26-37 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; a przyszedł potop i wygubił wszystkich. Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba «deszcz ognia i siarki» i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.

W owym dniu, kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Miejcie w pamięci żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.

Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą razem mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona”. Pytali Go: „Gdzie, Panie?” On im odpowiedział: „Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy”.

Komentarz do Ewangelii na 11 listopada

Chrześcijan to człowiek zaproszony do odczytywania znaków czasu. Chrześcijanin jest także zaproszony do czujności i wierności Bogu w każdej sytuacji. Nie znamy bowiem dnia ani godziny, kiedy przyjdzie nam „zdać sprawę” ze swojego życia.

Ci, którzy trwają przy Bogu bez względu na okoliczności, nie muszą się niczego obawiać. Przyjaźń z Jezusem jest gwarancją bezpieczeństwa na chwile zagrożenia i niebezpieczeństw. Bóg objawia się człowiekowi przez wydarzenia codzienności. Jak często zwracasz uwagę na Jego znaki?

Pan Jezus nie zabiera ci prawa do przyjemności i wygody. Sugeruje tylko, żeby się do nich zbytnio nie przywiązywać. Jedyne do czego człowiek ma być przywiązany to relacja z Jezusem. Ona daje właściwą perspektywę i cel życia. Co możesz zrobić dzisiaj lub w najbliższych dniach, aby w sposób szczególny dać wyraz pragnieniu, by być blisko Jezusa? Trwaj jeszcze chwilę w bliskości z Jezusem. Przyjrzyj się temu, co cię czeka w ciągu najbliższych kilku godzin i powiedz Jezusowi, jak postarasz się w tym odnajdywać Boga.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.11.2022 wg św. Łukasza 17,20-25 z komentarzem:

Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im:

„Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dostrzegalny; i nie powiedzą: «Oto tu jest» albo: «Tam». Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest”. Do uczniów zaś rzekł: „Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: «Oto tam» lub: «Oto tu». Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi.

Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, jaśnieje od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie”.

Komentarz do Ewangelii na 10 listopada

Jezus mówi, że Królestwo Boże jest wśród nas. Przyszło poprzez Jego Wcielenie, Śmierć i Zmartwychwstanie. Przychodzi do nas w każdej Eucharystii, w Słowie Bożym i pozostaje z nami w codzienności: w domu, w pracy, w odpoczynku… W czym przejawia się królestwo Boże w tobie i wokół ciebie?

Królestwo Boże jest rzeczywistością duchową. Aby je zauważyć, trzeba się zatrzymać, spojrzeć w głąb siebie. Ono jest jak otaczające nas powietrze, którym bezwiednie oddychamy. Królestwo Boże to Jezus – Bóg z nami. „W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”. Królestwa Boga możemy doświadczyć również w relacjach. Jest w naszej miłości do innych i w miłości, którą okazują nam ludzie. Jakie są twoje wyobrażenia na temat Królestwa Bożego?

Dzień powtórnego przyjścia Pana zazwyczaj wzbudza w ludziach wielkie emocje. Zrealizowano wiele filmów przedstawiających apokaliptyczne wizje. Na przestrzeni wieków wielokrotnie podawano kolejne daty „końca świata”. Jezus przestrzega, by nie dać się zwieść tym fałszywym prorokom, ukazuje bezsens ludzkich przygotowań na ten dzień. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, spróbuj wyobrazić sobie, że Paruzja zaczyna się dzisiaj. Jakie uczucia pojawiają się w tobie na myśl, że za chwilę zobaczysz Pana przychodzącego w chwale? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, co czujesz, co budzi twoje obawy i czego nie rozumiesz. Możesz zadać Mu każde pytanie i podzielić się każdą wątpliwością.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.11.2022 wg św. Jama 2, 13-22 z komentarzem:

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!”

Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie”. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo”.

Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Komentarz do Ewangelii na 9 listopada

Sprzedaż wołów, owiec czy wymiana pieniędzy ściśle wiązały się ze sprawowaniem kultu, bo potrzebne były zwierzęta ofiarne i monety bez wizerunku władcy. Jednak te praktyczne ułatwienia z czasem mogły się stać celem samym w sobie – „biznesem”, a nie środkiem do oddawania czci Bogu. To co zewnętrzne, co miało być pomocą, przesłoniło to, co jest najważniejsze – samego Boga.

Również i dziś można zagubić się w zewnętrznych przejawach kultu. Zaczyna się od praktycznych ułatwień, a można zgubić cel i sens tych praktyk, a w końcu rozminąć się z tym co najważniejsze. To Bóg ma być w centrum i nic, nawet przedmioty kultu, nie mogą Go zasłonić. Zastanów się, na czym koncentrujesz swoją uwagę przebywając w świątyni.

Żydzi nie rozumieją intencji Jezusa. Domagają się znaku, który by potwierdził Jego władzę, umotywował Jego działanie. Nie chcą dostrzec, że On sam jest znakiem. Natomiast Jezus broni szacunku dla świątyni jako domu Ojca, przypominając jednocześnie, że nie mury są święte, ale On sam jest najdoskonalszą świątynią Boga. Zwróć się do Boga z prośbą, aby w miejscach szczególnie Mu poświęconych dostrzegać Jego obecność i pragnąć bliskiego spotkania z Nim w Eucharystii.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.11.2022 wg św. Łukasza 17, 7-10 z komentarzem:

Jezus powiedział: „Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: «Pójdź zaraz i siądź do stołu»?

Czy nie powie mu raczej: «Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił»?

Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: «Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać»”.

Komentarz do Ewangelii na 8 listopada

Często widzimy swoją wartość w tym, co robimy lub jaką rolę pełnimy. Możemy o sobie powiedzieć: „jestem matką”, „pomagam biednym” albo „ciężko pracuję”. Jednak o taką wartość trzeba stale walczyć. Wróć do ćwiczenia z początku modlitwy. W czym widziałeś swoją wartość?

Sługa nieużyteczny wie, że swojej wartości nie musi tworzyć ani jej zdobywać. Ona jest niezależna od czynów, bo wynika z ukochania. Pokora polega na widzeniu przede wszystkim swojego ukochania, a dopiero potem dokonań i funkcji. Jesteś upragniony nie przez to, co robisz, ale przez to, kim jesteś dla Boga. Jak się czujesz z tą nowiną?

Dystans wobec swoich dokonań i funkcji nie przychodzi od razu. Wymaga doświadczenia ukochania, które z kolei umożliwia zupełną beztroskę, bezbronność i bezpieczeństwo: życie tym, co jest. Przypomnij sobie doświadczenie takiego ukochania. Poproś Boga, by pomógł ci odkryć twoją wartość, której żaden plus niczego nie dodaje, a minus nie ujmuje.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.11.2022 wg św. Łukasza 15, 1-10 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu.

Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna».

Komentarz do Ewangelii na 7 listopada

W usłyszanym przed chwilą tekście Ewangelii Jezus ukazuje dwie drogi. Mówi o zgorszeniu, które domaga się potępienia, a jednocześnie zachęca uczniów do troski o braci i do przebaczania. Rozwiązanie siłowe, które narzuca się samo, należy zastąpić Jezusowym: „Przebacz!”.

Nasze ludzkie przebaczenie Jezus wiąże z potrzebą wyrażenia żalu ze strony tego, kto zawinił. Okazana skrucha ułatwia przebaczenie, daje nadzieję. Ten kto żałuje i ten kto przebacza, znów zwracają się do siebie, ich relacja może się odnowić. Kto czeka na twoje przebaczenie, a kto na twoją skruchę?

Słuchając ponownie tekstu Ewangelii zwróć uwagę na prośbę uczniów o przymnożenie wiary. Może zdawali sobie sprawę z ułomności ludzkiej natury, której tak trudno przychodzi przebaczenie. Może zrozumieli, że tylko Boże Miłosierdzie jest większe niż każde wyrządzone zło. Stań razem z uczniami przy Jezusie, poproś Go o to, czego potrzebujesz, aby doświadczać przemieniającej mocy przebaczania. Powierz Mu tę relację, w której jest ci najtrudniej okazać skruchę lub przebaczenie…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.11.2022 wg św. Łukasza 20, 27. 34-38 z komentarzem:

Jezus powiedział do saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania:

„Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.

A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzewie, gdy Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją”.

Komentarz do Ewangelii na 6 listopada

Dla wielu pobożnych żydów, życie kończyło się wraz ze śmiercią fizyczną. Była to jedna z wiodących perspektyw teologicznych tego okresu. Wiara w życie po śmierci, jaką dziś wyznajemy, nie była powszechna w czasach Jezusa. Jakie uczucia rodzą się w tobie na myśl o tym, że zmartwychwstaniesz?

Jezus z cierpliwością tłumaczy, na czym polega błąd saduceuszy. Z jednej strony jest to odrzucenie Bożego Słowa, z drugiej ograniczenie Boga przez to, co już poznane. W takiej postawie religijnej Bóg nie ma jak zaskoczyć człowieka swoją łaską, ani światłem poznania, gdyż ten już przecież „wszystko o Bogu wie”. Jak radzisz sobie z pogodzeniem wiary i rozumu?

Troska Mistrza, z jaką traktuje swoich rozmówców, sprawia, że część uczestników dyskusji się nawraca. Udaje im się na nowo odkryć istotę przesłania Jezusa, rozwiać wątpliwości i ewentualne uprzedzenia. Mogą przestać skupiać się na szczegółach, nad którymi nie mają kontroli i skoncentrować na aspektach życia, które jej potrzebują. Posłuchaj ponownie tekstu Ewangelii, którą Jezus z troską kieruje do ciebie. Porozmawiaj z Jezusem i poproś Go, abyś dostrzegał w życiu to, co najważniejsze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl