Ewangelia na 1 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.07.2019 wg św. Mateusza 8, 18-22 z komentarzem:

Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę.

A przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: „Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory, a ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć”. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”.

Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!”.

Komentarz do Ewangelii na 1 lipca:

Zaczynają się wakacje. Czas przeróżnych wędrówek. Zapewne wiele już zaplanowałeś na ten okres. Może nawet masz w planach jakieś „wędrowanie z Jezusem”: pielgrzymkę, rekolekcje albo wolontariat. Co cię skłoniło do takiego wyboru?

Wakacje kojarzą się z pewną beztroską. Jest to czas, gdy można robić różne rzeczy, spróbować czegoś nowego, aktywnie odpocząć po trudach nauki czy pracy. Może coś z tej atmosfery było w okrzyku pierwszego człowieka, który chciał pójść wszędzie za Jezusem. Chrystus wskazuje jednak na pewne trudności w podążaniu za Nim. Jak reagujesz na te słowa?

Czasem to jednak Jezus zaprasza nas do pewnych rzeczy, do konkretnego zaangażowania podjętego ze względu na Niego. Wtedy mogą pojawić się w nas jakieś opory. Łatwo znajdujemy wiele racjonalnych i ważnych wymówek. Może także tobie Jezus proponuje, abyś zrobił w te wakacje coś specjalnie dla Niego? Co cię przed tym powstrzymuje? Porozmawiaj z Panem Jezusem o swoich wakacyjnych planach. Zaproś Go, by był w nich obecny.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.06.2019 wg św. Łukasza 9, 51-62 z komentarzem:

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».

Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

Komentarz do Ewangelii na 30 czerwca:

Jego królowanie nie oznacza władzy, prestiżu, pieniędzy czy choćby spokojnego i szczęśliwego życia. Jezus może cię zaprosić do życia bez wygody, a nawet do towarzyszenia Mu w umieraniu na krzyżu. Jednak pamiętaj, że Jezus powiedział „…jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11,28-30).

Jezus, który znał serce każdego z kim rozmawiał, potrafił dać tym osobom to, co było dla nich w tym momencie najważniejsze. Czasami była to zachęta, czasami upomnienie, innym razem propozycja, a jeszcze innym prośba. Odpowiednie rozważanie Pisma Świętego daje nam natchnienia na ten czas i sytuację, w której się znajdujemy. Szkoła modlitwy to słuchanie tych słów, które wybijają się spośród innych.

Zobacz, jak Chrystus rozmawia z ludźmi. Nie ma dwóch takich samych spotkań. Jego słowa są dostosowane do każdej przypadkowo spotkanej osoby. Patrząc na swoją historię życia, historię kontaktów z Jezusem, spróbuj usłyszeć jeszcze raz, co mówi właśnie do ciebie, do czego cię dzisiaj zaprasza. Podziękuj Jezusowi za to, że istnieje w twoim życiu. On umarł za wszystkich, ale nie wszyscy o tym wiedzą. Ty wiesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.06.2019 wg św. Mateusza 16, 13-19 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów:

«Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».

Komentarz do Ewangelii na 29 czerwca:

Uczniowie rozmawiali z innymi ludźmi o Jezusie, skoro wiedzieli, co ludzie o Nim myślą. O Jezusie można rozmawiać wprost, można też mówić o nim swoimi czynami, swoim zachowaniem. Można żyć tak, że inni sami będą nas pytać o Boga, o dobro, o miłość, o miłosierdzie. Co twoje życie mówi innym o Jezusie?

Wspólne przebywanie Piotra z Jezusem doprowadziło go do wyznania wiary. „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Jest to bardzo głębokie wyznanie prawdy, którą nosił w sobie. Musiał mieć w swoim sercu doświadczenia, które doprowadziły go do takiego wyznania. Na jakie wyznanie wobec Jezusa pozwalają ci doświadczenia, które ty zebrałeś w swoim sercu?

Wyznanie Piotra nie byłoby możliwe gdyby nie jego otwartość na Boże działanie. Kluczem do Królestwa Niebieskiego, który otrzymał, była jego wiara. Ten klucz wiary pozwalał Piotrowi być blisko Jezusa. Wsłuchując się ponownie w dialogi Jezusa z Piotrem przyjrzyj się swoim rozmowom z Bogiem. Może to wcale nie jest dialog, a monolog? Zapytaj Jezusa, jak możesz Mu ofiarować swoje wyznanie, właśnie takie jakie jest teraz w twoim sercu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.06.2019 wg św. Łukasza 15, 3-7 z komentarzem:

Jezus opowiedział faryzeuszom i uczonym w Piśmie następującą przypowieść:

«Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła.

Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia».

Komentarz do Ewangelii na 28 czerwca:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o niepojętym miłosierdziu Boga. Chrystus jest najlepszym pasterzem – jeśli owce Jego stada, odchodzą od Niego i gubią się – dzieje się tak przez ich własne słabości, pokusy lub wpływy z zewnątrz.

Kochające serce Pasterza popycha Go do tego, aby zostawić stado i wyruszyć w poszukiwania zaginionej owcy. Jezus zna ciebie i kiedy błądzisz, bierze cię w swoje ramiona, przytula do swojego kochającego serca i niesie cię do miejsca, od którego się oddaliłeś, w którym jesteś bezpieczny – by razem z innymi radować się z twojego powrotu. Może nadeszła w twoim życiu pora, abyś dał odnaleźć się swojemu Pasterzowi…?

Ile razy w swoim życiu cieszyłeś się z powrotu do domu osoby, na którą czekałeś? Ile razy odczułeś ulgę ze znalezienia czegoś, co zgubiłeś? Jeżeli tak pozytywne emocje towarzyszyły tobie, pomyśl, jak wielką radość w sercu Boga sprawia znalezienie się człowieka w gronie zbawionych. Wsłuchaj się w słowa Ewangelii po raz drugi. Postaraj się dostrzec, jak bardzo Bóg troszczy się o ciebie. Podziękuj Bogu za Jego miłosierne, szukające cię serce. Spróbuj sprawić Mu radość twoją obecnością przy Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.06.2019 wg św. Mateusza 7, 21-29 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?” Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości”.

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki».

Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie.

Komentarz do Ewangelii na 27 czerwca:

Jezus zachęca nas, byśmy byli wierni Bogu, a nie tylko wierzyli w Niego. Niestety czasem na Boga powołujemy się w złych intencjach. W Jego Imię krzywdzimy innych. Oczekujemy nadzwyczajnych znaków jako warunku dla swej wiary. Prawdziwym cudem nie jest prorokowanie ani wyrzucanie złych duchów, ale wierne trwanie przy Jezusie.

Wiara w Boga może być tak silna, że przeniesie góry, ale bez dobrych uczynków jest martwa. Wiara bez uczynków to dom zbudowany na piasku: „runie, a upadek jego będzie wielki”. Wsłuchaj się w swoje wnętrze – jak wypełniasz wolę Ojca Niebieskiego? Z czego budujesz swój dom? Co jest twoją skałą i opoką twej wiary? Niech twoja modlitwa cię umocni…

Tłumy zdumiewały się nauką Jezusa. Przychodzili Go słuchać, bo mówił w sposób, który trafia do ich serca. Jezus mówi także do ciebie. Zobacz, co dzieje się w twoim sercu.  Proś gorąco Pana, by dał ci serce roztropne i prawe, aby Jego słowa wypełniły się w twoim życiu. By był twoją skałą i mocą.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.06.2019 wg św. Mateusza 7, 15-20 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców.

Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. A więc: poznacie ich po ich owocach».

Komentarz do Ewangelii na 26 czerwca:

Można powiedzieć, że czasy proroków przeminęły. Jednak, czy tym samym dzisiejsze słowa Ewangelii nas nie dotyczą? Nie, Słowo Boże jest zawsze żywe i aktualne. Kim zatem są „fałszywi prorocy”? Z pozoru wydają się być dobrzy i łagodni jak owce, jednak gdy odsłaniają swe wnętrze, okazuje się, że są drapieżni jak wilki. Spójrz na swoje życie, czy dostrzegasz w nim jakiegoś „fałszywego proroka”? Uważaj, by nie szukać zbyt daleko, zacznij od własnych myśli.

Choć często nasze osądy są trafne i potrafimy odróżnić dobro od zła, to jednak z jakiś powodów bywa, że oszukujemy samych siebie, twierdząc, że jest na odwrót. Dla błahych uciech, przyjemności albo zwyczajnych korzyści nazywamy dobrem to, co złe. A przecież nie zbiera się „winogrona z ciernia, ani z ostu fig”! To, co jest złe, nie zaowocuje nigdy dobrem!

Zaproszenie, które Pan Jezus kieruje dzisiaj do ciebie, jest zaproszeniem do rozeznawania. Nie jest to trudne zadanie, wystarczy uważnie obserwować, jakie owoce rodzą się z podejmowanych przez ciebie wyborów. Gdy będą dobre, będziesz wiedział, że działa w tobie dobry duch. Gdy złe, że zły. Poproś w krótkiej modlitwie o moc Ducha Świętego na czas twojej codzienności, czas rozeznawania dobra i zła.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.06.2019 wg św. Mateusza 7, 6. 12-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was samych. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków. Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.

Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!»

Komentarz do Ewangelii na 25 czerwca:

Jezus jest w tych słowach bezlitosny dla naszego wygodnictwa i lenistwa. Wzywa do pilnowania wartości, aby nikt ich nie zbezcześcił, zaprasza do działania na rzecz drugiego człowieka, a wreszcie do wybierania tej trudniejszej drogi życia. Mówi więc: „podejmujcie wysiłek na różnych płaszczyznach swojego życia”. Czy ty jednak chcesz podejmować jakikolwiek wysiłek?

Jezusowi nie chodzi jednak o wysiłek tak po prostu, ale o zadbanie o duszę człowieka, o jego życie. A jeśli mowa o życiu wiecznym, to trzeba się zająć swoim duchem, bo to on ma żyć wiecznie – ciało do niego dołączy na powrót dopiero w dzień zmartwychwstania. To jest twoja misja – dojść do nieba, nigdzie niżej, zachowując całe swoje wewnętrzne bogactwo, a nawet rozwijając je. Podejmiesz wyzwanie?

Łatwo jest wybierać szeroką drogę. Robić tylko to, co w danej chwili chce się robić, załatwiać tylko swoje sprawy i mówić to, co się żywnie podoba. Ale to prowadzi do zguby… Zastanów się, czy może ta wąska droga będzie aż tak trudna, jeśli na niej sam Bóg pomaga człowiekowi? Życie wieczne z Bogiem jest czymś cudownym. Ale dopiero na końcu drogi zobaczysz upragniony cel. Dlatego już teraz warto prosić o siłę i odwagę, aby iść do przodu…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.06.2019 wg św. Łukasza 1, 57-66. 80 z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: «Nie, lecz ma otrzymać imię Jan». Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię».

Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów.

W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?» Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Komentarz do Ewangelii na 24 czerwca:

Pan Bóg okazuje wielkie miłosierdzie Elżbiecie i Zachariaszowi, czyniąc ich szczęśliwymi rodzicami w starości. Przynoszą Jana do świątyni, aby go obrzezać. Pan Bóg posługuje się ludźmi, aby przeprowadzić swoje plany. Dla każdego wybiera imię, które jest jednocześnie jego powołaniem i zadaniem. Wierzysz, że to Bóg wybrał dla ciebie imię? Jakie jest jego znaczenie?

Bóg odpowiada na pragnienia. Tak było z rodzicami Jana. Zachariasz, mimo że nie mówił, też pragnął dla swojego syna, aby nosił on imię Jan. Dzięki tej sytuacji, mógł stać się świadectwem działania Pana Boga. Jakie są teraz twoje pragnienia? Popatrz na swoje życie i zobacz, co w nim wymaga nawrócenia?

Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii zobacz Jana. Jego imię oznacza: Bóg jest miłosierny. Ludzie pytali, kim będzie. On wyrósł na proroka, który otoczony był opieką Boga i wzmocniony łaską Ducha Świętego. W jaki sposób doświadczasz opieki Boga w swoim życiu? Podziękuj Bogu za swoje imię, za swoje życie. Poproś go o łaskę miłosierdzia dla siebie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.06.2019 wg św. Łukasza 9, 18-24 z komentarzem:

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili.

I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.

Potem mówił do wszystkich: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.

Komentarz do Ewangelii na 23 czerwca:

W powyższym fragmencie Ewangelii Jezus zadaje uczniom pytanie: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Padają różne odpowiedzi. Dziś Jezus zadaje to samo pytanie tobie. A ty, za kogo Mnie uważasz? Co Mu odpowiesz?

Zapowiedź męki i zmartwychwstania, o której mówi Jezus, musiała być dla uczniów trudna do przyjęcia. Nie tego się spodziewali. Widzieli cudowne rzeczy, słuchali nauki Jezusa, mieli wobec Niego jakieś oczekiwania. A Jezus mówi, że wszyscy go odrzucą, będzie cierpiał, umrze na krzyżu i potem zmartwychwstanie. Mesjasz przyszedł, aby wypełnić do końca wolę Boga Ojca nawet wtedy, gdy oznacza ona mękę i śmierć. Jednak ostatnim słowem Boga jest zmartwychwstanie.

Dziś Chrystus wzywa także ciebie. Chce, abyś Go naśladował, wziął swój krzyż i podążał drogą, którą On wyznaczył, od powołania do końca twoich dni. Czytając tekst dzisiejszej Ewangelii rozważ w swoim sercu: czy jesteś gotów brać codziennie swój krzyż i iść za Jezusem? Poproś Jezusa o siłę potrzebną do niesienia twojego codziennego krzyża.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.06.2019 wg św. Mateusza 6, 24-34 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie! Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?

Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy”.

Komentarz do Ewangelii na 22 czerwca:

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii słyszymy, że nie można służyć jednocześnie Bogu i Mamonie, Bogu Żywemu i różnym bożkom dnia codziennego. Zastanów się, co może być dla ciebie mamoną? Komu naprawdę służysz całym sercem?

Dobrze rozumiana troska o siebie i rodzinę jest obowiązkiem każdego człowieka. Jednak człowiek zbytnio zajęty sprawami jedzenia i ubrania, zabiegany, walczący o byt materialny, lękający się przyszłego niedostatku, łatwo może oddalić się od Boga. Lęk może być też drogowskazem tego, co jest dla ciebie ważne albo ważniejsze od Boga. Np. jeśli boisz się, że stracisz pracę, to znaczy, że jest ona dla ciebie ważna, być może ważniejsza od Boga.

Wydarzenia z przeszłości nie powtórzą się. Przyszłość w niewielkim stopniu zależy od ciebie. Tylko dziś, tu i teraz, możesz spotkać prawdziwego Boga, wypełnić Jego wolę, otrzymać wszelkie potrzebne łaski. Zastanów się, czy umiesz w pełni żyć sprawami dnia dzisiejszego bez zamartwiania się o przyszłość? Czy całkowicie ufasz Bogu? Na zakończenie powierz Panu Bogu wszystkie swoje troski, poproś o pomoc w ich rozwiązaniu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl