Ewangelia na 2 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.06.2018 wg św. Marka 11, 27-33 z komentarzem:

Jezus wraz z uczniami przyszedł znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żebyś to czynił?».

Jezus im odpowiedział: «Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi». Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „Z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?”. Powiemy: „Od ludzi”». Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy rzeczywiście uważali Jana za proroka.

Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». Jezus im rzekł: «Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię»

Komentarz do Ewangelii na 2 czerwca:

Jezus wielokrotnie podkreślał, że Bóg stawia maluczkich i prostych ponad mądrymi. Arcykapłani i uczeni w piśmie mieli możliwość, by rozpoznać w Jezusie Mesjasza. Studiowali pisma, składali ofiary, przestrzegali prawa. Większość z nich uważała się za ludzi głęboko wierzących. Mimo to nie dostrzegli znaków czasu: chrztu Jana, uzdrowień, głoszenia Ewangelii ubogim. Zamknięci w systemie swoich funkcji i przekonań, obawiali się utraty władzy na rzecz Jezusa. A co ty obawiasz się stracić z Jego powodu?

Uczeni szukali Jezusa, by się z nim spierać. Zadawali pytania, aby przyłapać Go na błędzie, a nie by poznać prawdę. Nie szukali dialogu, spotkania z osobą, lecz jedynie potwierdzenia swojej władzy i wiedzy. Czym jest dla ciebie dialog? Szukaniem prawdy czy potwierdzaniem własnych przekonań?

Dialog z Jezusem może być czasem trudny. Jezus zmusza nas do wyborów, oczekuje konsekwencji. To dialog otwierający, który zaprasza do głębszego przyjrzenia się sobie, swoim motywacjom, lękom i pragnieniom. Jezus nie zawsze daje gotowe odpowiedzi. Może pytać, prowokować refleksję. Jak często zastanawiasz się nad swoimi intencjami i motywacjami? Jezus wie, że dojście do prawdy wymaga wysiłku. Wyobraź sobie, jak wyciąga do ciebie dłoń, bo pragnie ci pomóc. Poproś Go o otwartość na prawdę w swoich rozmowach z ludźmi, nawet trudną, oraz o umiejętność pogłębiania miłości, nawet kosztem różnych strat.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 czerwca 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.06.2018 wg św. Marka 11, 11-25 z komentarzem:

Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii. Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód. A widząc z daleka figowiec, okryty liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: «Niechaj już nikt nigdy nie je z ciebie owocu!». A słyszeli to Jego uczniowie.

I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły tych, co zmieniali pieniądze, i ławki sprzedawców gołębi; nie pozwolił też, żeby ktoś przeniósł sprzęt jakiś przez świątynię. Potem nauczał ich, mówiąc: «Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy uczyniliście go jaskinią zbójców». Kiedy doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie, szukali sposobu, jak by Go zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką.

Gdy zaś wieczór zapadł, Jezus i uczniowie wychodzili poza miasto. Przechodząc rano, ujrzeli figowiec uschły od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, figowiec, który przekląłeś, usechł». Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze»

Komentarz do Ewangelii na 1 czerwca:

Jezus szuka owoców na drzewie figowym, który symbolizuje lud Izraela. I patrzy też na wszystko, co się dzieje w świątyni. W obu wypadkach szuka dobra. Doszukuje się go także w tobie. Każde, najmniejsze nawet dobro, warte jest Jego uwagi. Warto Mu trochę potowarzyszyć w tych poszukiwaniach. Co dobrego Chrystus znalazłby w tobie?

Niestety w ludzkiej duszy mieszka także dużo zła. Dlatego gdy Pan nie znajduje na drzewie żadnego owocu, to złe drzewo usycha. Ze świątynią jest jednak trochę inaczej – ją da się oczyścić, gdyż Chrystus znalazł w niej coś dobrego. I On sam dokonuje tego oczyszczenia. Trzeba tylko pozwolić na wypędzenie wszystkich „zbójców”. Oczyszczanie jest jednak bolesne. Czy zgodzisz się na nie?

Wiara to ufność Bogu. Z nią możesz zmienić całe swoje życie. Pokonywać nieprzekraczalne przeszkody, przenosić góry. To Bóg sam tego za ciebie dokona. Za każdym razem trzeba Mu jednak zaufać, a to już nie jest takie łatwe. Pomyśl, czy nie ma jakiejś jednej, małej rzeczy w tobie, którą warto zmienić – i, jeśli masz dość odwagi, ofiaruj ją Jezusowi. Bóg nawet gdy nas oczyszcza, zawsze chce naszego dobra. Dlatego na koniec zwróć się do Niego jak do dobrego Ojca, chwaląc Go i prosząc słowami Modlitwy Pańskiej.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.05.2018 wg św. Marka 14, 12-16. 22-26 z komentarzem:

W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: «Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy?». I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: «Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas».

Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana.

Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym». Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

Komentarz do Ewangelii na 31 maja:

Wszechpotężny Bóg oddaje się jako człowiek w twoje ręce i możesz z Nim zrobić dosłownie co zechcesz. Możesz Go zdeptać, zniszczyć, połamać jeszcze bardziej. Ale też możesz Go przyjąć z radością, z pokorą, ze czcią, z uśmiechem lub z pieśnią.

Jezus nie tylko oddaje w twoje ręce swoje Ciało, ale wylewa zamiast ciebie swoją Krew. Krew jest symbolem życia, a jej wylanie oznacza śmierć. Dlatego ilekroć przyjmujesz Komunię, uczestniczysz w wydarzeniach na Golgocie, gdzie Bóg oddał za ciebie swoje życie. Możesz tam być tak jak uczeni w Prawie, oskarżyciele lub zwykli gapie albo jak św. Jan czy Maria Magdalena. Zastanów się, do kogo spod Golgoty najbardziej się upodobniasz.

Jezusowe wydanie się w twoje ręce i Jego śmierć za ciebie poprzedzają Jego przemianę i wejście do Królestwa Bożego. Tak naprawdę są Jego zaproszeniem. Zaproszeniem, aby ta przemiana stała się także twoją przemianą. Aby twoje życie było pełne, wieczne i nowe. Tylko, czy ty chcesz, aby On przemieniał twoje życie? Pomyśl o tym szczerze. Eucharystia nie jest jedynym sposobem jednoczenia się z Chrystusem, ale jest sposobem najpełniejszym. Dlatego warto podziękować za każdą możliwość uczestniczenia w niej.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.05.2018 wg św. Marka 10, 32-45 z komentarzem:

Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy. Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać: «Oto idziemy do Jerozolimy. A tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie».

Wtedy podeszli do Niego synowie Zebedeusza, Jakub i Jan, i rzekli: «Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy». On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?» Rzekli Mu: «Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie». Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy». Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane».

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu»

Komentarz do Ewangelii na 30 maja:

Jezus w drodze wyprzedza uczniów. Ten obraz przypomina scenę, gdy po zmartwychwstaniu umiłowany uczeń wyprzedza Piotra, biegnąc do grobu. To miłość sprawia, że przyspieszamy kroku, gdy idziemy na spotkanie. Z drugiej strony możesz zastanowić się, jakie lęki hamują uczniów tak, że zostają w tyle?

Rozmowa Jana i Jakuba z Chrystusem to nieporozumienie. Bracia proszą o miejsce w chwale, gdy Jezus zasiądzie na tronie w swoim królestwie. Nie wiedzą, że tronem tym będzie krzyż, mimo iż przed momentem Nauczyciel wyraźnie na to wskazuje.

Jezus wykorzystuje wynikłe zdarzenie i poruszenie, by pouczyć apostołów o istocie władzy. Siebie stawia im jako wzór. Władza tak naprawdę jest służbą. Jezus staje się niewolnikiem miłości. By świadczyć o tej miłości ludziom, oddaje swoje życie. Gdziekolwiek dziś jesteś, proś Jezusa, by towarzyszył ci na twojej drodze, byś mógł naśladować Go w Jego miłości i władzy.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.05.2018 wg św. Marka 10, 28-31 z komentarzem:

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym.

Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi»

Komentarz do Ewangelii na 29 maja:

Apostołowie opuścili wszystko, by pójść za Jezusem i by głosić Ewangelię. Po tym można poznać, czy nasze kroczenie za Jezusem jest autentyczne, gdy zaczynamy głosić Go naszym życiem. Bo przecież wiara bez uczynków jest martwa. Zobacz, jak przez swoje życie głosisz Jezusa, albo czego w tym głoszeniu brakuje.

Wszystko, co musimy poświęcić, głosząc Jezusa, otrzymujemy z powrotem i to z nawiązką. Czasami nawet nie dostrzegamy, ile tego jest, bo wiele rzeczy uznajemy za oczywiste. Jak często zdarza ci się dziękować za zwykłe rzeczy dnia codziennego, za zwykły, a może niezwykły, wschód słońca? Za zdrowie, potrzebne codzienne rzeczy?

Jest jeszcze jeden ważny element, który pojawia się przy głoszeniu Jezusa. Prześladowanie. Może przyjąć różną formę, ale trzeba uwierzyć Bogu, że w tym ciężkim czasie, a może zwłaszcza w nim, otrzymamy pomoc i wsparcie nieporównywalnie większe niż to, co musieliśmy poświęcić. Łaska towarzyszy nam w każdym trudnym momencie. Podziękuj Bogu za każdy promyk nadziei, jaki otrzymujesz w swoim życiu, gdy tylko kroczysz za Nim.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.05.2018 wg św. Marka 10, 17-27 z komentarzem:

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?». Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu odpowiedział: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości».

Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego».

Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego». A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może być zbawiony?». Jezus popatrzył na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe».

Komentarz do Ewangelii na 28 maja:

Swoją wiarę można budować na przestrzeganiu przykazań, przepisów. Nie jest to łatwe, bo przekroczenie któregoś z nich zdarza się w życiu każdego człowieka, nawet najświętszego. Jest to niebezpieczny budulec, bo każdy błąd może doprowadzić do ruiny wiary, zachwiania jej. Powierz Bogu wszystkie twoje upadki, by nie niweczyły wzrostu twojej wiary.

Wiarę można też budować na powodzeniach życiowych. Fakt, że w życiu ci się powodzi nie oznacza, że wszystko czynisz właściwie. Tak rozumiano w Izraelu wiele rzeczy: macierzyństwo, bogactwo, zwycięstwo w bitwach interpretowano jako błogosławieństwo Boga. Spójrz na swoje życie i zobacz, że wszystko jest darem Boga, czasami otrzymanym pomimo twoich potknięć.

Jeżeli nawet udaje ci się budować wiarę na podstawie przestrzegania przykazań i różnych rzeczach zewnętrznych czy powodzeniach życiowych, a nie kroczysz za Jezusem, to twój trud jest daremny i w pewnym momencie odejdziesz jak młodzieniec: zasmucony. Spójrz na swoją wiarę i zastanów się, gdzie zapominasz, że kroczysz za Jezusem? Poproś o Ducha Świętego, by pomagał ci w skupieniu się na relacji z Jezusem, który pragnie twojego dobra, wzrostu twojej wiary.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.05.2018 wg św. Mateusza 28, 16-20 z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił.

A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:

«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»

Komentarz do Ewangelii na 27 maja:

Bez wątpienia każdemu z nas sprawia przyjemność znajdywanie się w gronie naszych przyjaciół, szczególnie, gdy wyznają oni tę samą wiarę w tego samego Boga – Jezusa Chrystusa. Być czyimś przyjacielem to odpowiedzialne zadanie, jednak nie najważniejsze z tych, które zostawił nam nasz Pan.

Z pewnością rzeczą ważną jest chwalić Pana, wysławiać Jego imię, zginać przed Nim kolana i oddawać Mu pokłon. Bezsprzecznie potrzebnym jest studiować Biblię, teologię i żywoty świętych. Natomiast pierwszorzędne zadanie każdego chrześcijanina zawarte jest w słowach Jezusa „Idźcie i nauczajcie”. Czy przychodzi ci z łatwością wychodzenie poza mury kościołów, parafii, własnego zakątka, by głosić ludziom Dobrą Nowinę?

Żeby głosić Jezusa innym ludziom i przekazywać to, czego On nauczał, trzeba znajdować się z Nim w bardzo intymnej relacji, oddając Mu wszystko na modlitwie. Chodzi przede wszystkim o nasze słabości, ograniczenia i lęki, które przeszkadzają nam w tym zadaniu. Nie bój się oddać WSZYSTKO Jezusowi i poproś, żeby On dał ci swoją moc. Wyznaj Panu, że chcesz prawdziwie być Jego uczniem, który potrafi zapalać innych miłością ku Niemu. Proś, by Bóg ci pobłogosławił i nauczył, jak głosić Jego imię w miejscach, w których przebywasz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.05.2018 wg św. Marka 10, 13-16 z komentarzem:

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Komentarz do Ewangelii na 26 maja:

Jezus oburzył się, gdy uczniowie konsekwentnie odsuwali dzieci, które chciały do Niego podejść. On je przygarniał, przytulał i im błogosławił. Właśnie takie dzieci: kochane i przytulane są szczęśliwe i są zbawiennym przykładem dla świata.

Gdy odrzucasz dziecko, karcisz je niesprawiedliwe, dajesz mu odczuć, że go nie kochasz , zabijasz w nim duszę. Może wyrośnie na zdyscyplinowanego, pracowitego człowieka, posłusznego swoim przełożonym. Jednak gdy nie będzie miał w sobie czegoś z dziecka, nie uwierzy, że może być naprawdę kochany. A potem przekaże tę gorycz swojemu dziecku.

Tylko Bóg potrafi kochać bezwarunkowo. A my mamy Go w tym naśladować, jeśli chcemy wejść do królestwa Bożego. I jeśli chcemy tego samego dla naszych dzieci. Dla wszystkich dzieci, które nam ufają, które chcą, abyśmy pokazali im miłość Bożą. Nie lekceważ tego. Poszukaj w sobie dziecka, które kiedyś było szczęśliwe. Pomódl się za tych, którzy cię kochali. Pomódl się też za dzieci w twoim otoczeniu, aby były otoczone miłością i opieką.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.05.2018 wg św. Marka 10, 1-12 z komentarzem:

Jezus przyszedł w granice Judei i Zajordania. A tłumy znowu ściągały do Niego i znów je nauczał, jak miał w zwyczaju. I przystąpili do Niego faryzeusze, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?» Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie.

Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo»

Komentarz do Ewangelii na 25 maja:

Małżeństwo to jedność i miłość, ale też trud i zmagania dnia codziennego. Akceptacja drugiej osoby taką, jaka ona jest, z jej zranieniami, wadami nie jest łatwa. Jak wiele jest dzisiaj rodzin, w których brak miłości, zrozumienia. Dzisiejszy świat podpowiada, aby każdy skupiał się na sobie. Kariera zawodowa i samorealizacja znaczą więcej niż rodzina, wychowanie dzieci, małżeństwo.

W dzisiejszych czasach wierność ma coraz mniejsze znaczenie. Wydaje się nie pasować do współczesnej kultury, tylu możliwości, które daje nam świat. Coraz częściej zastanawiamy się, czy warto podejmować jakieś zobowiązanie na całe życie, czy nie będzie ono nas ograniczało, czy damy radę w nim wytrwać.

Wierność, niezależnie od tego, jaką drogą idziemy: małżeństwo, kapłaństwo czy życie zakonne, będzie poddawana próbom. Tylko w Bogu możemy odnaleźć to źródło, które da nam siłę kochać i wytrwać, gdy napotkamy trudności na swojej drodze. Pomódl się dzisiaj szczególnie w intencji małżeństw, które przeżywają kryzys. Może masz kogoś takiego wśród najbliższych, znajomych.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 maja 2018 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.05.2018 wg św. Marka 14, 22-25 z komentarzem:

W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, Jezus, gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy.

I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana.

Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym»

Komentarz do Ewangelii na 24 maja:

Wszechpotężny Bóg oddaje się jako człowiek w twoje ręce i możesz z Nim zrobić dosłownie co zechcesz. Możesz Go zdeptać, zniszczyć, połamać jeszcze bardziej. Ale też możesz Go przyjąć z radością, z pokorą, ze czcią, z uśmiechem lub z pieśnią.

Jezus nie tylko oddaje w twoje ręce swoje Ciało, ale wylewa zamiast ciebie swoją Krew. Krew jest symbolem życia, a jej wylanie oznacza śmierć. Dlatego ilekroć przyjmujesz Komunię, uczestniczysz w wydarzeniach na Golgocie, gdzie Bóg oddał za ciebie swoje życie. Możesz tam być tak jak uczeni w Prawie, oskarżyciele lub zwykli gapie albo jak św. Jan czy Maria Magdalena. Zastanów się, do kogo spod Golgoty najbardziej się upodobniasz.

Jezusowe wydanie się w twoje ręce i Jego śmierć za ciebie poprzedzają Jego przemianę i wejście do Królestwa Bożego. Tak naprawdę są Jego zaproszeniem. Zaproszeniem, aby ta przemiana stała się także twoją przemianą. Aby twoje życie było pełne, wieczne i nowe. Tylko, czy ty chcesz, aby On przemieniał twoje życie? Pomyśl o tym szczerze. Eucharystia nie jest jedynym sposobem jednoczenia się z Chrystusem, ale jest sposobem najpełniejszym. Dlatego warto podziękować za każdą możliwość uczestniczenia w niej.

Źródła: modlitwawdrodze.pl