Ewangelia na 2 stycznia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.01.2023 wg św. Jana 1, 19-28 z komentarzem:

Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?», on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem». Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» Odrzekł: «Nie jestem». «Czy ty jesteś prorokiem?» Odparł: «Nie!» Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?»

Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz». A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?»

Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała». Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

Komentarz do Ewangelii na 2 stycznia

Jan Chrzciciel zostaje zapytany: kim jesteś? Jak często dzisiaj zadajemy sobie podobne pytania: kim jestem? Po co żyję? Jaki jest sens moich działań? Jan musiał się skonfrontować z pytaniami o swoją tożsamość. Czy zastanawiasz się czasem nad celem i sensem swojego istnienia?

Rzeczą ciekawą jest odpowiedz, jakiej udziela Jan. Nie definiuje siebie jako Mesjasza czy proroka. Jan Chrzciciel nazywa siebie „głosem wołającego na pustyni”. Swoje imię i zarazem powołanie odkrywa w Piśmie Świętym, dokładnie u proroka Izajasza. Czy ja szukam swojego sensu życia tam, gdzie Jan, czyli w Biblii?

Wiemy, że Jan Chrzciciel od młodości żył na pustyni, gdzie wsłuchiwał się w Boże słowo. Dzięki temu mógł odkryć propozycję Boga na jego życie, by stał się „głosem wołającego”. To odkrycie zdefiniowało jego egzystencję, stał się tym, do czego zaprosił go Bóg poprzez Pismo Święte. Gdzie ty szukasz swojej tożsamości? Czy w słowach Boga, czy gdzieś indziej? Jan Chrzciciel pokazuje nam dzisiaj, gdzie powinniśmy szukać sensu naszego życia. Proś o siłę, by poświęcać czas na czytanie Biblii i modlitwę oraz żeby ta lektura przemieniała twoje życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 stycznia 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.01.2023 wg św. Łukasza 2, 16-21 z komentarzem:

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę.

Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.

Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Komentarz do Ewangelii na 1 stycznia

Pasterze szli z pośpiechem do Jezusa, nie ociągali się w drodze, musieli mocno zawierzyć słowom anioła, dlatego też ujrzeli wielkie rzeczy. Przybyli i uwierzyli, że to dziecię w szopie, to ich Pan i Zbawiciel, oddali Mu pokłon i podzielili się tym, co zostało im objawione. Jest również przy nich Maryja, która ze spokojem wysłuchuje ich oraz wszystko rozważa i zachowuję w swoim sercu. Nie kryje ona swojego Syna przed nikim, tylko czeka na każdego człowieka, by zbliżył się do Jezusa.

Czy ty czasem nie zwlekasz z przybyciem do Boga, by oddać Mu swój czas i pokłon? Jezus wraz z Matką czekają na ciebie, byś nie bał się z pośpiechem przyjść do Nich. Bóg oczekuje również, byś wychodził na spotkanie ze swoimi bliźnimi. Bo spotkanie z drugim człowiekiem jest spotkaniem z Jezusem, a tylko On może dać tobie prawdziwą radość.

Pasterze wracają ze spotkania z Panem z wielką radością, potrafią być wdzięczni za to wszystko, co ich spotkało i wielbią Boga. Zawsze staraj się być wdzięczny Bogu, za to że Go spotykasz w modlitwie, Eucharystii i w drugim człowieku. Oddaj Jezusowi wszystkie swoje sprawy, nie bój się i tak jak pasterze biegnij do Boga i ludzi z pośpiechem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.12.2022 wg św. Jana 1,1-18 z komentarzem:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz do Ewangelii na 31 grudnia

Słowo ma wielką siłę. Potrafi budować, pocieszać, potrafi być wsparciem. Może być wyznaniem miłości, może wzmacniać międzyludzkie relacje. Ale słowo może też ranić i krzywdzić. Zadawać ból i nieść ze sobą agresję wobec innych. Słowo jest zawsze na początku, ale od tego, jakie to słowo, zależy bardzo wiele.

Czy zastanawiałeś się ostatnio nad swoimi słowami? Czy wyrażają one radość, czy może częściej sieją niepokój? A może czasem twoje słowa są też puste i nie niosą z sobą żadnego przekazu? Czy słowem budujesz, czy ranisz? A może i jedno, i drugie, w zależności od sytuacji?

Czasem ciężko ugryźć się w język i nie wyrazić swojej dezaprobaty, złości czy gniewu. Ale może nie warto? Może lepiej na słowa agresji odpowiadać słowami miłości. Na taki kontratak nie ma już skutecznej odpowiedzi. Dziś ostatni dzień starego roku. W nocy wszyscy z radością powitamy nowy, z nadzieją, że będzie lepszy. Może to dobra okazja, by rozpocząć go ze słowem radości i miłości. Dobre słowo na dobry początek.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.12.2022 wg św. Mateusza 2,13-15. 19-23 z komentarzem:

Gdy mędrcy się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł:

«Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: «Z Egiptu wezwałem Syna mego». A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia».

On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w okolice Galilei. Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: «Nazwany będzie Nazarejczykiem».

Komentarz do Ewangelii na 30 grudnia

Pan Bóg zostaje ukazany jako ten, który troszczy się o swoich wybranych. Gdy tylko Jezus znajduje się w niebezpieczeństwie, objawia się Józefowi, by ten uciekał wraz z Maryją i Jezusem do Egiptu. Zastanów się, jak Bóg pomaga ci w twoim życiu?

Józef jest posłuszny woli Boga. Nie ma wątpliwości co do tego, co należy zrobić. Ale też nie musi pytać o szczegóły, o precyzyjny plan działania. Wie, jakie zadanie powierzył mu Bóg, a że jest człowiekiem zaradnym, potrafi znaleźć sposób, by dostać się do Egiptu. Pan Bóg daje nam takie zadania, które jesteśmy w stanie wykonać. Dlatego zastanów się, jakie posiadasz dary, którymi Pan może się posługiwać lub już się posługuje?

W naszym współdziałaniu z Bogiem ważne jest to, co przeżywamy. Nie chodzi o to, by czekać na znak z nieba do działania. Józef w drodze powrotnej uświadamia sobie, że niebezpiecznie jest wracać do Judei i Pan Bóg potwierdza jego obawy. Święty Józef jest ukazany jako ten, który nie boi się przedstawiać swoich lęków Panu Bogu. Jakimi przeżyciami i uczuciami dzielisz się z Bogiem na modlitwie? Proś o Ducha Świętego, by pomagał ci w działaniu. By uczył cię, że to Bóg troszczy się o ciebie, że słucha cię i pozwala ci się rozwijać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.12.2022 wg św. Łukasza 2, 22-35 z komentarzem:

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim.

Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”.

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.

Komentarz do Ewangelii na 29 grudnia

W zwiastowaniu Bóg zwraca się do Maryi przez Anioła. Mimo szczególnego wybrania, zaproszenia do wyjątkowej relacji z Bogiem, Maryja nie przestaje uczestniczyć w zwykłych praktykach religijnych razem z Józefem i innymi pobożnymi ludźmi.

Doświadczenie osobistego spotkania z Bogiem, bezpośrednia relacja ufności i miłości, osobista modlitwa to bardzo ważne elementy życia wiary. Jednak nie zapominaj, że Boga spotyka się też w świątyni, w kościele, w sakramentach, we wspólnej modlitwie.
Starzec Symeon, kierowany przez Ducha Świętego, idzie do świątyni, i właśnie tam odnajduje wyczekiwanego Mesjasza.

Świątynia jerozolimska była dla Izraelitów znakiem Bożej obecności, ale była to obecność daleka, ukryta, nawet kapłani z lękiem wchodzili do miejsca Świętego. Przyjście Jezusa radykalnie to zmienia. On jest „światłem na oświecenie pogan”. Bóg chce być blisko każdego z nas. Nie wszyscy rozpoznali Mesjasza w niemowlęciu przyniesionym do świątyni. Również i dziś Jezus przychodzi do współczesnego świata i nie wszyscy umieją Go rozpoznać, a wielu Mu się sprzeciwia, chociaż jest On światłem i zbawieniem dla wszystkich narodów.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.12.2022 wg św. Mateusza 2, 13-18 z komentarzem:

Gdy mędrcy się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł:

«Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić». On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: «Z Egiptu wezwałem Syna mego».

Wtedy Herod, widząc, że go mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: «Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma».

Komentarz do Ewangelii na 28 grudnia

Mędrcy odwiedzili Heroda. Opowiedzieli mu o tym, co wydarzyło się w Betlejem. Odwiedzili również Józefa, Maryję i Jezusa. Spełniło się pragnienie ich serc, które obudziła Gwiazda. Wsparli Świętą Rodzinę materialnie oraz dobrym słowem. Jakim mędrcem jesteś? Opowiadasz o Mesjaszu? Wspierasz tych, którzy tego potrzebują?

Po odwiedzinach mędrców Herod czuł się zawiedziony. Wpadł w straszny gniew. Kazał zabijać. Józef po odwiedzinach anioła czuł się przynaglony, by ratować Jezusa i Maryję. Jak czujesz się po spotkaniach świątecznych? Zmotywowany do działania jak Józef? Czy zawiedziony i rozgniewany jak Herod?

Bóg daje nam natchnienia przez innych ludzi, aniołów, wydarzenia z historii naszego życia, sny, zjawiska naturalne takie jak kometa czy przez narodziny Swego Syna, Jezusa. W odczytywaniu natchnień Bożych obowiązuje prawo perspektywy. Dopiero z perspektywy czasu można ocenić prawdziwość, znaczenie i owoce natchnień. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, zatrzymaj się nad swoimi natchnieniami z ostatnich dni. Jezu, powierzam Ci wszystkie świąteczne spotkania i natchnienia. Te, które mnie motywują do działania. Oddaję Ci również to, co mnie zawiodło, rozgniewało. Otwieraj mnie na Twoje natchnienia i pomóż mi podążać za nimi.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.12.2022 wg św. Jana 20, 2-8 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich:

«Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim.

Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Komentarz do Ewangelii na 27 grudnia

Umiłowany uczeń biegnie wraz z Piotrem do grobu Jezusa, po tym jak dowiedział się, że ciała Jego Mistrza nie ma w grobie. Chciał to szybko sprawdzić, dlatego nawet wyprzedził Piotra. Bieg był jego działaniem. W wierze możesz podjąć różne działania. Które z nich podejmujesz dzisiaj?

Jan zajrzał do wnętrza grobu. Patrzenie też jest działaniem, które może prowadzić do wiary. Przypomnij sobie sytuację, w której bardzo chciałeś zobaczyć coś, co miało umocnić twoją wiarę. Jakie uczucia ci towarzyszyły?

Umiłowany uczeń wszedł do grobu, dopiero kiedy przyszedł Piotr. Wtedy zobaczył „coś”, co pozwoliło mu uwierzyć. Patrzenie zaprowadziło go do wiary. Może ty również masz podobne doświadczenia? Pomyśl o sytuacji, w której to, co widziałeś, pomogło ci uwierzyć w miłość Boga. Porozmawiaj z Jezusem o twoim doświadczeniu patrzenia na świat. Powiedz Mu jak przyjaciel przyjacielowi o swoim doświadczeniu patrzenia, które pobudza wiarę.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.12.2022 wg św. Mateusza 10, 17-22 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich Apostołów:

«Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić. Gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.

Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony».

Komentarz do Ewangelii na 26 grudnia

W dzisiejszej ewangelii słyszymy o potrzebie wytrwałości w obliczu najwyższej próby, która wymaga od nas złożenia świadectwa. Jednak mając na uwadze możliwość takiej próby, warto spojrzeć na nią z perspektywy swojego tu i teraz – bo „kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny” (Łk 16, 10). I tak jak w codzienności, tak i w wielkiej próbie i prześladowaniu, nic nie możemy uczynić sami z siebie – cała nasza moc pochodzi od przylgnięcia i trwania w miłosiernej obecności Ojca, który posyła nam swojego Ducha.

„Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”. Czy jesteś wytrwały aż do końca? Aż do końca twoich postanowień, do końca twojej walki z grzechem i słabością. Wytrwanie do końca łączy się tu z wiarą, z trwaniem przy Zbawcy, który daje zbawienie. W słuchaniu natchnień Ducha, który w trudności mówi do nas i przez nas.

Czy dajesz na co dzień świadectwo dobrej nowiny o Jezusie? Czy dajesz znać swoim życiem, postępowaniem oraz słowem, w twoim domu czy pracy, że tylko w Jego Imieniu jest nasze życie? Jeśli „uczeń nie jest większy od mistrza” – to oznacza, że mamy być towarzyszami Jezusa w Jego drodze aż po krzyż. Ale ta droga wiedzie przez naszą codzienność. Porozmawiaj z Jezusem, Twoim przyjacielem, o tym jak wygląda twoja wytrwałość i świadectwo w codzienności.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.12.2022 wg św. Jana 1, 1-18 z komentarzem:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz do Ewangelii na 25 grudnia

Prolog Ewangelii świętego Jana wzywa do szczególnej postawy kontemplacyjnej. Zaprasza do wejścia w tajemnicę Jezusa. Kontemplacja to oglądanie osoby Jezusa i Jego chwały. Postaraj się wejść w tę postawę – uruchom wyobraźnię i przyjrzyj się Jezusowi. Jego ruchom, gestom, wyrazowi twarzy. Co widzisz?

Jan mówi o łaskach, które otrzymujemy właśnie teraz. Zobacz najpierw najbardziej podstawową – łaskę stworzenia, czyli podarowane ci życie, wolność i godność osoby. Następnie dar bycia w relacji z Ojcem, bycia dzieckiem Bożym. Jakie emocje budzą się w tobie, gdy słyszysz, że jesteś dzieckiem Boga? Co to dla ciebie oznacza?

Przyjrzyj się tak wspaniale opisanej przez Jana Ewangelistę tajemnicy Wcielenia. Niedostępny Bóg, Stwórca wszystkiego, staje się dla ciebie człowiekiem, abyś przez Jezusa mógł Go widzieć i poznać. Abyś mógł się na nowo narodzić. Co dla ciebie znaczy dzisiaj być „nowonarodzonym”? Jak zachowywałbyś się jako nowonarodzony, jak chciałbyś żyć? Pomódl się tymi słowami: Boże, posłałeś Jezusa na świat dla mnie. Spraw, abym Go poznał, bardziej kochał i naśladował.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 grudnia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.12.2022 wg św. Łukasza 1, 67-79 z komentarzem:

Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i zaczął prorokować, mówiąc:

„Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił, i wzbudził dla nas moc zbawczą w domu swego sługi, Dawida: jak zapowiedział od dawna przez usta swych świętych proroków, że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą; że naszym ojcom okaże miłosierdzie i wspomni na swe święte przymierze – na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, służyć Mu będziemy bez trwogi, w pobożności i sprawiedliwości przed Nim po wszystkie dni nasze. A ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie przez odpuszczenie grzechów, dzięki serdecznej litości naszego Boga, z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce, by oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju”.

Komentarz do Ewangelii na 24 grudnia

Wczorajsza pieśń Magnificat oraz dzisiejsza tzw. Pieśń Zachariasza są głosem ludzi oczekujących na wypełnienie obietnicy. Nie rozpamiętujemy dzisiaj scen z życia Maryi czy Józefa. Tajemnica Boga, jakiej będziemy świadkami, nie jest już ich „osobistą sprawą”, ale „sprawą ludzkości”.

Jezus jest nazwany Słońcem ludzkości. Centrum świata. Wypełnieniem sensu. Oczekiwanym Mesjaszem. Nadzieją, której znakiem jest, równie nieprawdopodobne, narodzenie się Jana. Osobiste szczęście Zachariasza nie przesłania mu przeczucia, że niedługo wszyscy staną się świadkami czegoś naprawdę wielkiego.

Kończy się czas adwentu. Już dzisiaj wieczorem damy się ogarnąć radości z Bożego Narodzenia. Spróbuj dzisiaj lub jutro zastanowić się nad tym, co dla ciebie jest źródłem tej radości? Wspomnienia z dzieciństwa? Spotkanie z bliskimi? Wolne od pracy? Tak jak żydzi przed narodzeniem Jezusa, tak i my jesteśmy ludźmi oczekującymi wypełnienia się Bożej obietnicy. W przeciwieństwie do nich, dane nam jest ją przeżywać i doświadczać jej realnie. Każda Eucharystia jest spotkaniem z prawdziwym, oczekiwanym Księciem Światłości, który chce rozświetlać również mrok twojej duszy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl