Ewangelia na 15 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 15.10.2016 wg św. Łukasza 12, 8-12 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych; a kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych.

Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone.

Kiedy was ciągać będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć”.

Komentarz do Ewangelii 15 października:

Jezus mówi dzisiaj o Duchu Świętym. To właśnie On ma pomagać chrześcijanom mówić właściwe rzeczy wobec przeciwników w synagogach, urzędach i władzach. On też uzdalnia nas do przyznawania się do Chrystusa. Wyznawać naszą wiarę, to najważniejsze, co możemy powiedzieć. Duch Święty sprawia, że wierzymy, i że tę wiarę głosimy. Zastanów się więc, na ile otwierasz się na te dary? Jaka jest Twoja wiara?

Duch Święty jest Bogiem, który postanowił przebywać wśród nas. Nie stał się człowiekiem, jak Chrystus, ale właśnie dlatego może być w inny sposób razem z tobą. On pragnie być tak blisko ciebie, aby Jego myśli stanowiły jedno z twoimi myślami. W ten właśnie sposób będą wzrastały na tym świecie wiara, nadzieja i miłość… Pomyśl, czy słyszysz czasem Jego głos? I czy go słuchasz?

Duch Święty dotyka naszego wnętrza. Buduje w nas prawdziwą miłosną relację z Bogiem i z innymi ludźmi. Dlatego próba odcięcia się od Niego, od tej miłości, jest tak poważną sprawą, tak ciężkim grzechem. Posłuchaj znowu słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii. Czyż nie warto żyć razem z Duchem Świętym, a nie jak najdalej od Niego? Na koniec podziękuj i wychwalaj Ducha Świętego za to, jak działał i działa w twoim życiu: za wszystkie Jego dary, za wiarę, nadzieję i miłość.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 14.10.2016 wg św. Łukasza 12, 1-7 z komentarzem:

Kiedy wielotysięczne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome.

Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach. Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie.

Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».

Komentarz do Ewangelii 14 października:

Jezus po raz kolejny naucza tłumy. Wczoraj w domu faryzeusza w obecności kilkunastu zaproszonych gości wypowiedział bardzo gorzkie słowa krytyki względem faryzeuszów. Dziś, przemawiając do tłumów, ostrzega przed ich kwasem. Czym jest ten faryzeuszowy kwas? Jest to obłuda, czyli zgrzyt między wypowiadanymi przez nas słowami, a tym, co w rzeczywistości robimy. Jezus przestrzega przed obłudą faryzeuszy, ale Jego słowa odnoszą się także do każdego chrześcijanina, katolika czyli do mnie samego.

Z różnych powodów często okłamujemy innych ludzi, wstydzimy się prostolinijności i szczerości. Często tworzymy grę pozorów, udajemy życzliwość czy troskę o wspólne dobro. Po prostu często jesteśmy obłudni, podobnie jak faryzeusze. Lecz świat, w którym żyjemy, mimo swoich błędów i pewnej wrogości, wciąż jest światem Bożym, w którym ostatecznie zwycięży czyste dobro. Wtedy też poznamy nie tylko każde najbardziej ukryte dobro, ale również wszelką obłudę i fałsz. „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw”.

Jezus zachęca nas do szczerości i uczciwości. Mimo iż uczciwość jest ciężka i nieraz może nas wiele kosztować, to jednak Jezus przekonuje, że warto próbować. Im więcej prawdy, szczerości i uczciwości w naszym życiu, tym lepszymi będziemy ludźmi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 13.10.2016 wg św. Łukasza 11, 47-54 z komentarzem:

Jezus powiedział do faryzeuszów i do uczonych w Prawie: «Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. A tak jesteście świadkami i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce.

Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą.  Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem.

Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona. Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli».

Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym, żeby go podchwycić na jakimś słowie.

Komentarz do Ewangelii 13 października:

Pomyśl o jednej, konkretnej osobie, która jest dla ciebie autorytetem moralnym. Kiedy masz jakiś dylemat, jest ona pierwszą, do której kierujesz swoje kroki. Jak wygląda wasza relacja? Czy każde jej słowo zostawiasz bez krytyki i przyjmujesz takim, jakim jest?

Z jednej strony chcemy być samowystarczalni, z drugiej zaś lubimy zrzucać odpowiedzialność za nasze życie na innych. Co powoduje, że tak bardzo sobie nie ufasz? Co leży u podstaw twoich decyzji?

Pan Jezus w tej Ewangelii chce Cię uświadomić, abyś myślał sam, abyś korzystał z Jego darów, Jego mądrości. Abyś nie szedł ślepo za tłumem, lecz byś raczej odważnie kroczył na przekór wszystkiemu, co zmanipulowane i przyjęte jako norma.

Spójrz Panu Jezusowi prosto w oczy, zobacz Jego dobroć i miłość. Proś Go, aby dał Ci odwagę i mądrość, by iść za Jego słowem, by żyć ze swoją rodziną, przyjaciółmi, kolegami z pracy, z Kościołem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 12.10.2016 wg św. Łukasza 11, 42-46 z komentarzem:

Jezus powiedział do faryzeuszów i uczonych w Prawie: „Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie opuszczać.

Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą”.

Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: „Nauczycielu, tymi słowami nam też ubliżasz”. On odparł: „I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie”.

Komentarz do Ewangelii 12 października:

Wszyscy lubimy wygrywać i zdobywać złote medale, słyszeć wiwaty i motywujące okrzyki. Cieszymy się, gdy nasza drużyna zdobywa gole, a sędzia wystawia przeciwnikowi żółtą kartkę. Wszystko wtedy wydaje się piękne i proste.

Co robisz kiedy w Twoim życiu nagle bijesz sobie samobója, gdy wokół Ciebie jest więcej krytyki i trudnych słów do przyjęcia, mówiących o Twoich błędach. Gdy Twój cel, który sobie obrałeś, oddala się. Czy od razu przychodzi Ci do głowy, że może czas coś w sobie zmienić?

Reguły gry, jakie daje Ci Pan, są bardzo proste. Należy kierować się jedynie sprawiedliwością i miłością. Zatrzymaj się na moment, uspokój swoje emocje i myśli, abyś mógł zastanowić się, jakie są motywacje tego, co teraz robisz w życiu? Jezus nie karci Cię za to, jak żyjesz. Zaprasza Cię do nauki dystansu do siebie i własnych przyzwyczajeń. Proś Go, abyś potrafił raczej sam przyznać się do błędu i wychodzić ze stereotypów, aniżeli szukać winy u innych.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 11.10.2016 wg św. Łukasza 11, 37-41 z komentarzem:

Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem.

Na to rzekł Pan do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.

Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste».

Komentarz do Ewangelii 11 października:

Paradoksem mogło by się wydawać zaproszenie faryzeusza i jego natychmiastowa uwaga. Czy nie zbyt pochopnie oceniamy jego postawę? Czy i Ty czasem, kiedy ktoś robi Ci przysługę, nie wytykasz mu błędów, których sam byś nie popełnił?

Jezus gani faryzeusza za jego podejście, a zarazem pokazuje bardzo ciekawą sprawę. Pokazuje, że zawsze jest sobą, w każdym środowisku, w każdej sytuacji. Nie próbuje wpasować się w ramy współczesnych Mu zwyczajów. Jest sobą.

Pan Jezus zaprasza nas, by po prostu ucieszyć się Jego obecnością, ucieszyć się drugim człowiekiem takim, jakim jest: z jego wadami, niedociągnięciami, różnymi nawykami. Przypomnij sobie swoje ostatnie spotkanie z bliską Ci osobą. Na czym najbardziej się skupiałeś? Popatrz jeszcze raz na siebie, na to jak jesteś ubrany, uczesany, ile jeszcze masz spraw do załatwienia. A teraz popatrz na Jezusa, który mówi Ci, abyś to wszystko zostawił. Jedyne czego od Ciebie oczekuje, to abyś przyszedł i usiadł obok Niego, odetchnął. Proś Go o taką umiejętność.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 10.10.2016 wg św. Łukasza 11, 29-32 z komentarzem:

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz”.

Komentarz do Ewangelii na 10 październik:

Ludzie przychodzą do Jezusa i przynoszą swoje oczekiwania, chcą zobaczyć znaki, cuda. On nie zachowuje się tak jakby chciały tłumy, nie robi pokazu swoich niesamowitych umiejętności. Co mogli poczuć ci, którzy przyszli? Pomyśl co Ty czujesz kiedy Pan Bóg nie spełnia Twoich pragnień? Tłumy nie zobaczyły żadnych cudów, mało tego usłyszały gorzką prawdę o sobie. Jezus obnażył prawdziwe intencje tych, którzy przyszli. Oni nie chcieli zmienić swojego życia, ale zaspokoić swoją ciekawość. Czy dostrzegam prawdziwe intencje, które kierują moją relacją z Bogiem? Może tak naprawdę chcę tylko pozachwycać się, poczuć coś?

Jezus podaje przykłady tych którzy doświadczyli pozornie czegoś prostego, ale wystarczającego żeby przemienić swoje życie. Jonasz nawoływał do nawrócenia, i całe miasto Niniwa, wszyscy jego mieszkańcy zmienili swoje życie. Królowa Saby słuchała mądrości Salomona i to zmieniło jej życie. Pan Bóg chce działać często przez proste sytuacje, przez ludzi których spotykamy, chce pokazać nam że to wystarczy do nawrócenia.

Jezus chce, abyśmy żyli w prawdzie. Chrześcijanin to człowiek, który nie ucieka od prawdy o sobie, która czasami jest trudna. Bóg nie chce nas odrzucić, ale dać doświadczyć swojej miłość i powoli przemieniać każdego dnia. Ludzie z Niniwy i królowa Saby przemienili się przez słuchanie. Proś Boga o łaskę słuchania Go w codzienności.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 09.10.2016 wg św. Łukasza 17, 11-19 z komentarzem:

Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych.

Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami». Na ich widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom». A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

Jezus zaś rzekł: «Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec». Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».

Komentarz do Ewangelii na 9 październik:

Jezus wędruje przez pogranicze, z jednej strony Galilea, kraina Żydów, z drugiej Samaria, kraina pogan i nieczystych. Pan Bóg często daje poznać siebie, swoją miłość ludziom uważanym przez niektórych wierzących za niegodnych. On wychodzi na pogranicze, nie boi się grzeszników, nawet szuka ich i pragnie uzdrowić. Naprzeciw Jezusa wychodzi dziesięciu trędowatych. Choroba ta może symbolizować grzech, słabość, coś co oddala nas od Boga i ludzi. Trędowaci proszą o ulitowanie, ale Jezusa nie mówi im wprost, że uleczy ich. Mówi by poszli do kapłanów, wykonali pewien proces, poszli do ludzi. W trakcie zostają oczyszczeni. Każdy otrzymuje łaskę!

Pomimo, że wszyscy otrzymują, nie każdy wraca do dawcy. Tylko jeden zauważa, że został oczyszczony, że wypełnienie woli Jezusa przemieniło jego życie. Tylko ten, który wrócił usłyszał, że nie został tylko oczyszczony ale i uzdrowiony. Zapytaj się czy dostrzegasz łaski i dary, które otrzymujesz od Boga, i czy dziękujesz Mu za nie?

Jezus widzi to w czym niedomagamy. Chce nam błogosławić. Prawdziwe błogosławieństwo płynie z bycia blisko z Nim. Nie nadmiar darów i łask zbliża nas do Boga ale to czy w ogóle je widzimy. Czy widząc dary dostrzegam też dawcę? pomyśl teraz o Nim… porozmawiaj… podziękuj…

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 08.10.2016 wg św. Łukasza 11, 27-28 z komentarzem:

Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».

Lecz On rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».

Komentarz do Ewangelii na 8 październik:

Pewna osoba słuchając Jezusa zauważyła Jego wyjątkowość, widząc jak mówi doszła do wniosku że musiał wychowywać się w wyjątkowych warunkach. Przecież ktoś kto robi na nas wrażenie nie może być byle kim. Jacy ludzie Ci imponują, w czym tkwi według Ciebie klucz ich sukcesu, ich błogosławieństwa?

Kobieta mówi: błogosławione łono które Cię nosiło i piersi które ssałeś. Ten zwrot może być symbolem warunków, które nas ukształtowały, domu rodzinnego, szkoły, miejsca w którym wzrastaliśmy. Kobieta uważała, że Jezus zawdzięcza swoje szczęście i błogosławieństwo temu, skąd pochodzi. Co według Ciebie przynosi szczęście?

Jezus odpowiedział: błogosławieństwo płynie ze słuchania słowa Bożego i jego przestrzegania. Pokazuje nam co jest najważniejsze w chrześcijaństwie. To nie warunki zewnętrzne czynią nas szczęśliwymi, ale słuchanie Boga i pełnienie Jego woli! Relacja z Bogiem jest źródłem szczęścia.

Jezus jest drogą, prawdą i życiem. On chce, abyśmy mieli życie w pełni, więc będzie nam pokazywać o co chodzi w byciu chrześcijaninem. Być Jego uczniem, czyli być prawdziwie błogosławionym oznacza relację z Nim oraz pełnienie Jego woli. Proś o łaskę słuchania na co dzień natchnień Ducha Świętego oraz przestrzegania przykazań!

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 07.10.2016 wg św. Łukasza 11, 15-26 z komentarzem:

Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: «Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy». Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba.

On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże.

Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza».

Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”. Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni».

Komentarz do Ewangelii na 7 październik:

Wyobraź sobie dwór, posiadłość w której jesteś jak niewolnik. Czujesz się zniewolony przez jakiegoś mocarza, słaby, bezsilny by stawić opór. Może już wiele razy próbowałeś zbuntować się, ale zniewolenie okazywało się silniejsze. Czy jest jakaś rzecz która sprawia, że czujesz się przez nią zniewolony?

Lecz gdy przyjdzie mocniejszy… i pokona mocarza, to zabierze jego broń, na której polegał, i rozda jego łupy. Zobacz jak Jezus zdobywa i pokonuje nadzorcę dworu, jak wyzwala niewolników. On daje wolność, rozdaje łupy, obdarowuje, a nie zabiera nam, i mało tego okazuje się mocniejszy, niż to czym byliśmy zniewoleni, niż broń którą zły nas zniewalał bądź zastraszał.

Jednak pokonany nie poddaje się! Zły duch błąka się i wraca do tych, których zniewolił, i nie wraca sam. Każde wyzwolenie zostanie poddane próbie. Dar wolności od grzechu jest nam dany, ale jest też zadany. Nałogi, nad którymi mogło nam się udać zapanować dzięki łasce Bożej, będą chciały powrócić.

Zły duch powraca i zastaje dom posprzątany, panuje w nim ład, ale jednego brakuje. Temu domowi zabrakło obrońcy. Może być tak, że jesteśmy z Bogiem dopóki On nam daje to czego potrzebujemy. Ale czy dbamy o relacje z Obrońcą, z Wyzwolicielem, czy dbamy o Jego obecność! Jezus nas obroni, ale trzeba Go zapraszać do naszego życia!

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 października 2016 z komentarzem

Ewangelia z 06.10.2016 wg św. Łukasza 11, 5-13 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się. Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona?

Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą».

Komentarz do Ewangelii z 6 październik:

Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Możemy odwrócić to pytanie: Czy jeśli syn poprosi o kamień, to Ojciec mu go da, albo jeśli poprosi o węża czy rodzic mu go poda? Czy to o co proszę jest chlebem, czymś czego rzeczywiście mi potrzeba. Czy wężem, czymś co mi szkodzi?

Wyobraź sobie dziecko z rodzicem w zoo. Stoją przy akwarium z tropikalnymi wężami. Gady są kolorowe, zwracają uwagę malca, chce je wziąć do ręki. Rodzic wie, że taki wąż jednym ukąszeniem może zabić dziecko. Rodzic nie pozwoli żeby dziecku stała się krzywda, pomimo tego że ono tego nie rozumie i chce wziąć węża do ręki. Tak i Bóg czasami nie daje tego, o co prosimy, bo widzi konsekwencje, które mogą nas spotkać.

My często skupiamy się na tym czego nam brak, bywa że na rzeczach których wcale nam nie potrzeba, różnych gadżetach, przesadnym wyglądzie. O co się głównie zamartwiam i proszę Boga? Bóg udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą. Bóg wie co będzie najlepsze dla nas. Prośmy o łaski Ducha Świętego potrzebne do szukania i pełnienia woli Boga w naszym życiu!

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl