Ewangelia na 22 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.05.2017 wg św. Jana 15, 26-27. 16, 1-4a z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu.

Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem”.

Komentarz do Ewangelii 22 maja:

Z czym ci się kojarzy świadectwo? Z maturą, jakimś dokumentem, a może z jakimś niezwykłym zachowaniem… Czy może z postawą, trudem dnia, wymagającymi gestami i niełatwymi słowami? Wyobraź sobie, że dostajesz od ważnej dla ciebie osoby zadanie narysowania świadectwa na kartce – jak byś je przedstawił?

Jezus mówi o tym, że nasze świadectwo powinno wynikać z tego, że jesteśmy z Nim od początku. Czy więc świadectwo, które wcześniej sobie wyobraziłeś, wynika rzeczywiście z przebywania z Nim? Co mógłbyś w nim zmienić, tak, aby było jak najbardziej zgodne ze słowami Jezusa?

Łatwo zrobić z Jezusa przyjaciela, który zawsze musi nam pomóc. Fajnie jest, kiedy w trudnym dla nas momencie zawsze możemy oczekiwać Jego wsparcia. Bo przecież powiedział, że będzie z nami, aż do skończenia świata! Ale może w tym fragmencie Ewangelii po raz kolejny chce nam przypomnieć, że najważniejsze już nam powiedział i oddał wszystko w nasze ręce. Może dziś zachęca nas do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, już bez załamywania się, bez narzekań, bez jakiegokolwiek żalu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.05.2017 wg św. Jana 14, 15-21 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna.  Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie.

W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”.

Komentarz do Ewangelii 21 maja:

Świat nie widzi działania Ducha Świętego, ale ci, którzy są uczniami Jezusa, znają Go. Pan nazywa Ducha Pocieszycielem, czyli że działa On jako pocieszenie. Zobacz, co sprawia, że cieszysz się w wierze, co rodzi w tobie głęboki pokój i radość? Może w ten sposób działa w tobie Duch Święty?

Nie zostawię was sierotami. Często wtedy, gdy wydaje nam się, że jesteśmy totalnie sami z problemami, różnymi dramatami naszego życia, właśnie wtedy Jezus chce być najbliżej nas.

Jezus chce przyjść, ale czy my tego chcemy? Czasami łatwiej jest grzebać w swoich ranach, niż zaprosić lekarza. Zamiast skupiać się na problemach, skup się na Tym, który może przyjść i pomóc ci je przeżyć. Miłujący Jezusa otrzymują obietnicę, On im się objawi! Może chodzi o to, że będąc wierni Bogu, będą dostrzegać Jego działanie w swoim życiu. Proś o wierność Temu, który ma moc udzielić ci tej wierności.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.05.2017 wg św. Jana 15, 18-21 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził.

Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować.

Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał”.

Komentarz do Ewangelii 20 maja:

Są ludzie, którzy sprzeciwiają się Bogu, z różnych powodów. Jezus jest tego świadom, wie, że w takim świecie żyją Jego uczniowie. On nie ukrywa tego przed uczniami. Jezus chce, żebyśmy mieli świadomość sprzeciwu, który może stać się kiedyś naszym udziałem.

Jezus pokazuje, jak przeżywać odrzucenie. Często, gdy przychodzą trudności, widzimy w tym karę Bożą, a tak nie jest. Jezus mówi: jeśli Mnie prześladowali, to i was prześladować będą. Jeśli nie będziemy przeżywać trudności z Bogiem, to zostaje tylko przeżywać je wbrew Niemu, jako karę.

Jezus mówi: „Mnie prześladowali, Ja to przeżyłem”. Odrzucenie przez człowieka nie zabija, boli, ale nie zabija. Zabija oddzielenie od Boga, na które się skazujemy jeśli w swoim życiu wybieramy grzech. Jezus chce, żebyśmy wszystko przeżywali z Nim. Jak z przyjacielem dzielili się tym, co u nas. Wtedy trudność, odrzucenie, prześladowanie można przejść, bo idziesz nie jako skazany przez Boga, ale skazany razem z Bogiem.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.05.2017 wg św. Jana 15, 12-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii 19 maja:

Gdy słyszymy wezwanie: „Oddawać życie dla przyjaciół swoich”, w pierwszej chwili może myślimy, że chodzi o śmierć, np. w czyjejś obronie. Ale oddawać życie można na różne sposoby. Dojrzała miłość charakteryzuje się postawą „dla”, tzn. ja jestem dla kogoś: np. żony, męża, bliźniego…

Jezus mówi, że taka postawa to szczyt bycia chrześcijaninem. Kiedy oddajesz siebie, jesteś jakby przyjacielem Boga. Przystając z Jezusem, stajesz się do Niego podobnym. On żył dla innych i do tego zaprasza nas, swoich uczniów. Taka postawa charakteryzuje się gotowością do wyjścia naprzeciw potrzebom. Idę i przynoszę owoc, czyli pełnię wolę Ojca. Bóg chce mi pomagać w tym byciu dla innych.

Życie składa się z wyborów, pod tym względem ludzie dzielą się na dwie kategorie: tych, którzy mówią Bogu: „Bądź wola Twoja”, oraz tych, do których Bóg mówi: „Bądź wola twoja”. Do której grupy chcesz należeć? „To wam przykazuje, abyście się wzajemnie miłowali”. Jezus wzywa każdego do miłowania, ale nie każdy odpowiada na to wezwanie. Nie patrz na innych, oni odpowiadają za siebie, a za ciebie odpowiadasz ty. Sam zdecydujesz, jaką postawę wybierzesz, pamiętaj o tym, co mówi twój Zbawiciel. Życie oddasz na pewno, od ciebie zależy, czy dla przyjaciół, czy dla siebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.05.2017 wg św. Jana 15, 9-11 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”.

Komentarz do Ewangelii 18 maja:

Nie doświadczywszy miłości, bycia ważnym dla kogoś, trudno przekazywać miłość innym. „Ja ciebie umiłowałem” mówi Jezus. To jest podstawa, to jest fundament twojego życia! By móc kochać innych, najpierw musisz przyjąć miłość Boga do ciebie.

Dopiero na podstawie tego, że jesteś kochany, możesz podjąć wyzwanie, jakie niesie ze sobą bycie chrześcijaninem. Jezus mówi: „Wytrwaj w mojej miłości”, czyli ponieś trud bycia z Nim. Zachowywać przykazania nie jest łatwo, ale to wyraz miłości do Boga.

Jezus pokazuje ważną rzecz, mianowicie to, że życie zgodne z sumieniem, z wyznawanymi zasadami, rodzi pokój i radość. To grzech, łamanie zasad, powoduje smutek. Zachowaj przykazania, a radość będzie w tobie. Prawdziwa miłość kocha, ale i wymaga. Taki był Jezus, gdy żył: kochał i wymagał. On zaprasza cię do wypełniania przykazań, ale najpierw chce, żebyś doświadczył, że cię kocha.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.05.2017 wg św. Jana 15, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.

Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii 17 maja:

W usłyszanej przed chwilą Ewangelii Jezus mówi o sobie jako krzewie winnym, a o Bogu jako o tym, który dba o wzrost zakorzenionych w krzewie latorośli, czyli o nasz wzrost. Bóg zaprasza nas, abyśmy byli Jemu wierni i trwali przy Nim, a On będzie się troszczył o każdego z nas. Czy ty w to wierzysz? Co to dla ciebie znaczy, że samemu Bogu na tobie zależy?

Bóg chce nas ostrzec przed naszym indywidualizmem. Jeżeli zerwiemy z Nim kontakt, nie będziemy Go słuchać, to nie będzie owoców w naszym życiu. Zobacz w swoim życiu sytuacje, które przypominają suchy krzew. W jaki sposób mogą zostać przywrócone do życia?

Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zwracasz się do Boga z prośbą o trwanie przy Nim? Jaką latoroślą jesteś? Podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy. Poproś Go o łaskę bycia dziś latoroślą, która przynosi owoc.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.05.2017 wg św. Jana 17, 20-26 z komentarzem:

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.

Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.

Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.

Komentarz do Ewangelii 16 maja:

Dzisiejsza Ewangelia jest dla nas jednocześnie ogromnym darem, jak i ważnym zadaniem. Chrystus mówi, że jesteśmy przeznaczeni do jedności z Bogiem, że jest to cel naszego życia. Słyszymy jednak, że do wspólnej chwały przeznaczeni są także ci, którzy nawrócą się dzięki przykładowi naszego życia. Czy potrafię żyć tak, aby ktoś, kto nie zna Jezusa, chciał wejść z Nim w relację?

Jezus modli się do Ojca, przedstawiając Mu swoje najgłębsze prośby. Relacja Ojca i Syna jest oparta na ogromnej miłości. Jest otwarta na obecność, nie zamyka się na własnych korzyściach. Czy potrafię troszczyć się o innych, także modlitewnie? Czy mam w sobie na tyle miłości, aby szczerze modlić się za swoich bliskich?

Spróbuj poczuć bliskość Jezusa, który pragnie, aby miłość na nowo ogarniała twoje serce. Pragnienie Jezusa, aby każdy człowiek mógł prawdziwie poznać Boga, jest życzeniem prawdziwej miłości. Nic ani nikt inny poza Bogiem nie jest w stanie zapełnić pustki, którą człowiek w sobie nosi. Pozwól Jezusowi objawiać na nowo imię Boga, aby prawdziwa miłość mogła zagościć w twoim życiu. Panie, prosimy Cię, napełniaj nasze serca Twoją obecnością. Spraw, abyśmy zawsze ufali Twojej obietnicy wobec naszego życia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.05.2017 wg św. Jana 14, 21-26 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”.

Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy.

Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.

Komentarz do Ewangelii 15 maja:

My znamy i mamy przykazania. Niesiemy je czasem jak plecak, który nam ciąży, przeszkadza lub ogranicza. Szukamy okazji, by go na chwilę móc zdjąć i odpocząć, uwolnić się. Jezus zaprasza, by odczuć głębszy sens tych słów: Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten mnie miłuje.

Chrystus wypowiada te słowa do uczniów, którzy są z Nim. Znają Go, odczuwają Jego wielkość i dobroć. Mówi, jak poznać Go jeszcze bardziej. Jest to poznanie przez miłość. Jezus pierwszy nas umiłował i wypełnił wszystko, co usłyszał od Ojca. Dziś Jezus zaprasza i ciebie do głębszej relacji z Sobą. Bóg, który jest Miłością, chce przebywać u ciebie. Warunkiem jest zaufanie do Niego i przyjęcie Jego słów. To staje się źródłem głębszej radości.

Teraz jest czas słuchania Jezusa, który mówi do ciebie i pokazuje nowe perspektywy, jak nowe wymiary wszechświata. Słuchaj jak dziecko, choćby to, co słyszysz nie mieściło się w twojej głowie. Duch Święty – On da zrozumienie słów usłyszanych teraz. Bóg, który jest Miłością, chce zamieszkać w twoim sercu, a nie w twojej głowie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.05.2017 wg św. Jana 14, 1-12 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.

A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie». Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”.

Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?” Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».

Komentarz do Ewangelii 14 maja:

Dialog, który słyszymy dzisiaj w Ewangelii, następuje po zapowiedzi odejścia Jezusa. Jezus mówił otwarcie uczniom, że niedługo ich opuści. Ma świadomość rodzących się w sercach uczniów pytań, stanu niepewności i trwogi. Zaprasza ich do zaufania i wiary. Zapewnia, że robi to dlatego, aby oni byli naprawdę szczęśliwi i aby mogli być z Nim już na zawsze.

Uczniowie słyszą to, co mówi Jezus, ale teraz jeszcze tego nie rozumieją. Tłumaczą się, zadają pytania bardzo konkretne i rzeczowe: „nie znamy drogi”, „nie wiemy, dokąd idziesz, „pokaż nam Ojca”. Odpowiedzi Jezusa nie były na miarę ich oczekiwań i logiki wywodów. A ty, z jakimi ważnymi pytaniami zwracasz się teraz do Jezusa? Jakie wątpliwości dotyczące wiary Mu przedkładasz?

Jezus mówi „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”. W tych słowach jest odpowiedź na każde, nawet najtrudniejsze, twoje pytanie. To drogowskaz na codzienne decyzje i życiowe wybory. Wybierając Jezusa, wybierasz życie w prawdzie. Z Jezusem jako przewodnikiem masz szansę przeżycia najpiękniejszej, jedynej i niepowtarzalnej przygody, którą jest twoje życie! Jezus czeka, byś razem z Nim mógł czynić wielkie rzeczy. Nie zwlekaj! Poproś Pana, by był twoją drogą i prawdą, i życiem! Od tej chwili i już na zawsze.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.05.2017 wg św. Jana 14, 7-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”. Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś?

Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca?” Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca». A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię».

Komentarz do Ewangelii 13 maja:

Filip wraz z innymi uczniami już od trzech lat jest razem z Jezusem. Jezus dzieli z nimi swoje życie, codzienny trud i zmęczenie. Uczniowie znają Go. Byli świadkami tego, jak Jezus nauczał, czynił znaki i cuda, uzdrawiał i wskrzeszał, przywracał wzrok i słuch. Mimo tego uczniowie są niepewni. To nie wystarczyło, by rozpoznali w Jezusie Boga. Od jak dawna znasz Jezusa? Co o Nim wiesz?

Można dużo wiedzieć o Jezusie, ale wciąż Go nie znać. Poznanie Jezusa jest procesem i wymaga zaangażowania nie tylko umysłu, ale i serca. Nabywanie wiedzy o Nim należy połączyć z czasem przeznaczonym na modlitwę. Modlitwa zaś ma angażować twoje serce. Pamiętaj, że dobrze widzi się tylko sercem.

Papież Franciszek w jednej ze swoich homilii powiedział: „Nie można poznać Jezusa bez zaangażowania się wraz z Nim”. To jest poznanie, do którego zaprasza nas dziś Jezus. Poznanie, które wydaje owoce wiary przez świadectwo życia i czynów Jego uczniów. Podejmij trud poznawania Jezusa poprzez zaangażowanie się wraz z Nim, tam, gdzie cię zaprasza.  Pomyśl o co prosiłeś dziś Jezusa? Które z Twoich czynów mogą świadczyć o tym, że Go znasz?

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl