Ewangelia na 1 czerwca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.06.2017 wg św. Jana 17, 20-26 z komentarzem:

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:  «Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś.

I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, że Ty Mnie posłałeś i że Ty ich umiłowałeś tak, jak Mnie umiłowałeś.

Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, że Ty Mnie posłałeś. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.

Komentarz do Ewangelii 1 czerwca:

Przypomnij sobie swoje ulubione miejsce, w którym siedzisz, ludzi, którzy gromadzą się dookoła ciebie, księdza, który odprawia Mszę, organistę, który towarzyszy obrzędom. Zobacz, jak bardzo każdy z nich różni się od siebie i w inny sposób przeżywa to wspólne wydarzenie.

Podczas Mszy świętej następuje wspólne wyznanie wiary, w którym to mamy sobie przypomnieć o naszym powołaniu do jedności. Czy pomimo tak wielkich różnic charakterów, wyglądu, statusu społecznego wierzysz, że Kościół może stać się naprawdę jednym?

Sam Chrystus bierze na siebie niejako odpowiedzialność tego daru i rezygnuje ze swojej chwały. Nie robi tego z obawy czy tylko z wyuczonego szacunku do swojego Ojca, ale z prawdziwej miłości. Czy i ty w swoim uczestnictwie we Mszy świętej kierujesz się miłością, chęcią nawrócenia się i pojednania ze swoimi braćmi? Usiądź z Jezusem przy wspólnym stole i jeszcze raz rozejrzyj się dookoła siebie. Proś swojego najbliższego Przyjaciela o umiejętność współpracy z ludźmi, którzy cię otaczają, o poznanie ich prawdziwej wartości.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.05.2017 wg św. Łukasza 1, 39-56 z komentarzem:

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy, oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego.

A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, co się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie, jak przyobiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii 31 maja:

Ten jedyny w swoim rodzaju żeński dialog w Ewangelii obfituje w niezwykłe tajemnice. Dwie święte kobiety rozmawiają na głębszym poziomie relacji, nie skupiają się na sprawach powierzchownych, ale zahaczają o te najważniejsze. Już jedno zdanie wystarcza, aby dotknąć tego co najistotniejsze. Bowiem Bóg chce objawić się światu.

Takie momenty „okrzyku radości” są dostępne dla serc czystych, pięknych i niezmąconych grzechem. Płynąca z wnętrza łaska błogosławieństwa jest nie do zatrzymania. A co najpiękniejsze – nie pozostaje dla siebie, ale przelewa się na innych i daje prawdziwą głęboką radość.

Dzięki czystości serca i współodczuwania Maryja raduje się ogromem łaski, jaką Bóg chce przekazać światu. Wie, że narodzi się Wybawiciel Izraela. Ten, który przyniesie błogosławieństwo ludziom na ziemi. A ona będzie Jego matką – błogosławioną, tzn. szczęśliwą między niewiastami. Kobiece serca, tak bardzo wrażliwe na biednych, ubogich i maluczkich, są nieocenionym skarbem całego Kościoła. Właśnie taka duchowa siła potrafi rozbić skamieniałe serca wielu grzeszników. Maryja, Królowa Świata, nie bez powodu nazywana jest ucieczką grzesznych. Proś Boga, aby nieustannie odradzał wrażliwość delikatnych kobiecych serc.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.05.2017 wg św. Jana 17, 1-11a z komentarzem:

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał. Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie.

Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie».

Komentarz do Ewangelii 30 maja:

„Ojcze, nadeszła godzina”. Tak Jezus zaczyna swoją modlitwę, od wezwania Ojca. Dzisiaj możemy usłyszeć i jednocześnie uczyć się tej doskonałej modlitwy, którą Syn kieruje do Ojca. A jak ty rozpoczynasz swoją modlitwę, czy potrafisz zwracać się do Boga Ojcze?

Bliskość relacji Jezusa z Ojcem uwidacznia się już od pierwszego słowa. Ty również jesteś zaproszony do podjęcia takiej relacji, szczególnie gdy stajesz do modlitwy. Jezus odsłania nam w swojej modlitwie, że do Boga zwracamy się jak dzieci – bez względu na to, ile masz lat i kim jesteś. Czy potrafisz dzisiaj stanąć jak dziecko przed Bogiem i zawołać Ojcze, oto ja… Twoje dziecko.

W dzisiejszej Ewangelii, która jest modlitwą Jezusa, możesz nauczyć się bardzo wiele. Zwróć uwagę na fragment w którym Jezus mówi, że Wszystko bowiem moje jest Twoje. Postaraj się uczynić te słowa swoją dzisiejszą modlitwą do Ojca – niech one przenikają każdą twoją chwilę i działanie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.05.2017 wg św.  Jana 16, 29-33 z komentarzem:

Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś».

Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie, każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.

To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Ja zwyciężyłem świat».

Komentarz do Ewangelii 29 maja:

Czego nie usłyszeli uczniowie podczas ostatniej wieczerzy z ust swego Mistrza? W swoim pożegnalnym przemówieniu Jezus mówił im o tym, że będzie cierpiał, że umrze, że jest wśród nich ten, który Go zdradzi. Uczniowie nie zdążyli jednak uświadomić sobie Jego słów, że „rozproszą się każdy w swoją stronę”.

Jezus nie boi się samotności i porzucenia, ponieważ wie, że Ojciec Go nie zostawi. Jak ty przeżywasz samotność i porzucenie? Stare przysłowie mówi, że „samotność jest piękna, kiedy człowiek żyje w zgodzie sam ze sobą”. Być w zgodzie z samym sobą i własnym sumieniem, to być w zgodzie z Bogiem. Czy boisz się samotności?

Jezus ponownie daje swoim uczniom pokój i zachęca ich, by nie tracili odwagi. Jest ona bardzo potrzebna, szczególnie w dzisiejszych czasach. Jednak nie ma potrzeby zbytnio się martwić. Walka już została wygrana. Jezus zwyciężył świat. Proś Pana, by napełnił twoje serce Swoim pokojem i dodał ci odwagi, byś uwierzył w słowa Jego obietnicy i nigdy nie bał się toczyć walki pod sztandarem Jego krzyża, na którym zwyciężył świat.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.05.2017 wg św. Mateusza 28, 16-20 z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei; na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili.

Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Komentarz do Ewangelii 28 maja:

Bez wątpienia każdemu z nas sprawia przyjemność znajdywanie się w gronie naszych przyjaciół, szczególnie, gdy wyznają oni tę samą wiarę w tego samego Boga -Jezusa Chrystusa. Być czyimś przyjacielem to odpowiedzialne zadanie, jednak nie najważniejsze z tych, które zostawił nam nasz Pan.

Z pewnością rzeczą ważną jest chwalić Pana, wysławiać Jego imię, zginać przed Nim kolana i oddawać Mu pokłon. Bezsprzecznie potrzebnym jest studiować Biblię, teologię i żywoty świętych. Natomiast pierwszorzędne zadanie każdego chrześcijanina zawarte jest w słowach Jezusa „Idźcie i nauczajcie”. Czy przychodzi ci z łatwością wychodzenie poza mury kościołów, parafii, własnego zakątka, by głosić ludziom Dobrą Nowinę?

Żeby głosić Jezusa innym ludzoim i przekazywać to, czego On nauczał, trzeba znajdować się z Nim w bardzo intymnej relacji, oddając Mu wszystko na modlitwie. Chodzi przede wszystkim o nasze słabości, ograniczenia i lęki, które przeszkadzają nam w tym zadaniu. Nie bój się oddać WSZYSTKO Jezusowi i poproś, żeby On dał ci swoją moc. Wyznaj Panu, że chcesz prawdziwie być Jego uczniem, który potrafi zapalać innych miłością ku Niemu. Proś, by Bóg ci pobłogosławił i nauczył, jak głosić Jego imię w miejscach, w których przebywasz.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.05.2017 wg św. Jana 16, 23b-28 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek prosilibyście Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.

Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu.

W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię wam, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wy Mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”.

Komentarz do Ewangelii 27 maja:

Trudna jest ta mowa. Rodzi tyle pytań. Pozwól, aby one w tobie wybrzmiały. Zatrzymaj się przy słowach, które zwróciły twoją uwagę. Może zapewnienie, że Bóg wysłucha każdej prośby kierowanej do Niego w imię Jezusa, może objawienie Ojca albo wiara w Syna Bożego…

Zastanów się dlaczego właśnie ten fragment cię poruszył. Co jest takiego w tych słowach? Jakie uczucia one w tobie wywołują? Idź za tym, co zbliża cię do Boga, co wzbudza w tobie większą ufność, nadzieję, co możesz ocenić jako działanie Ducha Bożego.

Słowo wychodzące z ust Boga nie wraca do Niego bezowocne. Najpierw musi zaowocować w naszym życiu. Jak myślisz, do czego Pan Bóg może cię dziś zapraszać? Co możesz zrobić, aby Słowo, które usłyszałeś, naprawdę stało się ciałem w twojej codzienności? Ojcze, w imię Jezusa proszę Cię, poślij mi Swojego Ducha! Niech On napełni moje serce radością, z tego, że jestem Twoim umiłowanym dzieckiem! Niech On uczy mnie doceniać i dziękować za wszystkie dary, którymi mnie obsypujesz.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.05.2017 wg św.Jana 16, 20-23a z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość.

Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu – z powodu radości, że się człowiek na świat narodził. Także i wy teraz doznajecie smutku.

Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać”.

Komentarz do Ewangelii 26 maja:

W usłyszanym tekście Ewangelii Jezus mówi o radującym się świecie. Z czego dzisiaj świat się weseli? Co jest przyczyną radości ludzi? Bogactwa? Przyjemności? Jezus zapowiada smutek apostołów. Uczeń Chrystusa smuci się z tryumfu zła nad dobrem, ubolewa nad losem bliźnich uwikłanych w sidła grzechu, smuci się z cierpienia swojego Pana. A ty? Co ciebie smuci? Co cię raduje?

Kobieta brzemienna wie, że jej cierpienie wyda na świat życie. Jest przygotowana na poród i radość spotkania ze swoim dzieckiem. Do czego przygotowuje nas Jezus, zapowiadając nasz płacz i zawodzenie? Niesprawiedliwe cierpienie, niewyjaśniona krzywda powodują zachwianie naszej wiary. Tracąc nadzieję, ulegamy wpływom świata. Jezus przygotowuje nas na radość. Radość zbawienia i oglądania Boga w niebie.

„A radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać”. Zastanów się, czy jest coś, co odbiera ci radość. Czy jest coś, co przysłania ci prawdę o twoim powołaniu do szczęścia. Posłuchaj ponownie tekstu Ewangelii i postaraj się rozradować w Bogu – prawdziwym źródle radości. Proś Jezusa, aby zabrał twój smutek i przyniósł upragnioną radość, by inni widzieli ją i pytali o jej źródło.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.05.2017 wg św. Jana 16, 16-20 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”.

Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: «Co to znaczy, co nam mówi: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”; oraz: „Idę do Ojca?”» Mówili więc: «Cóż znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co powiada».

Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: «Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?” Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość».

Komentarz do Ewangelii 25 maja:

Chrystus nie ukrywa przed uczniami, że przyjdą chwile, kiedy nie będą odczuwali Jego obecności. Mówi o chwilach, w których nie będą Go widzieć. Co czujesz kiedy w twoim życiu nadchodzą momenty trudne, pełne wątpliwości – momenty, gdy wydaje się że Boga nie ma?

Jezus obiecuje, że te chwile miną, są tymczasowe. Być może masz takie doświadczenie, może właśnie teraz nie czujesz bliskości Boga. Spróbuj przyjrzeć się swojemu dotychczasowemu doświadczeniu wiary. Czy dostrzegasz momenty, kiedy Bóg działał? Czy może bardziej skupiasz się na Jego braku?

Kiedy poczucie pustki i braku działania ze strony Pana Boga mija, człowiek zaczyna odczuwać radość. Przypomnij sobie takie chwile. Warto do nich wracać, szczególnie kiedy nie czujemy bliskości Boga. Staraj się pielęgnować dobre wspomnienia, zamiast skupiać się na tym, że jest ci trudno i źle. Jezus nie chce przed nami udawać. Mówi otwarcie, że w naszym życiu duchowym może być różnie. Warto pielęgnować w pamięci doświadczenia, kiedy Bóg pokazuje, że trudności mijają. Proś, żeby wspomnienia o Jego interwencjach przynosiły ci ulgę w chwilach zwątpienia.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.05.2017 wg św. Jana 16, 12-15 z komentarzem:

Jezus powiedział swoim uczniom: „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.

Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.

Komentarz do Ewangelii 24 maja:

Jezus przedstawia ci w tym fragmencie Ducha Świętego. Mówi, że Duch Prawdy pomaga ci wierzyć, rozwija naukę Chrystusa, wyjaśnia ją. Duch uczy wiary, nadziei i miłości. Rozbudza je. Zarówno w prostych, codziennych sytuacjach, jak i przy poważnych trudnościach, ukazuje, co warto wybrać ze względu na Boga. Czy kiedykolwiek wydawało ci się, iż Duch Święty pragnie tobą właśnie pokierować?

Duch Święty to jednak nie tylko Ktoś, Kto nas prowadzi. Łączy Go niesłychana bliskość z Ojcem i Synem. On jest tą jednością między Nimi, dlatego może nam dawać to, co do Nich należy. Gdyby to nie było Jego, nie mógłby z tego brać. Duch jest więc Bogiem., z którym można mieć relację miłości, z którym można rozmawiać, przebywać, wspólnie się cieszyć i smucić. On chce takiej relacji z tobą. A ty?

Trzecia Osoba Boska nigdy ci się nie narzuca. Pomaga, poucza, mówi o Bogu, prowadzi do Niego, ale nic więcej. To wszystko trzeba przyjąć, aby mogło zaowocować. Słuchając jeszcze raz Ewangelii, zastanów się, na ile przyjmujesz do swojego serca Ducha Świętego i na ile chcesz Go przyjmować w przyszłości.
Cała prawda jest w Bogu – w Trzech Osobach. I każda z tych Osób cię kocha. Możesz więc prosić, aby jak najlepiej tę miłość odwzajemniać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 maja 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.05.2017 wg św. Jana 16, 5-11 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście.

Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.

O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony».

Komentarz do Ewangelii 23 maja:

Relacja z Bogiem jest dynamiczna – zmienia się. Tak, jak Jezus musiał odejść, aby na apostołów mógł zstąpić Duch Święty, tak samo w życiu każdego człowieka zmieniają się sposoby modlitwy, wyrażania wiary i doświadczania miłości. Życie z Bogiem to nie monotonne śpiewanie tych samych hymnów, przypomina ono raczej skomplikowaną symfonię, a nawet zbiór kilku symfonii. I wraz z upływem czasu, po kolejnych zmianach, nasza relacja z Bogiem coraz bardziej przypomina miłość.

Przebywanie z Bogiem jest też zawsze połączone z pewną tajemnicą. Znaczenie tego, co dzieje się teraz w twoim życiu, być może zostanie odkryte przed tobą dopiero później – tak, jak Duch Święty dopiero po Wniebowstąpieniu Jezusa przychodzi pokazać światu, na czym polegał grzech ludzi, Boża sprawiedliwość i sąd ostateczny.

Grzech ludzi polega na odrzuceniu Jezusa, Boża sprawiedliwość z kolei na Jego wywyższeniu i chwale, a sąd to ostatecznie twoje zbawienie – osądzenie szatana i umożliwienie ci ponownego nawiązania relacji z Panem.  Bóg do niczego cię nie zmusza, ale zaprasza do przeżycia z Nim twojego życia. I nie obiecuje, że będzie łatwo, ale też zapewnia, że będzie na swój sposób cudownie. Jeśli się zgadzasz, poproś Go o siły, aby w tym wytrwać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl