Ewangelia na 9 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.06.2024 (Mk 3,20-35) z komentarzem:

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: „Odszedł od zmysłów”. A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy”. Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać.

I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”. Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”.

Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie”. Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką”.

Komentarz do Ewangelii na 9 czerwca:

Nie sposób zaprzeczyć nadprzyrodzoności działania Jezusa i mocy, jaką dysponuje. Można jednak skutecznie zamknąć się na działanie łaski, przypisując Bogu działanie demoniczne. I dzisiaj robi się to samo w kontekście zarówno wielu wspólnot kościelnych, jak i osób prywatnych, których sposób działania czy nawrócenia „nie mieści się w głowie”.

Jezus odpiera krytykę bardzo cierpliwie, choć widać, że jest zmęczony. Lud jest przede wszystkim spragniony sensacji. Każdy chce być blisko Jezusa. Każdy ma do Niego sprawę. Czasami jest tak, że realizując swoje dobre chęci, gubimy należytą hierarchię wartości i nieświadomie nie zważamy na potrzeby innych.

Jezus zadaje bardzo dziwne pytanie: „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?”. Ta prowokacja ma skłonić wszystkich zebranych do myślenia. Czy tobie daje do myślenia? Wspólnota duchowa, komunia z Bogiem, działanie w jedności dla królestwa Bożego znaczą więcej niż więzy krwi. Nie umniejsza to wcale roli rodziny, ale pokazuje jej znaczenie. Dla chrześcijanina wiara nie jest dodatkiem do życia rodzinnego – jest jej sercem! Jak ty przeżywasz wiarę w swojej rodzinie? Proś dzisiaj o dobrą wolę i otwarte serce, wrażliwe na Boże światło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.06.2024 (Mk 2,23-3,6) z komentarzem:

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: „Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?” On im odpowiedział: „Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”.

I dodał: „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu”. Wszedł znowu do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: „Podnieś się na środek!” A do nich powiedział: „Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie uratować czy zabić?” Lecz oni milczeli.

Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę!” Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Komentarz do Ewangelii na 2 czerwca:

Czynienie dobra – tak można by określić jeden z wątków dzisiejszego rozważania. Zobacz swoje nastawienie do działania, np. w sytuacji, o której myślałeś na początku tej modlitwy. Co było powodem twojego zaangażowania: poczucie obowiązku, opinia innych, przekonanie, że tak trzeba, a może zwyczajna szczera troska lub miłość? Spróbuj przyjrzeć się temu w szczerości.

Dla faryzeuszy niemal każda czynność podlegała szczegółowym przepisom. Nie chodziło tylko o to: czy coś robić, ale także: kiedy. Jezus wskazuje na Bożą hierarchię wartości: dobro człowieka jest ponad literą Prawa. Dobro, a więc jak można zatroszczyć się o drugiego człowieka, jak pomóc jemu lub sobie zbliżyć się do Boga. Spróbuj krótko określić własne kryterium działania.

Dla żydów dniem szczególnie poświęconym Bogu był szabat. Dla nas takim dniem jest niedziela, tak jak właśnie dzisiaj. Pomyśl, jak spędzasz lub zamierzasz spędzić ten dzień. Co chcesz robić? A może dojdziesz do wniosku, czym się dziś nie warto zajmować? Na koniec możesz poprosić Boga o większą zdolność do odczytywania Jego natchnienia, do dobrych wyborów w swoim działaniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.05.2024 (Mt 28,16-20) z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Komentarz do Ewangelii na 26 maja:

Dzisiejszy fragment jest podsumowaniem Ewangelii według świętego Mateusza. Rozpoczynały ją słowa o Jezusie nazwanym „Bóg-z-nami”, a kończy Jego obietnica: „jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. To fantastyczna wiadomość. Czy również w tobie budzi optymizm? Jakie rodzi uczucia?

Wspólnota Chrystusa wyróżnia się tym, że zawsze gromadzi się wokół Jego osoby. A On nie jest super bohaterem, który przemija, gdy wypełni swoją misję. Pozostaje ze swoim dziełem i wszystkimi, którzy się w nie angażują. Nie wyręcza jednak, nie zajmuje miejsca uczniów, ale wspiera i pomaga. Dodaje odwagi i zachęca do wychodzenia ze swoich schematów, by z dobrą nowiną iść do innych.

Mateusz kończy Ewangelię, rysując obraz Chrystusa silnego i pełnego chwały, władającego niebem i ziemią. Czy również dla ciebie to stabilny i niezmienny punkt odniesienia? Jak ty widzisz Chrystusa? Możesz poprosić Pana o wrażliwość, by słyszeć Go w codzienności, i o wiarę, by tę naukę wcielać najpierw w swoje życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.05.2024 (J 15,26-27;16,12-15) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.

Komentarz do Ewangelii na 19 maja:

Aż do zesłania Ducha Świętego apostołowie byli jak lud Starego Przymierza. Byli prowadzeni przez samego Boga, lecz pozostawali bierni. Niezdolni do głoszenia. Samo poznanie Jezusa to za mało. Obietnica przysłania Parakleta, Ducha świadectwa, dopełnia w nich to, co rozpoczął Jezus. Duch zaświadcza o Jezusie wobec uczniów i wobec pogan. Kiedy ostatnio dałeś świadectwo o swojej wierze?

Paradoksalnie obecność Jezusa nie wystarczała do zrozumienia Jego przesłania. Jego odejście było koniecznie, by ludzie lepiej pojęli to, co objawił o Bogu. Potrzebne było jeszcze rozlanie Ducha na całe stworzenie. To również dobra nowina dla nas. Nawet po tylu latach ciągle potrzebujemy tego samego, co apostołowie kiedyś, aby zrozumieć Objawienie Boże. Które prawdy Objawienia jeszcze trudno ci pojąć?

Duch Pocieszyciel nie powie Kościołowi niczego ponad to, co już objawił Syn. Będzie jednak pobudzał serca członków wspólnoty Kościoła. Będzie aktualizował przesłanie przyniesione przez Jezusa. Dzięki Duchowi Świętemu Dobra Nowina będzie mogła dotrzeć do wszystkich ludów świata. Czy zaskoczyła cię kiedyś obecność Ewangelii w miejscu, w którym się tego nie spodziewałeś Porozmawiaj dzisiaj z Duchem Świętym, Duchem Jezusa. Poproś Go o wrażliwość na Jego obecność i działanie w ludziach i w świecie. Niech prowadzi cię do pełni zrozumienia tego, co Objawił Jezus Chrystus.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.05.2024 (Mk 16,15-20) z komentarzem:

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić.

Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie”. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Komentarz do Ewangelii na 12 maja:

Jezus po Zmartwychwstaniu ukazuje się osobom, z którymi był najbliżej – swoim uczniom. Posyła ich, aby szli i głosili Ewangelię, bo oni znają ją najlepiej. Nikt tak jak oni nie doświadczył tego, jaki jest Jezus. To On jest Ewangelią, którą mają głosić światu. Jak w swojej codzienności dbasz o relację z Jezusem? Jakie uczucia rodzą się w tobie, kiedy myślisz, że dla Niego jesteś bliski?

Zbawienie bierze się z wiary w Jezusa. Wiara przemienia serce, pozwala dostrzec, że Jego miłość otrzymujemy za darmo i że nie musimy na nic zasługiwać. To On sam leczy, podnosi i naprawia naszą kruchą relację z Nim. W jaki sposób przyjmujesz dobro, którego doświadczasz w codzienności?

Wiara jest taką relacją z Bogiem, w której nieustannie jesteśmy z Nim w zażyłości, dzielimy z Nim swoje życie. Cokolwiek robisz, On jest blisko i chce objawiać swoją moc w twojej codzienności. Jak przeżywasz prawdę, że Jezus jest nieustannie obecny przy tobie? Co czujesz, kiedy myślisz, że On pragnie czynić dobro przez twoje ręce? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co poruszyło cię w czasie dzisiejszej modlitwy. Opowiedz Mu o uczuciach i pragnieniach, które nosisz w swoim sercu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.05.2024 (J 15,9-17) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii na 5 maja:

Przypomnij sobie, jak ktoś mówił ci jakieś ważne rzeczy o sobie. Zwierzył się, ponieważ ci ufał i szukał w tobie oparcia. Czy starałeś się wtedy słuchać uważnie i wczuć się w Jego sytuację? Jak próbowałeś odpowiedzieć na to, co usłyszałeś?

Uczniowie słyszą o największej tajemnicy Boga. Nie są już niewolnikami, lecz przyjaciółmi – poznali, na czym polega relacja między Jezusem i Jego Ojcem, a także między Jezusem a nimi. Nie muszą już błądzić w poszukiwaniu Boga. Wiedzą, że do spotkania z Nim prowadzi miłość. Spróbuj w wyobraźni porozmawiać z nimi o tym, co dla nich oznaczają słowa i czyny Jezusa.

Zaskakujące jest, że w dzień przed swoją męką Jezus mówi do uczniów o pełni radości; tuż przed zdradą – o przyjaźni. Mimo Wielkiego Postu poproś Ducha Świętego o radość z tego, że poznajesz Ewangelię i Jezusa. Wiesz, jaka droga prowadzi do zbawienia. Jeśli nią idziesz, pozwól, żeby ogarniał cię zaraźliwy entuzjazm. Dziękuj za to, że Dobra Nowina o Jezusie jest ci znana. Proś o to, żeby owoc jej przyjęcia, którym jest pełnia radości, był stale obecny w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.04.2024 (J 15,1-8) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 28 kwietnia:

Jezus jest Tym, z kogo możesz czerpać. Oto kolejność, którą chce ci zaproponować: zaczerpnij ze Mnie, wrośnij we Mnie, bądź ze Mną w relacji. Potem idź i przynoś obfity plon. Jak obecnie wygląda twój proces czerpania od Jezusa? Jak w natłoku codziennych obowiązków dbasz o siebie i swoją relację z Bogiem?

Trwanie w relacji z Bogiem kształtuje ludzkie serca, wpływa na to, jakie rodzą się w nim pragnienia. Umożliwia doświadczenie Jego obecności, towarzyszenia oraz opieki. Jak wiara i więź z Bogiem wpływa na twoje życie? Jakiego Boga odkrywasz, gdy zdajesz sobie sprawę, że to On jest tym, który troszczy się o latorośl?

Wsłuchując się ponownie w słowa Ewangelii, otwórz swoje serce na Boga, który pragnie być twoim towarzyszem na drogach codzienności. Zapytaj Jezusa o to, jak w swojej codzienności możesz coraz bardziej w Niego wrastać. Do jakiej relacji i współpracy Pan chce cię zaprosić? Jezu, proszę o łaskę zaufania Tobie, o pragnienie poznawania Ciebie, wrastania w Ciebie poprzez modlitwę i karmienie się Twoim Słowem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.04.2024 (J 10,11-18) z komentarzem:

Jezus powiedział: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.

Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca”.

Komentarz do Ewangelii na 21 kwietnia:

Jezus wielokrotnie powtarza, że jest Dobrym Pasterzem. Przez to porównanie wskazuje, że jesteś dla Niego jak owca dla pasterza. Zatem jesteś dla Niego kimś cennym, ważnym, ukochanym. Patrzy na każdą chwilę twojego życia z prawdziwym zainteresowaniem i troską.

Pan mówi, że są też „inne owce”, które nie są z tej owczarni. Zobacz osoby, które uważasz za swoich nieprzyjaciół. Zauważ, że Bóg także na nie patrzy z miłością. Pozwól, by ta myśl uzdrawiała cię z trudnych emocji lub chłodnej obojętności.

Jezus zapowiedział, że ma moc, aby oddać życie i znów je odzyskać. Przez chrzest jesteś wszczepiony w Chrystusa. Od tego momentu każde twoje „oddawanie życia” – przez dobrą pracę w codzienności, przez walkę o miłość do ludzi, z którymi się spotykasz – prowadzi cię do „odzyskania życia”. I to „życia w obfitości” – jak obiecuje w innym miejscu. Poproś Pana o wielką miłość, która stanie się dla ciebie siłą do twórczego przeżywania każdej sytuacji twojego życia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.04.2024 (Łk 24,35-48) z komentarzem:

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam!” Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: „To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach”. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego”.

Komentarz do Ewangelii na 14 kwietnia:

Wiara rodzi się pośród różnych aktywności. Czasem musimy coś zobaczyć. Innym razem musimy coś usłyszeć. Wiara to proces, który się rozwija, nawet gdy chodzimy z Jezusem już od wielu lat. On rozumie naszą duchową kondycję i towarzyszy nam w naszej drodze, wnosząc do niej pokój. Które z twoich aktywności budują twoją wiarę? Jak Jezusa spotykasz na swojej drodze?

Zmieszanie i wątpliwości mogą zatrzymać nas na sobie albo skierować na Jezusa. On zawsze stoi pośród nas wątpiących, mówiąc: „to Ja jestem”. Wydaje się, że uczniowie w momencie zmieszania nie wiedzą, jak się zachować. Jak przeżywasz własne zmieszanie? Jak w swoich wątpliwościach i zamieszaniu rozpoznajesz przychodzącego Jezusa?

Oświecenie to łaska. Na drodze wiary jest wiele rzeczy i spraw, które nie zawsze są jasne. Jezus oświeca umysły uczniów, wyjaśnia im pisma. Dziś w czasach po Zmartwychwstaniu wierzymy w obecność Ducha Świętego. On przez Kościół, innych ludzi i naszą modlitwę rozjaśnia to, co niepewne. Podobnie jak uczniowie my także jesteśmy świadkami Jezusa. W jakich miejscach codzienności Pan Bóg zaprasza cię do bycia świadkiem? Teraz w chwili refleksji możesz porozmawiać z Panem Bogiem, co dotknęło cię w tej modlitwie, a także o tym, jak On przychodzi do ciebie ze swoim pokojem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 kwietnia 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.04.2024 (J 20,19-31) z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!” Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”.

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 7 kwietnia:

Po śmierci Jezusa uczniowie ukryli się ze strachu przed prześladowaniami. Do ich lęku, rozczarowania i braku nadziei przychodzi Zmartwychwstały Pan. Pojawia się pośród nich pomimo zaryglowanych drzwi i ofiaruje im pokój. Jezus ma moc przyjścia do każdego lęku, samotności i cierpienia, by przemienić je w radość, nawet mimo zamknięcia ludzkiego serca. Czy doświadczyłeś kiedyś Jezusowego pokoju, który w trudnej sytuacji usunął twój lęk i dał nadzieję? Czy prosisz o taki pokój?

Rany Jezusa są nie tylko potwierdzeniem Jego tożsamości, dowodem Jego męki, śmierci i zmartwychwstania, ale są też wyrazem Jego niepojętej miłości. Jego rany mają moc leczenia ludzkich zranień. Płynie z nich miłość i łaska. Rany na przebóstwionym ciele Jezusa pokazują też, że zmartwychwstanie poprzedza cierpienie i śmierć. Czy próbowałeś kiedyś kontemplować rany Zmartwychwstałego?

Jezus błogosławi nas wszystkich, którzyśmy nie widzieli, a uwierzyli, i cały czas posyła do nas Ducha Świętego. Jeżeli Go przyjmiemy, zaowocuje to w naszym życiu radością, miłością i pokojem. Wielkimi darami są również sakramenty i Słowo Boże spisane po to, byśmy wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem i Synem Bożym, a wierząc, mieli życie wieczne w Jego imię. Poproś Jezusa o ożywiające tchnienie Ducha Świętego i o głęboką wiarę, abyś mógł ufnie powiedzieć: „Pan mój i Bóg mój”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl