Ewangelia na 12 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.03.2017 wg św. Mateusza 17, 1-9 z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło.

A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli.

A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».

Komentarz do Ewangelii 12 marca:

Tekst Ewangelii mówi nam, że Jezus przemienił się wobec nich oraz że ukazali im się Mojżesz i Eliasz, z którymi Jezus rozmawiał. Mojżesz reprezentuje Prawo Przymierza zawartego z Bogiem na Synaju, a Eliasz reprezentuje proroków, których zapowiedzi Pan wypełnia. Uczniowie widzą więc w tym wydarzeniu potwierdzenie misji swojego Mistrza i również swojej. Czy masz takie momenty w swoim życiu, gdy Pan był blisko? Gdy miałeś jasność twojej misji i powołania?

Słowa Boga: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» wywołały u uczniów ogromny lęk, tak wielki, że aż padli na twarz. Prawdopodobnie czuli się grzeszni i niegodni, by doświadczyć czegoś tak wielkiego. Zastanów się, czy może w twoim życiu nie ma lęku przed Bogiem, poczucia bycia niegodnym, by się z Nim spotkać?

Jezus dotknął ich i powiedział: „wstańcie, nie lękajcie się”. W ich lęk, w ich obawy wchodzi Jezus i dodaje im otuchy. Uczniowie nie wiedzą, co się dzieje, dlaczego ich Mistrz zapowiada, że umrze, a potem objawia swoją chwałę, ale zaufali Mu i poszli umocnieni za Nim w kierunku Jerozolimy. Poproś Pana, żeby umocnił cię na drodze twojego życia, byś umiał kroczyć za Nim, nawet do Jerozolimy, jak uczniowie. Zaproś Go, by przyszedł do twoich lęków i obaw i dodał ci otuchy.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 marca 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.03.2017 wg św. Mateusza 4, 1-11 z komentarzem:

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód.

Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”».

Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: „Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”».

Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

Komentarz do Ewangelii 5 marca:

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię – podobnie jak w Starym Testamencie Bóg wyprowadził swój naród na pustynię, gdzie sam ich próbował i wychowywał. I ty czasami jesteś wyprowadzany na pustynię, by Bóg mógł cię wychowywać. Jak podchodzisz do czasów trudnych, czy potrafisz w nich zobaczyć Bożą pedagogikę?

Czy potrafisz dojrzeć twoje pustynie i sytuacje, kiedy zło na ciebie naciera? A zwłaszcza wtedy, kiedy jest to pod pozorem dobra? Jakie to są konkretne sytuacje? Jak się zachowujesz? Gdzie szukasz wsparcia, światła? Czy Słowo Boga staje się dla ciebie słowem życia, światłem na twoich ścieżkach?

„Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego”- Jezus został wystawiony na próbę i wyszedł z niej zwycięsko, dając nam lekcję, jak zachować się w takich sytuacjach. Czy uczysz się od Niego walczyć z pokusami? „Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu”- próba nie jest wieczna, bo potem sam Bóg posyła swoje sługi, by nam pomagali iść przez życie. Czy przykład Jezusa jest dla ciebie otuchą?

Proś Jezusa cichego i pokornego sercem, by uczynił twoje serce według Swego.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.02.2017 wg św. Mateusza 6, 24-34 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!

Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?

Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy».

Komentarz do Ewangelii 26 lutego:

Jezus pokazuje uczniom, na czym tak naprawdę polega zaufanie. Porównuje życie człowieka do warunków istnienia ptaków i lilii. Nie pracują, nie dbają o swój wygląd ani o komfort dnia jutrzejszego. Zapomnieć o ziemskich obowiązkach. Jakie uczucia wywołują w tobie te słowa?

W dobie kryzysu ekonomicznego tak często martwimy się o to, czy będzie nas stać na zapłacenie rachunków, na spłatę raty kredytu mieszkaniowego i w jakich realiach będą dorastać nasze dzieci. Jezus wyraźnie mówi ci dzisiaj: „Zostaw to, odpocznij, zaufaj Mi!”.

Ludzie małej wiary to ci, którzy nie potrafią przestać kontrolować swojego życia i nieustannie boją się, że przez luki w swojej pracy coś stracą. Ludzie, którym ciężko zmierzyć się z bezsilnością, bezradnością. O co najbardziej się troszczysz i czym zaprzątasz sobie głowę?

Masz Ojca, który jest w niebie i wie, czego ci potrzeba. Przypomnij sobie i podziękuj Mu za dobra, o które się dzisiaj zatroszczył.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.02.2017 wg św. Mateusza 5, 38-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: 'Oko za oko i ząb za ząb’. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Słyszeliście, że powiedziano: 'Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził’. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Komentarz do Ewangelii 19 lutego:

Bóg uczynił cię na swój obraz, jesteś do Niego podobny. Dziś Jezus zaprasza cię do hojności, która nie oblicza zysków i strat. Jezus ukazuje miłość, która nie szuka swego, która nie ma względu na osoby, która nigdy nie ustaje.

Bóg nie oczekuje od ciebie niczego, co byłoby ponad twoje siły. Owszem, wyzwania, jakie stawia, wymagają odwagi i samozaparcia, ale to On daje ci siłę do walki. Możesz być pewien, że każdy twój krok jest wspierany łaską Boga i Jego błogosławieństwem.

Bóg – jako twój Ojciec – chce, abyś z Niego czerpał wszystko to, co najlepsze. Przypomnij sobie konkretne wydarzenia, w których doświadczałeś Jego hojności. Momenty, w których czułeś wdzięczność za dobro, na które często nie zasłużyłeś. Podziękuj dobremu Ojcu za to, że Jego miłość do ciebie jest bezinteresowna. Poproś, abyś stale rozwijał w sobie to podobieństwo do Niego.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia 12 lutego 2017

Ewangelia 12 lutego 2017: 

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: “Nie zabijaj”, a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. Słyszeliście, że powiedziano: “Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa. Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: “Nie będziesz fałszywie przysięgał”, “lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

Komentarz do Ewangelii z 12 lutego 2017: 

Kiedy mówimy: „Przyznaję, że wkroczyłem w myśl, dyskurs, czyn i lekceważenie”, mamy Kazanie na Górze na naszych oczach. Jest to pierwsza i najważniejsza krytyka Dekalogu. Ktoś powiedział, że ludzie biorą udział w czynach, a Bóg bierze górę nad oczekiwaniami. Na początku są okropne rozważania, które – podtrzymywane – wywołują okropne słowa i czyny.

Złe, straszne słowa zburzone, skrzywdziły jak topór. Ci, którzy kłamią, mogą upadnąć lub obrażać kogoś. Tworzymy nonsensowne przypuszczenia tak naturalne, nie jest dla nas kłopotliwe osądzanie innych. Jezus uniemożliwił osądzanie, ostrzegał przed uderzeniami innych osób. Nie jesteśmy sami doskonali. Jeśli potrzebujesz naprawić świat, zacznij od siebie. W tym momencie możesz odkryć, jak mało musisz o tym mówić.

Jezus żąda. Jego wskazówki wydają się proste, jasne, oczywiste, aż do momentu, w którym spróbujemy zastosować je w naszym życiu. Ponieważ wymaga nieustraszoności. Mówisz: „Nikogo nie zabiłem!” I pomyślcie, jednym słowem, czy nieobecność reakcji na obrzydliwość? Rozważ to. Aby twoja uwaga była bardziej widoczna niż nagroda, nie musisz kończyć filozofii religijnej, wchodzić do klasztoru. Po prostu żyjcie, aby nikt nie został skrzywdzony przez ciebie.

Ewangelia na 12 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.02.2017 wg św. Mateusza 5, 17-37 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: “Nie zabijaj”, a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. Słyszeliście, że powiedziano: “Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa.

Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: “Nie będziesz fałszywie przysięgał”, “lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

Komentarz do Ewangelii 12 lutego:

Gdy mówimy: „spowiadam się, że zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”, mamy przed oczami Kazanie na Górze. Jest to pierwszy, najważniejszy komentarz do Dekalogu. Ktoś powiedział, że człowiek patrzy na czyny, a Pan Bóg na intencje. Najpierw są złe myśli, które – pielęgnowane – rodzą złe słowa i czyny.

Złe, podłe słowa niszczą, ranią niczym topór. Te kłamliwe mogą kogoś pogrążyć, zgorszyć. Tak łatwo wygłaszamy nieprzemyślane opinie, nie jest dla nas trudne ocenianie innych. Jezus zabronił osądzać, przestrzegał przed skutkami oskarżania innych ludzi. Sami przecież nie jesteśmy czyści. Jeśli chcesz uzdrawiać świat, zacznij od siebie. Wtedy może się okazać, jak niewiele masz do powiedzenia.

Jezus jest wymagający. Jego pouczenia wydają się być proste, jasne, oczywiste, dopóki nie próbujemy ich zastosować w naszym życiu. Bo to wymaga odwagi. Mówisz: „Przecież nikogo nie zabiłem!”. A myślą, słowem, albo brakiem reakcji na zło? Pomyśl o tym. Aby twoja sprawiedliwość była większa niż uczonych w Piśmie, nie musisz kończyć teologii, wstępować do klasztoru. Po prostu żyj tak, aby nikt przez ciebie nie był krzywdzony.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 lutego 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.02.2017 wg św. Mateusza 5, 13-16 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.

Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu.

Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.

Komentarz do Ewangelii 5 lutego:

Wystarczy odrobina soli, aby potrawa uzyskała odpowiedni smak. Sól jest niepozorna, znika rozpuszczona w potrawie, nikt nie podziwia jej barwy ani konsystencji. Kiedy jednak jej zabraknie, trudno ją czymś zastąpić. Co dla ciebie oznacza bycie solą dla ziemi?

Tak jak zadaniem soli jest nadawać smak, tak zadaniem światła jest rozświetlać ciemności. Co jednak się stanie, gdy sól utraci smak, a światło zostanie przykryte? Co robisz, aby nie roztrwonić lub nie zatrzymać dla siebie tego, czym mógłbyś podzielić się z innymi?

Sól i światło służą ludziom, nie oczekując za to pochwały. Uderzające jest, że nasze dobre uczynki mają kierować ludzi nie ku nam samym, ale ku chwaleniu naszego Stwórcy. Jakie uczucia budzi w tobie ta myśl Jezusa? Jak często potrzeba bycia docenionym jest motywacją dla twoich dobrych działań? Co możesz zmienić w swoim nastawieniu, aby nie skupiać się na sobie, lecz szukać większej chwały Boga? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co pozwolił ci dostrzec podczas tej modlitwy. Spróbuj podziękować Mu zarówno za to, co było dla ciebie pięknym, jak i trudnym odkryciem. Zobacz, gdzie dziś możesz być solą ziemi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.01.2017 wg św. Mateusza 5, 1-12 z komentarzem:

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.

Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami».

Komentarz do Ewangelii 29 stycznia:

Jezus nie targuje się ze słuchaczami. Nie oferuje taniego pocieszenia. Jeśli ktoś czerpie cichą satysfakcję ze świadomości tego, że „kiedyś Pan Bóg nam wszystkim odpłaci, a to wtedy oni wszyscy zobaczą…”, to z pewnością gorzko się rozczaruje.

Czym jest królestwo Boże? To moja własna niecierpliwość na spotkanie z Bogiem. Niecierpliwość, która mnie motywuje i przemienia. Nie ma nic wspólnego z oczekiwaniem na wyrównanie życiowych porachunków. To niecierpliwość, która nie pozwala zatrzymywać się na teraźniejszości, choć wcale jej nie eliminuje. Nie jesteśmy w stanie usunąć z naszego życia smutku, frustracji, cierpienia, bólu utraty bliskich czy zwyczajnych wątpliwości w wierze. Jednak to nie same trudności, a ich znoszenie przynosi owoc.

Człowiek, który ma otwarte serce, może widzieć innych jako towarzyszy drogi. Jako tych, którzy potrzebują wsparcia w trudach, ale i sami są wsparciem. Jednak nie ze względu na własne korzyści materialne czy też potrzebę wdzięczności, ale z powodu niecierpliwości lepszego Świata – byciu zjednoczonym z Bogiem. Uroczystość Wszystkich Świętych, to święto wszystkich bożych niecierpliwców – tych znanych i nieznanych. Aureola nad głową nie jest dekoracją, makijażem czy sfabrykowanym autorytetem. Jest symbolem „promieniującej świętością twarzy”, a świętość to nic innego jak pójściem za głosem serca, które jest niecierpliwe Boga.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.01.2017 wg św. Mateusza 4, 12-23 z komentarzem:

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”.

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.

A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszystkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

Komentarz do Ewangelii 22 stycznia:

Mateusz określa precyzyjnie, po jakich obszarach poruszał się Jezus. Osiadł w Kafarnaum, mieszkał nad jeziorem. Chodził po Galilei. Był człowiekiem z krwi i kości, choć wyjątkowym. Wyobraź sobie Jezusa właśnie takiego. Jedzącego, śpiącego, rozmawiającego z ludźmi.

Jezus Chrystus może się w dzisiejszych czasach wydawać mglistym duchem. Kimś trochę abstrakcyjnym, odległym. Mało konkretnym. Jeśli czujesz czasem, że Jezus staje się dla Ciebie bardziej ideą aniżeli wyraźną postacią – postaraj się temu przeciwdziałać.

Jezus nie jest ideą, nie jest opowieścią czy mitycznym bohaterem. Jego historia nie jest baśnią „ku pokrzepieniu serc”. Na pewno nie raz rozważałeś sceny z Ewangelii i byłeś zaskoczony tym, jak bardzo wyrazistą i konkretną osobą był Chrystus. Dlaczego czasem gubi się nam ta wyrazistość? Nie pozwól, żeby Jezus stanął w tym samym szeregu, co pojęcia typu: sprawiedliwość, patriotyzm, wierność i inne wielkie idee. To Go w Tobie na pewno zabije. Jego miejsce nie jest wśród pojęć, ale w Twoim sercu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 stycznia 2017 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.01.2017 wg św. Jana 1, 29-34 z komentarzem:

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”.

Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim.

Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

Komentarz do Ewangelii 15 stycznia:

Chrzest nieodłącznie jest związany z Duchem Świętym, który nas uzdalnia do tego, aby być dzieckiem Bożym. To oznacza, że masz konkretne powołanie – powołanie do stawania się na wzór Jezusa, aby pełniąc wolę Boga, być świętym. Oczywiście, nie o własnych siłach, ale dzięki mocy i łasce Ducha Świętego.

Jezus przyjmując chrzest, zgadza się na wolę Ojca, bo jest do końca posłuszny. To pokazuje, że abyś w pełni mógł korzystać z darów otrzymanych na chrzcie, musisz być wsłuchany w Ojca. Wtedy twoje życie nabiera sensu i koloru. Każdy jest wyjątkowy i ma konkretny cel i miejsce na ziemi – jesteś potrzebny, bo Bóg chce ciebie i ma dla ciebie konkretny plan.

Jednak ten Boży plan wiąże się z pewną odpowiedzialnością. Bo to ty podejmujesz decyzje i odpowiadasz za swoje życie. Każdy dzień jest dla ciebie sprawdzianem, bo niesie ze sobą mnóstwo okazji, aby dawać siebie innym i odpowiadać na głos Boga. Jak mówił św. Jan Paweł II – to dar, który został nam dany, ale również zadany. Przyjrzyj się dzisiaj, jak realizujesz swoje powołanie. W jaki sposób odpowiadasz na najmniejsze natchnienia, najdrobniejsze gesty, słowa, bo w nich ukryta jest tajemnica twojego powołania.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl