Ewangelia na 25 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.08.2019 wg św. Łukasza 13, 22-30 z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?” On rzekł do nich: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: «Panie, otwórz nam!», lecz On wam odpowie: «Nie wiem, skąd jesteście».

Wtedy zaczniecie mówić: «Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś». Lecz On rzecze: «Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!» Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych.

Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Komentarz do Ewangelii na 25 sierpnia:

Pragnienie bycia z Jezusem w Królestwie Bożym jest w każdym z nas. Jednak samo pragnienie nie wystarcza, Jezus stawia wymagania „usiłujcie wejść przez ciasne drzwi”. Jakie wymagania Jezus stawia dzisiaj tobie? Jakie ciasne drzwi otwiera przed tobą i zachęca, byś mimo trudu podjął to zadanie?

Jezus pokazuje ci, że jest wiele osób, które – mimo że znają Jezusa, słuchają Jego słów i uczestniczą w Eucharystii – ciągle pozostają na zewnątrz. Brak im wytrwałości i wierności. „Usiłować wejść przez ciasne drzwi” to znaczy nieustannie zmagać się z przeciwnościami i cierpieniem, jakie niesie życie, trwać przy Jezusie mimo wszystko.

Bóg jest Ojcem miłosiernym i wie, że upadasz. Jednak ciągłe podnoszenie się i stawanie w Jego przebaczeniu to twoja siła w drodze do zbawienia, czyli zjednoczenia z Nim. Czytając jeszcze raz powyższy tekst Ewangelii, staraj się usłyszeć wezwanie Boga do głębszej relacji i wiernego wypełniania planu, jaki ma dla ciebie. Proś Boga o łaskę wierności i wytrwałości.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.08.2019 wg św. Mateusza 19, 16-22 z komentarzem:

Pewien człowiek podszedł do Jezusa i zapytał: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?”

Odpowiedział mu: „Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowuj przykazania”. Zapytał Go: „Które?” Jezus odpowiedział: „Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego jak siebie samego”.

Odrzekł Mu młodzieniec: „Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?” Jezus mu odpowiedział: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Komentarz do Ewangelii na 19 sierpnia:

Nie tylko wierzący, ale nawet ateiści noszą w głębi serca pytanie o życie po życiu. Pytanie to często u schyłku życia podszyte jest lękiem przed Bożym sądem. A przecież życie wieczne z Bogiem nie wymaga nadzwyczajnych rzeczy. Młodzieniec z Ewangelii bierze odpowiedzialność za życie doczesne i przyszłe. On już wie, że czyniąc dobro, pracuje na wieczność.

Pytając Jezusa o dobro, pragnie on upewnić się w dotychczasowych wyborach. Szuka u Jezusa potwierdzenia swej drogi i je otrzymuje. Bo droga dobra to przykazania znane już od Mojżesza. Recepta na wieczne szczęście jest prosta: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij. Ale serce młodzieńca pragnie czegoś więcej i Jezus odpowiada na to pragnienie. Zaprasza na swoją ścieżkę, wąską i niewygodną, ale doskonałą: ubóstwo w Panu.

Wsłuchaj się w swoje serce. Zobacz, jakie pragnienia się w nim rodzą. Co stawiasz na pierwszym miejscu? Jaka jest twoja droga do doskonałości? Jezus nikogo nie zmusza. On po prostu zaprasza i czeka. Porozmawiaj z Jezusem o swoich przywiązaniach, o tym, co trudno ci zostawić, aby pójść za najgłębszymi pragnieniami swojego serca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.08.2019 wg św. Łukasza 12, 49–53 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 18 sierpnia:

Miłość jest jak ogień, który pali i rozgrzewa, który jest w ciągłym ruchu, aby ogarniać coraz to nowsze przestrzenie. To jest wewnętrzna chęć, z której płyną mocne decyzje, których nie sposób nie realizować. Ku czemu się zwracasz swoją miłością? Na co zużywasz ten „wewnętrzny ogień”?

Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii wspomina o chrzcie, ponieważ miłość jest także jak woda, która zatapia wszystko, w której wszystko się zanurza. Bo prawdziwa miłość ogarnia całe życie. Staje się ono podporządkowane jej jako celowi. Komu lub czemu jest podporządkowane twoje życie?

Pan dzisiaj wyraża pragnienia, by twoja miłość była zwrócona ku Niemu – nawet jeśli to może doprowadzić do odrzucenia wszystkich innych miłości, pozostałych pragnień twojego serca. Boskie serce płonie dla ciebie i dla ciebie Jezus przyjął swój krzyż. Spróbuj się zastanowić jaką miłością Mu na to odpowiadasz… Jedną z cech miłości jest wdzięczność. Dlatego zwróć się na koniec do Boga, który jest Miłością Trzech Osób, z wdzięcznością za wszystko, czym cię dotychczas obdarzył…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.08.2019 wg św. Łukasza 12, 32-48 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie.

A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?”

Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 11 sierpnia:

Jezus zwraca uwagę na przywiązanie serca. Zaleca uczniom, aby byli oderwani od ziemskich bogactw, a starali się o skarby nieba. Zbytnie przywiązanie do dóbr ziemskich może spowodować rozminięcie się z Bogiem. Pomyśl, gdzie w tym momencie jest twoje serce? Jakie troski go wypełniają?

W drugiej części Ewangelii Jezus przypomina o tym, co nieuchronne: życie ludzkie kończy się Sądem Bożym, od którego zależy wieczność każdego człowieka. Wzywa do postawy czujności i gotowości na spotkanie z Odkupicielem. Spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś gotowy na spotkanie z Nim.

Oczekiwanie, czyli przeżywanie danego czasu przez Boga, nie ma być wypełnione biernością, nicnierobieniem. Czas ten ma być wykorzystany na pomnażanie otrzymanych darów. Posłuchaj jeszcze raz Ewangelii i pomyśl, czy możesz dzisiaj tak powiedzieć o swoim życiu: zrobiłem wszystko, co do mnie należało, tak jak rządca w ostatniej przypowieści. Na koniec modlitwy podziękuj za to spotkanie, za to wszystko, czego doświadczyłeś i co usłyszałeś. Możesz poprosić o świadome pragnienie życia wiecznego w królestwie Bożym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 sierpnia 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.08.2019 wg św. Łukasza 12, 13-21 z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”. Lecz On mu odpowiedział: „Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?” Powiedział też do nich: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia”. I opowiedział im przypowieść:

„Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: «Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów». I rzekł: «Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!» Lecz Bóg rzekł do niego: «Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?»

Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga”.

Komentarz do Ewangelii na 4 sierpnia:

W usłyszanym przed chwilą tekście ewangelii Jezus przestrzega przed chciwością. Ona może stać się dla człowieka źródłem ciągłego przygnębienia i pretensji. Pomyśl o swoim stosunku do posiadanych rzeczy. Czy jest coś, od czego jesteś bardzo uzależniony? Czy przywiązanie do pewnych rzeczy sprawia ci problemy?

Opowiadanie Jezusa o bogatym człowieku to opowiadanie również o Tobie. O Twoich planach i nadziejach na przyszłość. Jezus chce, żebyś był człowiekiem wolnym. Zastanów się o czym marzysz, żeby być prawdziwie wolnym człowiekiem, a czego przy tym najbardziej się boisz.

Słuchając jeszcze raz ewangelii wsłuchaj się w głos Jezusa, który uwrażliwia Cię na bogactwo duchowe. Zobacz te wszystkie dobra , które zgromadziłeś w ostatnim czasie. Które z nich przynoszą Ci radość? Może coś Cię zawstydza? Czy jesteś w stanie oddać wszystko co posiadasz Jezusowi? Powierz się Jezusowi. Poproś go o umiejętność bycia wrażliwym na Jego działanie w twoim życiu i pełną wolność w stosunku do rzeczy, jakie posiadasz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.07.2019 wg św. Łukasza 11, 1-13 z komentarzem:

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: «Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać». Lecz tamten odpowie z wewnątrz: «Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie». Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone.

Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Komentarz do Ewangelii na 28 lipca:

Modlitwa polega na rozmawianiu z Bogiem w sposób konkretny. Jezus mówi konkretnie i czeka na konkrety ze strony człowieka. Dzisiejsza Ewangelia jest tego przykładem: „Przyjacielu, użycz mi trzech chlebów, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi”.

„Wszyscy zostaliśmy stworzeni do tego, co proponuje nam Ewangelia” – to zdanie napisał Papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Evangelii Gaudium”. Modlitwa „Ojcze nasz” zawarta w dzisiejszym fragmencie Słowa Bożego pokazuje cel i środek życia chrześcijańskiego: „Ojcze, niech się święci Twoje imię, (…) chleba powszedniego daj nam,(…) i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Namiestnik Chrystusa na Ziemi wielokrotnie podkreślał, że Pan mówi prostym i jasnym językiem. Do każdego zwraca się w taki sposób, aby poruszyć serce i umysł. Spróbuj raz jeszcze wsłuchać się w Słowo Boże i znaleźć zarys Bożego działania. Wiele jest rodzajów modlitwy – prośby, błagania, dziękczynienie. Dla wielu najtrudniejszy jest jeszcze inny rodzaj – modlitwa uwielbienia. Papież Franciszek powiedział, że niektórzy mają trudność z „rozluźnieniem swojej powściągliwości”, by wyśpiewać psalmy i hymny. Dzisiejsza niedziela jest zaproszeniem do poszukiwania nowego sposobu kontaktu z Bogiem – może właśnie takiego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.07.2019 wg św. Łukasza 10, 38-42 z komentarzem:

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu.

Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa. Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. A Pan jej odpowiedział:

„Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Komentarz do Ewangelii na 21 lipca:

Marta była bardzo zaaferowana przybyciem Jezusa do jej domu. Chciała ugościć swojego Przyjaciela najlepiej jak umiała. Jednak cała jej uwaga skupiła się na pracy. Miała nawet za złe siostrze, że jej nie pomogła. Ale Maria wolała rozmowę z Jezusem i bycie z Nim. Zobacz, która z postaw jest ci bliższa?

Zastanów się, jak jest w twoim życiu. Czy w wirze codziennych zajęć nie zapominasz o modlitwie, o wsłuchiwaniu się w to, co chce ci powiedzieć Jezus? A może jest tak, że nadmiar obowiązków pochłania cię całkowicie. Może już wpadłeś w aktywizm. Może masz za złe, że ktoś bliski nie pomaga ci, ale traci czas dla Boga.

Postawa Marty i Marii jest w każdym z nas. Chodzi o to, by któraś z nich nie zdominowała twojego życia. Sednem jest umiejętne łącznie zasłuchania Marii z działaniem Marty. Zobacz, może warto dokonać pewnej korekty w twoim życiu… Poproś Jezusa o umiejętność łączenia w swoim życiu postaw Marii i Marty, czyli kontemplacji i działania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2019 wg św. Łukasza 10, 25-37 z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”. Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?”

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał».

Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

W czasach Jezusa Chrystusa Samarytanin był dla Żyda jednym z największych wrogów. A w tej przypowieści okazuje mu miłość, taką realną, konkretną, prowadzącą do uzdrowienia. Opiekuje się nim jak swoim bratem, mimo że jest to wbrew zwyczajom, wbrew ludzkiej logice. Mój wróg- moim bliźnim. Czego Jezus chce mnie nauczyć? On jest cierpliwym Nauczycielem, tylko czy ja chcę się uczyć od Niego?

Może twoim największym wrogiem jesteś ty sam. Nie dopuszczasz myśli o uzdrowieniu, chcesz być samodzielny w takim złym znaczeniu: nie słuchasz i robisz po swojemu. Masz swój pomysł na to jak żyć, jak zostać uzdrowionym. Chciałbyś w pełni kontrolować to, co się w tobie i z tobą dzieje. Przed Bogiem nie musisz udawać, że jesteś silny. On wie o tobie wszystko i zawsze chce dla ciebie dobra.

Jezus codziennie troszczy się o ciebie, cały czas jest blisko i czeka aż będziesz w stanie Mu zaufać. Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie ufać poproś Jezusa by On sam przekonał cię do tego, że Jemu zawsze warto się powierzać. Pomyśl, co dla ciebie znaczą słowa Jezusa „Idź i ty czyń podobnie”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 lipca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.07.2019 wg św. Łukasza 10, 1-12. 17-20 z komentarzem:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was.

W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu”.

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: „Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają”. Wtedy rzekł do nich: „Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 7 lipca:

Kiedy w jakimś miejscu ma się pojawić Ważna Osoba, przygotowania ruszają na wiele tygodni, a czasem nawet miesięcy, wcześniej. Gdy termin wizyty się zbliża, pojawiają się przedstawiciele Ważnej Osoby, aby wszystkiego osobiście dopilnować. Narastające napięcie staje się coraz trudniejsze do wytrzymania. Znasz to uczucie?

Jezus posyła uczniów do miejscowości do których sam przyjść zamierzał. Mają Go poprzedzić, ale nie po to, aby skontrolować stan przygotowań przed zapowiadaną wizytą. Uczniowie przychodzą z błogosławieństwem pokoju. Niezależnie od tego jak zostaną przyjęci, mają nieść pokój i nadzieję Królestwa Bożego. Gdy zostaną odrzuceni, mają w sposób bardzo jasny poinformować o konsekwencjach takiej decyzji, ale nic poza tym. Żadnego moralizatorstwa, grożenia czy przeklinania.

Zastanów się, z czym przychodzisz do ludzi, których spotykasz każdego dnia we własnym domu, w pracy, czy wsiadając do miejskiego autobusu. Czy po spotkaniu z Tobą oczekują z nadzieją Tego, który Cię posłał? Powiedz Jezusowi o swoich codziennych spotkaniach i proś Go, aby uczył Cię błogosławić Tych, do których Cię posyła.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 czerwca 2019 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.06.2019 wg św. Łukasza 9, 51-62 z komentarzem:

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć». Do innego rzekł: «Pójdź za Mną». Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca». Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».

Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu». Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

Komentarz do Ewangelii na 30 czerwca:

Jego królowanie nie oznacza władzy, prestiżu, pieniędzy czy choćby spokojnego i szczęśliwego życia. Jezus może cię zaprosić do życia bez wygody, a nawet do towarzyszenia Mu w umieraniu na krzyżu. Jednak pamiętaj, że Jezus powiedział „…jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11,28-30).

Jezus, który znał serce każdego z kim rozmawiał, potrafił dać tym osobom to, co było dla nich w tym momencie najważniejsze. Czasami była to zachęta, czasami upomnienie, innym razem propozycja, a jeszcze innym prośba. Odpowiednie rozważanie Pisma Świętego daje nam natchnienia na ten czas i sytuację, w której się znajdujemy. Szkoła modlitwy to słuchanie tych słów, które wybijają się spośród innych.

Zobacz, jak Chrystus rozmawia z ludźmi. Nie ma dwóch takich samych spotkań. Jego słowa są dostosowane do każdej przypadkowo spotkanej osoby. Patrząc na swoją historię życia, historię kontaktów z Jezusem, spróbuj usłyszeć jeszcze raz, co mówi właśnie do ciebie, do czego cię dzisiaj zaprasza. Podziękuj Jezusowi za to, że istnieje w twoim życiu. On umarł za wszystkich, ale nie wszyscy o tym wiedzą. Ty wiesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl