Ewangelia na 9 maja 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.05.2021 wg św. Jana 15, 9-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

Komentarz do Ewangelii na 9 maja:

Jezus kocha cię miłością Ojca i do takiej relacji miłości cię zaprasza. On chce, byś, czując się kochanym, dzielił się tą miłością z innymi. Byś kochał jak On – oddając swoje życie. „To jest Moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Popatrz na krzyż. Rozumiesz Go ?

Oddać życie to zapomnieć o sobie. To stopniowe, kawałek po kawałku oddawanie swego czasu, gdy ktoś potrzebuje pomocy, a ty masz akurat przerwę na kawę. To trwanie przy sparaliżowanej żonie, wspieranie męża, który wychodzi z nałogu, to rozmowa z dzieckiem, kiedy cię potrzebuje, choć gra twoja ulubiona drużyna…. Mówisz: nie mam siły tak kochać. Nie potrafię.

Jezus nazywa cię Swoim przyjacielem. Jest zawsze z tobą, pomaga. Dał ci przykazania – każde z nich chroni jakiegoś dobra w twoim życiu. Działa z mocą w sakramentach. Spójrz na obraz Bożego Miłosierdzia. Z przebitego serca Jezusa wychodzą dwa promienie. Woda to spowiedź, krew to Komunia święta. To źródło twojej siły. Modlitwa, adoracja… Czy chcesz trwać w tej Miłości?

Pomódl się ze św. Siostrą Faustyną: „Pragnę się (cała) przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich” (Dz. 163).

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 maja 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.05.2021 wg św. Jana 15, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie.

Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Komentarz do Ewangelii na 2 maja:

W powyższej Ewangelii Jezus mówi o sobie jako krzewie winnym, a o Bogu jako o tym, który dba o wzrost zakorzenionych w krzewie latorośli, czyli o nasz wzrost. Bóg zaprasza nas, abyśmy byli Jemu wierni i trwali przy Nim, a On będzie się troszczył o każdego z nas. Czy ty w to wierzysz? Co to dla ciebie znaczy, że samemu Bogu na tobie zależy?

Bóg chce nas ostrzec przed naszym indywidualizmem. Jeżeli zerwiemy z Nim kontakt, nie będziemy Go słuchać, to nie będzie owoców w naszym życiu. Zobacz w swoim życiu sytuacje, które przypominają suchy krzew. W jaki sposób mogą zostać przywrócone do życia?

Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zwracasz się do Boga z prośbą o trwanie przy Nim? Jaką latoroślą jesteś? Podziękuj Jezusowi za ten czas modlitwy. Poproś Go o łaskę bycia dziś latoroślą, która przynosi owoc.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.04.2021 wg św. Jana 10, 11-18 z komentarzem:

Jezus powiedział:

„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.

Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca”.

Komentarz do Ewangelii na 25 kwietnia:

Pasterze w Palestynie mieli zwyczaj prowadzić swe owce. Zwierząt nikt nie poganiał, one same szły za pasterzem, bo rozpoznawały jego głos i ufały mu. Dobry opiekun stada znał każdą swoją owieczkę, o każdą się troszczył i bronił w razie niebezpieczeństwa.

Jezus idzie jeszcze dalej – dobry pasterz nie tylko dba o swoje owce, ale też jest gotowy za nie umrzeć. Ludzie, którzy słuchali Jezusa, myśleli nieraz, że On jest szalony. Czy tobie nie wydaje się czasami, że Bóg jest szalony – szalony z miłości do ciebie?

Jezus umiera za każdego człowieka. On nie dzieli owiec na swoje i obce, ale na te, które już znają Jego głos i idą za Nim, i na te, które jeszcze musi odnaleźć i przyprowadzić. A ty – w której jesteś owczarni? Zastanów się, czy idziesz za Nim także wtedy, gdy Jego słowa są trudne, a wymagania duże? Czy słuchasz Jego głosu, gdy On prosi, żebyś Mu zaufał? Są dni, kiedy niebo jest mniej błękitne, a trawa mniej zielona. Nic nie jest wtedy łatwe i proste. Ciemna dolina. Ale On jest wtedy przy tobie, tak jak zawsze. Staraj się o tym pamiętać.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.04.2021 wg św. Łukasza 24, 35-48 z komentarzem:

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: „Pokój wam!” Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”.

Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: „Macie tu coś do jedzenia?” Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i spożył przy nich. Potem rzekł do nich: „To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach”.

Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich: „Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego”.

Komentarz do Ewangelii na 18 kwietnia:

Uczniowie, którzy spotkali Jezusa, opowiadają o tym swoim przyjaciołom. Cieszą się, że rozpoznali Go przy łamaniu chleba. Wtedy Chrystus ukazuje się po raz kolejny i ogłasza pokój. Oni jednak boją się. Jakie uczucia budzi w tobie Bóg? Czy masz jakieś doświadczenie Boga?

Jezus zjadł rybę na dowód tego, że ma ludzkie ciało. Pokazał swoje rany, aby wskazać na swoje zwycięstwo nad śmiercią i cierpieniem. Ogłosił pokój, aby podnieść nas z naszych lęków i wątpliwości. W jakich sytuacjach przypominasz sobie o Jezusie? Jak reagujesz na te znaki, które wskazują na Niego?

Jezus wskazuje na proroctwa, które zapowiadały Jego przyjście. Przypomina wydarzenia swojej Męki i Zmartwychwstania, które są wypełnieniem zapowiedzi proroków. Mówi nam, że jesteśmy świadkami Jego zmartwychwstania, odpuszczenia grzechów i nawrócenia. Spotkanie z Bogiem, czyni cię świadkiem. Masz swoje autentyczne doświadczenie, którym możesz się dzielić. Jezu, prosimy, dawaj nam doświadczenie Twojej radosnej obecności. Oświecaj nasze umysły, abyśmy wiedzieli, jak dawać świadectwo.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.04.2021 wg św. Jana 20, 19-31 z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!” A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: „Widzieliśmy Pana!” Ale on rzekł do nich: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę”. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: „Pokój wam!”

Następnie rzekł do Tomasza: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym”. Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: „Pan mój i Bóg mój!” Powiedział mu Jezus: „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii na 11 kwietnia:

Zazwyczaj przy rozważaniu tego fragmentu Ewangelii skupiamy się na Tomaszu, który chciał zobaczyć rany Jezusa, żeby uwierzyć. Zauważ, że przy pierwszym spotkaniu Jezus także reszcie apostołów pokazuje ręce i bok. Zmartwychwstanie nie jest czymś oczywistym. Jest wydarzeniem tak niezwykłym, że nawet Ci, którzy widzieli Jezusa po zmartwychwstaniu, mają kłopot z uwierzeniem. Jednak Jezus nie zraża się tym, ale daje koleją szansę, i łaskę, żeby uwierzyć.

Święty Tomasz wyznał wiarę w Jezusa zmartwychwstałego, gdy zobaczył jego rany. Musiał dotknąć ran bardzo mocno, wręcz dosłownie włożyć w nie swoje ręce i palce. Zwróć uwagę: mimo, że Jezus ma nowe ciało, rany pozostały. Podobnie może być w Twoim życiu. Oddaj swoje zranienia Zbawicielowi i zapytaj, czego może Cię nauczyć w przeżywaniu trudności.

W tekście Ewangelii Jezus aż trzy razy mówi do uczniów „Pokój Wam”. Także w innych opisach spotkań Zmartwychwstałego z apostołami padają te słowa. Widocznie jest to bardzo ważny owoc Zmartwychwstania. Także do Ciebie Jezus kieruje te słowa, a nawet więcej- Chrystus obdarza Cię prawdziwym pokojem. Pozwól, żeby Boży pokój ogarnął Twoje życie, szczególnie te jego aspekty, które są najbardziej pełne niepokoju, smutku, goryczy czy nienawiści. Poproś Jezusa, aby uzdolnił Cię do przyjęcia Jego pokoju. Niech On sam przemienia Twoje życie, tak abyś mimo wszystkich ran miał w sobie nadzieję płynącą ze zmartwychwstania Jezusa.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 kwietnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 4.04.2021 wg św. Jana 20, 1-9 z komentarzem:

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.

Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz do Ewangelii na 4 kwietnia:

Jezus rodzi się „wśród nocnej ciszy…” i zmartwychwstaje, „gdy jeszcze było ciemno”. Najważniejsze wydarzenia Bóg ukrywa przed nami za zasłoną ciszy i ciemności. Czy jest w twoim życiu miejsce na tajemnicę, ciszę, doświadczenie misterium?

To zadziwiające, że ów drugi uczeń – utożsamiany z Janem, który wytrwał pod krzyżem do końca – uwierzył dopiero kiedy zobaczył pustkę grobu. Serce człowieka jest raczej takie, że kiedy widzi pustkę, ciemność – nie wierzy. Wzrok mu podpowiada, że nic już nie ma, wszystko się skończyło. Jan pozostał do końca, widział śmierć Jezusa i może dlatego, widząc pusty grób, wierzy. Doświadczył wszystkiego, więc wszystko może zrozumieć.

W życiu trzeba przeżyć wszystko, co nas spotyka. Bez przeżycia cierpienia nie ma wiary. Bez doświadczenia smutku i śmierci nie można również doświadczyć prawdziwej radości i zmartwychwstania. Kiedy wyłączasz przeżywanie trudnych emocji: smutku, bólu, cierpienia – to wyłączasz wszystkie emocje, a nie tylko pojedyncze. Czy pozwalasz sobie na to, aby przeżyć swoje życie w pełni? Na koniec dzisiejszej modlitwy poproś Pana, by przeprowadzał cię przez każdą ciemność, smutek i lęk do głębokiej wiary i pełnej radości w Nim, twoim Zbawicielu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.03.2021 wg św. Jana 12, 12-16 z komentarzem:

Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw.

Wołano: „Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”, oraz: „Król Izraela!” A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: „Nie bój się, Córo Syjonu! Oto Król twój przybywa, siedząc na oślęciu”. Z początku Jego uczniowie nie zrozumieli tego.

Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili

Komentarz do Ewangelii na 28 marca:

Tylko ogromny zachwyt może porwać cały tłum, aby ten biegł w stronę swojego bohatera i wołał radośnie. Tylko ta osoba, która głęboko tęskni, wybiega na spotkanie ukochanej osoby, gdy ją dostrzega. W całym tłumie, jaki dziś wybiega i woła, znajdują się konkretne osoby, które osobiście doświadczyły, kim jest Jezus. On w tłumie widzi wszystkich, ale też dostrzega każdego z osobna i czeka na spotkanie. To czy wyjdę do Niego, czy wybiegnę, zależy od tego, jak tęskni za Nim moje serce.

Bywają sytuacje, w których zawiedliśmy przez nasz własny upór czy egoizm. Nasze poczucie wartości zaczyna topnieć, a niechęć do siebie wzrasta. Popatrz, że Jezus tak, jak odnalazł osiołka, tak chce odnaleźć twoją wartość i pokazać ci ją. On przybywa dzisiaj jako Król do swojego dziecka, aby mogło odkryć w Jego spojrzeniu swoją wyjątkową godność. Co w tobie potrzebuje dzisiaj Jezusowego spojrzenia?

Każdy z nas, chodząc do szkoły, miał wiele książek do przeczytania. Jedne lepiej pamięta, inne mniej. Uczniowie Pana, choć z Nim przebywali, też wiele rzeczy, o których im mówił, zapominali. Jednak Jezus oświecał Duchem ich umysły i przypominał im to co najważniejsze. Również w trakcie tego rozpoczynającego się Wielkiego Tygodnia Jezus chce posyłać tobie swojego Ducha, by przypomnieć ci, jak bardzo cię kocha i co dla ciebie zrobił. Chciej dzisiaj towarzyszyć Jezusowi wjeżdżającemu wśród radosnych śpiewów do Jerozolimy, tak jak potrafisz. Niech twoja obecność będzie dla Niego wsparciem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.03.2021 wg św. Jana 12, 20-33 z komentarzem:

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa”. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: „Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!”

Wtem rozległ się głos z nieba: „Już wsławiłem i jeszcze wsławię”. Stojący tłum to usłyszał i mówił: „Zagrzmiało!” Inni mówili: „Anioł przemówił do Niego”. Na to rzekł Jezus: „Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie”. To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Komentarz do Ewangelii na 21 marca:

Na święto do Jerozolimy przybyło wiele osób. Przyszli, aby oddać cześć Bogu w świątyni. Część z nich miała także inne pragnienie: chcieli zobaczyć Jezusa. Wiele już słyszeli o Nim, o Jego nauce i cudach, które zdziałał. Jednak nigdy do nich nie dotarł. Gdy więc nadarzyła się okazja, chcieli Go spotkać. Zaczęli więc szukać jakiejś możliwości zobaczenia Chrystusa.

Filip poproszony o umożliwienie spotkania z Jezusem chce pomóc. Jednak w jakiś sposób czuje, że sam nie jest w stanie spełnić tej prośby. Nie wstydzi się więc zwrócić o pomoc do Andrzeja. Razem przychodzą do Jezusa, przedstawiają Mu sprawę. Nie mówią Chrystusowi, co ma zrobić, zostawiają Mu całkowitą wolność działania.

Jezus odpowiada swoim Apostołom, a przy okazji innym ludziom. Jednak Jego wypowiedź pozostaje zagadkowa, tajemnicza. W chwili, gdy zwraca się do swego Ojca, Boga, On Mu odpowiada. Wszyscy to słyszą, jednak nie potrafią tego zrozumieć. Być może wielu czekało na taki głos z nieba, który wskaże im drogę, pokaże oczekiwanego Mesjasza. Gdy jednak dostają potwierdzenie, to nie jest ono tak jasne, jak by chcieli, mają wątpliwości, wciąż mogą je różnie interpretować. Na koniec porozmawiaj z Jezusem o tym, czego doświadczyłeś w tej modlitwie lub o tym, jak ty Go poszukujesz albo o trudnościach z przedstawianiem Go innym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.03.2021 wg św. Jana 3, 14-21 z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema:

„Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu”.

Komentarz do Ewangelii na 14 marca:

Wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel. W czasie wędrówki zapada zmrok, robi się zupełnie ciemno. Zaczynasz się potykać, próbujesz iść dalej, jednak schodzisz z obranej drogi. Mogłaby ci pomóc lampa, która rozświetliłaby ścieżkę.

Jezus zachęca cię dzisiaj, byś nie chodził w ciemności. Pragnie dać ci światło, które rozjaśni to, co zakryte. Tym światłem jest On sam. Jednak to od ciebie zależy, czy pozwolisz, by Jego słowa oświetlały twoją drogę. W jakim stopniu Słowo Boże jest dla ciebie lampą? Ponownie wyobraź sobie, że jesteś w drodze. Na końcu tej drogi znajduje się Twój cel.

Na końcu drogi czeka na ciebie kochający Bóg. Posłał On swojego Syna, abyś nie zabłądził i nie musiał iść tą drogą sam. Jezus chce przyprowadzić cię do niego, abyś nie zginął, lecz miał życie wieczne. A czy ty tego chcesz? Jezu, bądź światłem na drodze mojego życia, bym nie zbaczał ze ścieżki, która prowadzi w ramiona kochającego Ojca.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 marca 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.03.2021 wg św. Jana 2, 13-25 z komentarzem:

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!” Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie”.

W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo”. Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

Komentarz do Ewangelii na 7 marca:

Jezus, delikatnie mówiąc, robi „porządki” w świątyni. Chce oczyścić te obszary, w które wkradł się chaos, bałagan i przestawienie wartości. Jezus może zrobić raban także w twoim życiu. Być może są tam obszary, które trzeba oczyścić, uporządkować, nadać właściwą hierarchię wartości.

Człowiek potrzebuje miejsc świętych po to, by spotykać się z Bogiem. Potrzebuje przestrzeni, w której może na chwilę zamknąć się na świat zewnętrzny, otworzyć się na Boga, posłuchać Go. Takie odosobnienie jest potrzebne, aby potem iść do innych ludzi, do swoich rodzin, do miejsc pracy, do przyjaciół, do wspólnot i tam zanieść doświadczenie spotkania z Bogiem.

Bóg jest także obecny w świątyni twojego serca. Trzeba nieustannie zapraszać Jezusa, by porządkował i nadawał różnym sprawom właściwą hierarchię. Jaką świątynią jest twoje serce? Czy potrzebuje Jezusowego rabanu? Opowiedz Jezusowi o świątyni swojego serca, o tym, co w nim jest uporządkowane, i o tym, co jeszcze wymaga uporządkowania.

Źródła: modlitwawdrodze.pl