Ewangelia na 13 lutego 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.02.2022 wg św. Łukasza 6, 17. 20-26 z komentarzem:

Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu. On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: „Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.

Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 13 lutego

Jezus zwraca się do swoich uczniów. Było tam też „wielkie mnóstwo ludu”. Nie każdy, kto stoi przy Chrystusie i słucha Jego słów, jest uczniem. Uczeń słucha i naśladuje. Albo przynajmniej czuje się poruszony Słowem Jezusa i chce coś zrobić, aby na nie odpowiedzieć. Jak jest twoja postawa wobec Jezusa? Jesteś bardziej uczniem czy wolnym słuchaczem?

Jezus stwierdza błogosławieństwo u tych, którzy w oczach ludzi uważani są za godnych pożałowania. Ubodzy nie mają pieniędzy, głodni nie mają jedzenia, płaczący nie mają pocieszenia. Z powodu Jezusa są prześladowani. To nie są oczywiste błogosławieństwa. Bóg widzi w innej perspektywie. Brak robi miejsce dla łaski. Gdzie widzisz swoje braki? Jak Bóg może w nich działać?

Adresatami jezusowego „biada” są również Jego uczniowie. To nie jacyś obcy, nie tłum, ale nadal uczniowie. Pośród nich są bogaci, syci, beztroscy, akceptowani przez wszystkich. Mają tak dużo, że nie ma w nich miejsca dla Bożej łaski. A co wypełnia ciebie? Co zajmuje w twoim życiu najwięcej przestrzeni? Duchu Święty, który ciągle uczysz nas słuchać słów Jezusa, prosimy, aby to, co usłyszeliśmy, stało się częścią naszego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 lutego 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.02.2022 wg św. Łukasza 5, 1-11 z komentarzem:

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!”

A Szymon odpowiedział: „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym”.

I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus rzekł do Szymona: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Komentarz do Ewangelii na 6 lutego

Jezus wszedł na jedną z zacumowanych łodzi i nauczał. Gdy skończył poprosił Szymona, aby wypłynął na głębię i zarzucił sieci. Rybacy mieli za sobą całą noc nieudanych połowów i takie działanie mogło wydawać się irracjonalne. Piotr jednak odpowiada: „na Twoje słowo zarzucę sieci”. Słowo Jezusa stało się dla niego ważniejsze niż ludzkie racje. Pomyśl, czy chciałbyś wypłynąć z apostołami na głębię?

Cudowny połów, którego dokonali, poruszył głęboko Piotra. Pada przed Jezusem na kolana i nie nazywa Go już Mistrzem, ale Panem. Określenie Pan – Kyrios w Piśmie Świętym odnosi się do Boga. Piotr wypływając na połów z Jezusem wykonał nie tylko pracę fizyczną, ale też pracę serca. Przebył duchową podróż od Jezusa Mistrza do Jezusa Pana i był gotów przyjąć swoje powołanie.

Pan wciąż stoi nad brzegiem i szuka ludzi gotowych pójść za Nim… Jezus chce wejść także do łodzi twojego życia i mówi: „Nie bój się! Twoja grzeszność nie jest przeszkodą, aby pójść za Mną”. Czy chcesz, tak jak Piotr, podjąć duchową podróż z Jezusem? Wsłuchaj się ponownie w tekst Ewangelii i pragnienia swojego serca. „Wiele opuścił, kto nic nie zatrzymał”. Podziękuj Jezusowi, który wciąż powołuje ludzi, aby zostawili wszystko i poszli za Nim. Jeśli chcesz, poproś o to i ty.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.01.2022 wg św. Łukasza 4, 21-30 z komentarzem:

Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: „Czy nie jest to syn Józefa?” Wtedy rzekł do nich: „Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum”.

I dodał: „Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman”.

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Komentarz do Ewangelii na 30 stycznia

Błyskotliwość Jezusa była początkowo przyjmowana z podziwem. Jego słuchacze byli dumni z tego, że mają tak światłego krewniaka. Problemy zaczęły się, gdy Mistrz wyciągnął konsekwencje ze swojej mądrości. Nie budował przyjaznej atmosfery, nie poklepywał po ramieniu, nie mówił, ile im wszystkim zawdzięcza. Zamiast tego mówił jakby każąco i z wyrzutem.

Jednak co innego psuje dobry nastrój słuchaczy. Jezus nie mówi, że zbawienie będzie kiedyś że kiedyś trzeba będzie się poprawić i kiedyś przyjdzie konieczność zmian. Mówi: oto dziś, tu, teraz, zaraz. Czy jesteś gotowy? Dlaczego nie? Czemu ociągasz się z przemianą życia?

Słowa Jezusa ranią. Nagle okazuje się, że życie Nazarejczyków odbiega od pięknej nauki. Co więcej, przyznać Jezusowi rację, znaczyłoby przyznać się do ślepoty, w której się trwało tyle lat. Można się zgodzić, że ludzkość jest niedoskonała, ale nie na to, że ja wymagam poprawy. Jezus rzuca ludzkości wyzwanie. W Nazarecie od razu sobie to uświadomiono. Czy tobie Jezus jest równie bliski, by Jego słowa były dla ciebie wyzwaniem? Czy są tylko piękną nauką mądrego kaznodziei z dalekiej krainy, prawiącego o odległych sprawach?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.01.2022 wg św. Łukasz 1, 1-4. 4, 14-21 z komentarzem:

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. W owym czasie powrócił Jezus mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy.

On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”.

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”.

Komentarz do Ewangelii na 23 stycznia

Jezus przybył do Galilei wprost z pustyni po czterdziestu dniach postu. Była w nim moc Ducha. Ludzie słuchali Go z zachwytem, choć mówił prawdy niewygodne. Jezus wiedział, kim jest. Ty też jesteś powołany do świętości. Ty masz być święty.

Nauczaniu Jezusa Chrystusa towarzyszyły potwierdzające je znaki: zniewoleni zyskiwali wewnętrzną wolność, niewidomi duchowy wzrok, a winowajcy odpuszczenie grzechów. Czy to nie brzmi jak najwspanialszy cud? Czy wierzysz, że tym, czego naprawdę ci potrzeba, jest przyjęcie Chrystusa i doświadczenie Jego miłości?

W Ewangelii Jezus ustanawia rok łaski Pana. Mówi, że Słowa Pisma już się spełniły. Czy znasz ludzi, których życie zmieniło się po spotkaniu Boga? Ludzi, którzy odpowiedzieli dobrem na wyrządzone zło, którzy przebaczyli? Czy rodzi się w tobie pragnienie, by być podobnym do nich w miłości? Jeśli pragniesz bardziej żyć i bardziej kochać, poproś teraz Boga o pomoc. On zabierze twoje lęki, obdarzy cię mocą Swego Ducha, da ci niewyczerpane życie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.01.2022 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 16 stycznia

Na weselu, na które zostali zaproszeni Jezus i Matka Boża, zabrakło wina. Gospodarze nie wiedzą, jak rozwiązać tę trudną sytuację. Być może obwiniają się za takie niedopatrzenie. Pewnie martwią, jak dalej potoczy się weselna zabawa. Co czujesz, kiedy znajdujesz się w trudnej sytuacji?

Matka Boża interweniuje. Prosi Jezusa o pomoc. Nie prosi o cud. Raczej powierza Mu tę trudną sytuację, oddaje w Jego ręce. Po słowach, jakie wypowiedział Jezus, nie mamy pewności, co stanie się dalej. Czy umiesz oddać swoje problemy Jezusowi i pozbyć się pewności, że nad wszystkim musisz mieć kontrolę?

Słudzy napełniają stągwie wodą. A Jezus przemienia ją w wino. Do tego cudu przyczyniło się ufne wstawiennictwo Matki Jezusa i zaangażowanie sług. Jezus mógł objawić Swoje Bóstwo. Czy powierzasz Bogu trudne sytuacje, gdy sam nie widzisz sposobu na ich rozwiązanie? Bóg jest obecny i działa. Zaufaj Mu i pozwól Mu dojść do głosu i działać…

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.01.2022 wg św. Łukasza 3, 15-16. 21-22 z komentarzem:

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich:

„Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem”.

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”.

Komentarz do Ewangelii na 9 stycznia

Chrzest sprawia, że stajesz się nowym człowiekiem. Nosisz w sercu duchowe pragnienia. Oczekujesz Królestwa Bożego, bliskiego spotkania z Panem. Wierzysz, że przyjdzie do twojego serca z wielką mocą i na zawsze cię przemieni. Wyzwoli ze słabości, ułomności i grzechu. Że dotknie cię tak mocno, abyś już nigdy nie upadł.

W poszukiwaniu mocy Ducha Świętego i znaków obecności Jezusa czasem dajesz się zwieść ludziom i wydarzeniom, które Go przesłaniają. Porywający kaznodzieje, nadzwyczajne zjawiska, spektakularne uzdrowienia, uniesienie we wspólnocie – mogą sprawić, że zapominasz o źródle życia. Pomyśl, czy w swoim życiu społecznym, duchowym czy apostolskim potrafisz, tak jak Jan, z pokorą wskazywać na Jezusa? Czy potrafisz umniejszać się, aby On wzrastał?

Najważniejsze znaki już zostały ci dane. To sakramenty: przez chrzest i bierzmowanie Jezus wkroczył w twoje życie jako Mesjasz, Wyzwoliciel i Odkupiciel. To dzięki nim jesteś dzieckiem Boga; tu i teraz budujesz Królestwo Boże na ziemi. Dlatego w chwilach upadku i zwątpienia warto na powrót zanurzać się w tych sakramentach, by przez ich moc doświadczyć, jak w duszy otwiera się niebo. Spróbuj wyrazić Bogu dziękczynienie za to, że jesteś chrześcijaninem, chrześcijanką. Poproś Jezusa, by stale odnawiał w tobie dar chrztu i bierzmowania. Módl się, aby Jego łaska cię oczyszczała, rozpalała żar miłości i przemieniała w dziecko Boże. By pozwoliła ci każdego dnia słyszeć głos Ojca: „ty jesteś moim synem, córką umiłowaną, w Tobie mam upodobanie”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 stycznia 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.01.2022 wg św. Jana 1, 1-18 z komentarzem:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego.

Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz do Ewangelii na 2 stycznia

Słowo ma moc sprawczą. Za pomocą słów można wyrażać miłość, dzielić się przeżyciami, pocieszać, błogosławić. Ale słowa mogą też służyć plotkowaniu, obgadywaniu, narzekaniu. Mogą zadawać rany. Przypomnij sobie swoje ostatnie rozmowy. Czy twoje słowa niosły w sobie życie, czy śmierć?

Słowo można przyjąć albo odrzucić. Często słyszysz, że jesteś dzieckiem Boga. Zastanów się, czy pamiętasz o tych słowach, gdy mówisz lub myślisz sam o sobie. Na ile pozwalasz im się przemieniać i kształtować?

Jesteś tu – bo Bóg tak chciał. Bóg cię zaplanował, utworzył, przyjął. Cieszy się z twojego narodzenia tak samo, jak cieszył się z narodzenia Jezusa. Gdy przyszedłeś na świat, aniołowie tańczyli w niebie z radości. Spróbuj wyobrazić sobie radość całego nieba – radość z twojego powodu. Spróbuj otworzyć się na miłość, którą Bóg ma dzisiaj specjalnie dla ciebie. Podziękuj Bogu za to, jak na ciebie patrzy, za piękne życie, które ci ofiarował. Jeśli chcesz, poproś Go o to, byś w swoich czynach i słowach czuł się zawsze Jego dzieckiem.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.12.2021 wg św. Łukasza 2, 41-52 z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”

Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz do Ewangelii na 26 grudnia

Początkowo rodzice Jezusa nie zauważyli Jego nieobecności. W świątecznym i radosnym nastroju podążali wraz z całym tłumem do domu, myśląc, że Jezus, jak zawsze, był z innymi ludźmi. Taka rutyna może towarzyszy również naszemu życiu duchowemu. Czasami szukamy Jezusa tam, gdzie był od zawsze, zamykając Go w pewien schemat i nie dając Mu możliwości pojawienia się w innym miejscu naszego życia. Czy dostrzegasz u siebie takie działanie? Kiedy najczęściej się pojawia?

Szukanie Jezusa trwało kilka dni. Maryja i Józef musieli wrócić do Jerozolimy, do miejsca, gdzie widzieli Go ostatni raz. Martwiąc się i cierpiąc, wykonali konkretny wysiłek, by Jezus znowu był blisko nich. Zastanów się, co robisz, gdy masz wrażenie, że Bóg jest daleko i przestajesz odczuwać Jego obecność. Jak reagujesz? Zniechęcasz się i przestajesz Go szukać, bo modlitwa, czas Mu poświęcony nie przynosi radości, czy może wytężasz siły, podejmując cały czas regularną modlitwę?

Kiedy rodzice Jezusa odnaleźli Go, nie rozumieli Jego zachowania. Zadawali pytania: Dlaczego? Być może ty również nie zawsze rozumiesz sposobu, w jaki działa Bóg, i zadajesz podobne pytania. Pomyśl, skąd biorą się takie trudności w relacji z Bogiem? Panie, daj mi siłę, bym wytrwale szukał Ciebie w każdym momencie mojego życia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.12.2021 wg św. Łukasza 1, 39-45 z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy.

Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Komentarz do Ewangelii na 19 grudnia

Wizyta Maryi u Elżbiety wydaje się zwykłą chwilą codziennego życia czy też gestem solidarności i kobiecej wrażliwości. Maryja wyrusza w drogę, aby zaofiarować posługę, jaką młoda kobieta może oddać starszej krewnej, która spodziewa się dziecka. Nawiedzenie jest szczególną ikoną miłości, która idzie na spotkanie, wchodzi do domu i służy z troskliwością. Ale nawiedzenie to także objawienie, interwencja Boga, który rozgłasza wiadomość o swojej obecności wśród ludzi i wypełnia swoją obietnicę przymierza za pośrednictwem poczęcia Zbawiciela w łonie Maryi.

To, co było tajemnicą Maryi, zostaje poznane przez tych, którzy oczekują tej tajemnicy, a których uosabia Elżbieta i Zachariasz oraz Jan Chrzciciel, będący jeszcze w łonie Matki. Czy jesteś oczekującym przyjścia Zbawiciela?

Obecność Boga od tego momentu będzie wyrażała się nie w znakach, ale w Osobie, gdyż On stał się człowiekiem. Rozraduj się tak jak Maryja, Elżbieta i Jan w jej łonie. Poczuj bliskość Boga. Razem z Maryją wychwalaj wielkość Boga, wyśpiewuj hymn na Jego chwałę, a przede wszystkim wołaj z wiarą: o przyjdź, Ty, który niesiesz radość.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 grudnia 2021 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.12.2021 wg św. Łukasza 3, 10-18 z komentarzem:

Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: „Cóż mamy czynić?” On im odpowiadał:

„Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do niego: „Nauczycielu, co mamy czynić?” On im powiedział: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono”. Pytali go też i żołnierze: „A my co mamy czynić?” On im odpowiedział: „Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie”.

Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.

Komentarz do Ewangelii na 12 grudnia

Bywają takie momenty, gdy trudno nam podjąć decyzję. Niekiedy zastanawiamy się, czy jest jakieś wyjście z sytuacji, w której się znajdujemy. Być może doświadczamy wtedy pomocy innych, zaufanych osób. Spróbuj sobie przypomnieć sytuacje, w których prowadziłeś walkę duchową. Z czyjej pomocy wtedy korzystałeś?

Tłumy, pytając Jana, próbują zasięgnąć porady, co mają czynić, by być lepszym człowiekiem. Choć każda z tych osób miała inną sytuację życiową, Jan był w stanie znaleźć coś, co mogłoby im pomóc w czynieniu dobra. W jaki sposób w twojej aktualnej sytuacji życiowej mogłoby się dziać nieco więcej dobra?

Dzisiejsza niedziela jest niedzielą Gaudete, czyli radości. Wsłuchując się ponownie we fragment Ewangelii, spójrz na ludzi czekających na chrzest. Poproś Ducha Świętego, by nadzieja i radość płynące z nauczania Jana stały się również twoim udziałem. Na koniec tej modlitwy, powiedz Bogu, co kryje się w twoim sercu. Poproś Go, by towarzyszył ci oraz opiekował się tobą w ciągu dnia.

Źródła: modlitwawdrodze.pl