Ewangelia na 14 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.12.2025 (Mt11, 2-11) z komentarzem:

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie».

Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: „Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę”. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».

Komentarz do Ewangelii na 14 grudnia:

Jan był w więzieniu. Nie widział Jezusa, nie słyszał Go i nie mógł z Nim rozmawiać. Nie akceptował swojego położenia ani tego, co go otaczało – murów i krat. A jednak w tej sytuacji nadal czekał na Jezusa. Czy ty chciałbyś zobaczyć Jezusa w swoim życiu tam, gdzie – być może – wciąż Go nie dostrzegasz?

Na pytanie Jana Jezus odpowiada nie słowami, lecz faktami. Nie składa pustych deklaracji, ale wskazuje na konkretne znaki – cuda, uzdrowienia, wskrzeszenia. Tam, gdzie On jest obecny, dzieją się realne rzeczy. Spróbuj spojrzeć na swoje życie i nazwać fakty, które świadczą o obecności Jezusa. A jeśli ich nie widzisz – nie bój się tego uczciwie przyznać.

W Jezusie wypełniają się proroctwa. Bóg z wielką wiernością realizuje każde swoje Słowo. Jest tak konsekwentny, że zapowiedział, iż żadne z Jego Słów nie wróci do Niego, dopóki nie spełni swojego posłannictwa. Czy wiesz, jakie Słowo Bóg wypowiedział nad tobą? Powiedział: „Tyś jest mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. Dlatego nie lękaj się. Nawet jeśli czujesz się jak w więzieniu albo widzisz niewiele znaków Jego obecności – nie bój się. Bóg nie przestanie działać, dopóki nie doświadczysz prawdy, że jesteś Jego dzieckiem. Bóg, choć jest wszechmocny, nie wchodzi do serca bez zaproszenia. Klucze są w twoich rękach. Oddaj je Jezusowi. Pozwól Mu stać się Panem twojej drogi. Powierz Mu swoje życie i zaufaj. On sam poprowadzi dalej.

Ewangelia na 13 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.12.2025 (Mt17, 10-13) z komentarzem:

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: «Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?» On odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i wszystko naprawi. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy ma od nich cierpieć». Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Komentarz do Ewangelii na 13 grudnia:

Jedną z najdłuższych dróg duchowych jest ta, która prowadzi od umysłu do serca. Od samego poznania do konkretnego działania. Od Prawa Bożego do miłości. Także lud Izraela przeczuwał, że prawdziwa odnowa duchowa zaczyna się od przemiany życia – od nawrócenia. Jakiej przemiany potrzebujesz w tym czasie Adwentu?

To, co najbardziej poruszało Jezusa, nie dotyczyło jedynie błędnych postaw, lecz zatwardziałości serca. Braku zdolności do rozpoznawania znaków czasu – czyli tego, do czego Bóg zaprasza człowieka tu i teraz. Często łatwiej czekać na spektakularne znaki czy zewnętrzne oczyszczenie, niż zatrzymać się nad własnym wnętrzem. Jakiego znaku sam oczekujesz w swoim życiu?

Jan Chrzciciel, którego Jezus rozpoznawał jako nowego Eliasza, całym swoim życiem był wyraźnym znakiem wzywającym do nawrócenia. Wielu go odrzuciło, wielu uznało za szaleńca, a za prawdę zapłacił własnym życiem. Jezus stawia go przed nami jako wzór, przypominając, że innego znaku już nie będzie. Spróbuj zobaczyć osoby i wydarzenia, które już teraz są dla ciebie Bożym znakiem. Proś Pana o serce otwarte na Jego znaki. Wejdź w drogę adwentowego przygotowania razem z Janem Chrzcicielem.

Ewangelia na 12 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.12.2025 (Mt11, 16-19) z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie zawodziliście”. Przyszedł bowiem Jan, nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny».

Komentarz do Ewangelii na 12 grudnia:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus opisuje społeczeństwo swoich czasów jako wygodne i skłonne do interpretowania faktów tak, aby pasowały do jego oczekiwań. Jana, który pości, nazywają opętanym, a Jezusa, który je i pije z ludźmi, określają mianem żarłoka i pijaka. Dzieje się tak dlatego, że zarówno Jan, jak i Jezus, wzywają do nawrócenia. Tymczasem przyjęcie trudnej prawdy bywa pierwszym krokiem do uzdrowienia.

Zastanów się, czy w twoim życiu nie bywa tak, że próbujesz zdyskredytować osoby, które stawiają ci wymagania. Czy niekiedy robisz wszystko, by odsunąć od siebie trud, który domaga się zmiany? Czy uciekasz przed skonfrontowaniem się ze swoją słabością?

Bóg pragnie dotrzeć do ciebie ze swoim uzdrawiającym Słowem. Jednak proces uzdrowienia wymaga dopuszczenia Go do miejsc zranionych oraz podjęcia konkretnych decyzji. Przede wszystkim decyzji odwrócenia się od grzechu. Jeśli przyjmiesz wskazania Boskiego Lekarza, On wniesie w twoje życie nową jakość. Zaufaj Mu i pozwól się prowadzić tak, jak On uzna za najlepsze. Podziękuj Jezusowi za to, że uczy cię żyć w prawdzie i każdego dnia wyprowadza cię z niewoli grzechu ku wolności.

Ewangelia na 11 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.12.2025 (Mt11, 11-15) z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: «Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu, a zdobywają je ludzie gwałtowni. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. A jeśli chcecie uznać, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Komentarz do Ewangelii na 11 grudnia:

Jezus dzisiaj daje świadectwo o Janie Chrzcicielu. Mówi o jego znaczeniu dla historii zbawienia. Nazywa go „największym” – to typowa forma żydowskiej pochwały. Jednocześnie Jezus wywyższa „najmniejszego w Królestwie Niebieskim”. Mówi o tobie. Jesteś dla Niego bardzo ważny.

Jezus chce, byś wiedział, jak cenny jesteś dla Niego. Byś był pewien, że On jest obecny w twoim życiu, że zna twoje myśli i pragnienia. Zna także cierpienia twojego serca. Chce ci mówić, że oczekuje od ciebie wysiłku i zaangażowania w relacji z Nim. Bo tylko „ludzie gwałtowi” – czyli aktywni, pragnący Boga i działający – zdobywają Królestwo Niebieskie. To ludzie poszukujący Jego woli i wypełniający ją. Czy możesz dziś nazwać siebie „człowiekiem gwałtownym”, który chce zdobyć Królestwo?

Jezus oczekuje od ciebie gorliwości. A jeśli zastanawiasz się, jak ją w sobie obudzić, On sam daje wskazówkę: „Kto ma uszy, niechaj słucha!”. To właśnie na modlitwie i w słuchaniu Słowa Bożego Jezus uzdalnia cię do wytrwania przy Nim. On daje obietnicę i ją wypełnia. Czy zasłuchujesz się w Boże Słowo? Podziękuj Jezusowi za to, że widzi twoją wartość i że jesteś dla Niego cenny. Bądź wdzięczny również za to, że wymaga od ciebie wierności i działania, bo pragnie twojego duchowego wzrostu.

Ewangelia na 10 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.12.2025 (Mt11, 28-30) z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Komentarz do Ewangelii na 10 grudnia:

Zmęczenie, zniechęcenie, smutek czy gniew często pojawiają się wtedy, gdy zmagasz się z codziennymi obowiązkami albo gdy relacje z innymi nie układają się tak, jak byś chciał. Czy ostatnio spotkała cię jakaś niesprawiedliwość? Jakie uczucia obudziła w tobie ta sytuacja? Jak na nią odpowiedziałeś?

Chrystus mówi o sobie, że jest cichy i pokornego serca. Ktoś trafnie zauważył, że zarówno hałas, jak i pokój mają swoje źródło w sercu człowieka. Zgiełku nie trzeba szukać w mieście, a spokoju – na szczytach gór. Można być pełnym zamętu nawet w ciszy natury i doświadczyć pokoju pośród największych życiowych burz. Jaki jest dziś twój stan serca? Co przekazujesz innym: spokój czy zgiełk?

Jezus swoim życiem pokazuje, że w chwilach kryzysu potrafił być wierny temu, czego nauczał. Chce cię również uczyć dostrzegania nadziei tam, gdzie sytuacja wydaje się bez wyjścia, oraz odpowiadania dobrem wtedy, gdy wszystko podpowiada rewanż. Kiedy przynosimy Mu nasze rany, pozwalamy Mu towarzyszyć nam w zrozumieniu tego, co w nas działa, i odsłaniać sens trudnych wydarzeń. Wtedy jednoczymy się z cierpiącym Chrystusem. Spróbuj zwrócić uwagę na to, co Jezus chce dziś w tobie umocnić. Jezu, ucz mnie właściwie reagować w chwilach próby. Daj mi słyszeć Twój głos nawet wtedy, gdy wszystko wokół próbuje go zagłuszyć.

Ewangelia na 9 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.12.2025 (Mt18, 12-14) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych».

Komentarz do Ewangelii na 9 grudnia:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus ukazuje Boga Ojca jako pasterza, który zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec i wyrusza na poszukiwanie jednej zagubionej. Taka postawa pokazuje ogromne oddanie i determinację. Bóg nie rozważa, czy ratowanie jednego człowieka się „opłaca”. Nie patrzy na liczby ani statystykę. Jego miłość jest zawsze osobista, skierowana do konkretnej osoby. Co to mówi o twojej wartości w oczach Boga?

Aby odnaleźć owcę, pasterz podejmuje trud. Bóg również szuka nas na różne sposoby. Zna nas do głębi, więc wie, jak poruszyć nasze serce, ale jednocześnie nigdy nie przekracza naszej wolności. Przemawia w codzienności przez Słowo, przez ludzi i przez wydarzenia. Spróbuj dostrzec, jakie „drogi” pokonuje Jezus, aby dziś dotrzeć właśnie do ciebie.

Bogu w szczególny sposób zależy na tych, którzy się pogubili lub odeszli daleko. Jezus podkreśla, jak wielką radość sprawia Mu każdy powrót człowieka. Może dziś On zaprasza cię, abyś i ty zrobił krok w stronę kogoś zagubionego? Jak mogłaby wyglądać twoja pierwsza inicjatywa wobec tej osoby? Porozmawiaj teraz z Jezusem o tym, co pojawiło się w twoim sercu podczas modlitwy. Podziękuj Mu za to, że nieustannie cię szuka, także wtedy, gdy sam odchodzisz.

Ewangelia na 8 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.12.2025 (Łk1, 26-38) z komentarzem:

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego». Wtedy odszedł od Niej anioł.

Komentarz do Ewangelii na 8 grudnia:

W dzisiejszej Ewangelii uczestniczymy w niezwykłym dialogu między Bogiem a Maryją. W świecie pełnym napięć, dotkniętym grzechem i spragnionym spełnienia obietnicy zbawienia, Bóg wybiera ciche miasteczko i młodą Dziewczynę, aby przynieść słowa pokoju, łaski i błogosławieństwa. Ten początek historii zbawienia, który dokonał się między Bogiem a Maryją, Matką Kościoła, rozgrywa się również w twoim życiu. Pomyśl o swoich okolicznościach, także o tym, co trudne. W jaki sposób Bóg przychodzi do ciebie i przez jakich „posłańców” przekazuje ci słowa umocnienia i powołania?

Działanie Boga często nas zaskakuje, bo Jego drogi nie są naszymi i dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Zatrzymaj się przy rozmowie Maryi z archaniołem Gabrielem. Pozwól sobie na zadawanie pytań Bogu o Jego obecność i zaproszenia w twoim życiu.

Bóg odpowiada na zagubienie świata nie potępieniem, ale propozycją zbawienia. Maryja przyjęła tę propozycję słowami: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Zbawienie, które Bóg daje z miłości, jest jak wyznanie, które czeka na odpowiedź drugiej strony. Bóg nie zmusza, lecz zaprasza. Odpowiedź Maryi przyniosła światu Zbawiciela. Ty również każdego dnia jesteś zapraszany, by wypowiadać w zaufaniu: „Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi”. Porozmawiaj teraz z Maryją o swojej wierze i swojej drodze. Poproś Ją o pomoc w wierności i hojności twojej odpowiedzi na zaproszenia, które Bóg kieruje do ciebie.

Ewangelia na 7 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.12.2025 (Mt 3,1-12) z komentarzem:

W owym czasie pojawił się Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”. Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!” Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem były szarańcza i miód leśny.

Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy. A gdy widział, że przychodziło do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: «Abrahama mamy za ojca», bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi.

Już siekiera jest przyłożona do korzenia drzew. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”.

Komentarz do Ewangelii na 7 grudnia:

„Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”. W adwencie jesteś zaproszony do oczyszczenia swojego serca, aby przyjąć Chrystusa, który chrzci Duchem Świętym i ogniem: Duchem Świętym na sercu otwartym i gotowym, a ogniem tam, gdzie człowiek stawia opór.

W chrześcijaństwie łatwo ulec pokusie przedstawiania Jezusa jedynie jako łagodnego Dziecięcia w żłobie, które wszystkim błogosławi. Tymczasem Jezus jest jednocześnie miłosierny i sprawiedliwy. Nie ignoruje zła, nie pozostaje obojętny wobec grzechu, nie udaje, że nic się nie dzieje, gdy człowiek wybiera drogę, która niszczy.

Twoje pragnienia dobra, duchowe potrzeby, postawy, motywacje, marzenia i możliwości pozostaną tylko ideą, jeśli nie zostaną wprowadzone w czyn. Bóg będzie patrzył na owoce twojego życia: czy nakarmiłeś, przyjąłeś, zainteresowałeś się drugim, okazałeś bliskość, wysłuchałeś, uszanowałeś, pokochałeś… „Każde więc drzewo nie wydające dobrego owocu, będzie wycięte”. Poproś Jezusa, aby uczył cię przenosić usłyszane Jego słowa do codziennych obowiązków: pracy, nauki, opieki nad bliskimi, prostych zajęć domowych. Proś, by modlitwa nie była oddzielną szufladą, ale czymś, co przenika cały twój dzień.

Ewangelia na 6 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.12.2025 (Mt 9,35-10,1.5a.6-8) z komentarzem:

Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: „Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.

Komentarz do Ewangelii na 6 grudnia:

Jezus przemierzał miasta i wioski, aby nikt potrzebujący Jego mocy i miłosierdzia nie został pominięty. Spróbuj wrócić pamięcią do sytuacji, w których sam potrzebowałeś, by ktoś zauważył twoją trudność czy brak. Jakie emocje ci wtedy towarzyszyły?

Zobacz Jezusa, który pochyla się nad ludzką biedą. Nie chce pozostawić nikogo bez opieki i przewodnika. Bieda duchowa nieraz okazuje się głębsza niż ta materialna. Wyobraź sobie, że idziesz obok Jezusa i widzisz ludzi, nad którymi On się lituje. Może wśród tych twarzy pojawiają się osoby, które znasz. Jakie uczucia rodzą się w tobie, gdy to sobie uświadamiasz?

Jezus zaprasza do swojej misji tych, którzy są Mu szczególnie bliscy. Chce, aby głosili Ewangelię i potwierdzali ją znakami Jego obecności pośród braci i sióstr. Do kogo dziś chciałbyś podejść z Dobrą Nowiną? Powiedz Jezusowi o waszej relacji. Podziel się tym, co pojawiło się w twoim sercu podczas modlitwy. Możesz poprosić Go, aby pozwolił ci współodczuwać Jego troskę i miłość wobec ludzi, których spotykasz.

Ewangelia na 5 grudnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 5.12.2025 (Mt 9,27-31) z komentarzem:

Gdy Jezus przechodził, ruszyli za Nim dwaj niewidomi, którzy wołali głośno: „Ulituj się nad nami, Synu Dawida!” Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: „Wierzycie, że mogę to uczynić?” Oni odpowiedzieli Mu: „Tak, Panie!” Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: „Według wiary waszej niech wam się stanie”. I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: „Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie!” Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.

Komentarz do Ewangelii na 5 grudnia:

To nie przypadek, że Jezus tak często uzdrawiał niewidomych. W Ewangelii każde fizyczne uzdrowienie niesie głębszy, duchowy przekaz. Ty również możesz doświadczać pewnej duchowej ślepoty i nie dostrzegać ważnych spraw w swoim życiu. Dlatego czasem warto zamknąć oczy, wejść w ciszę modlitwy i spotkać się z Bogiem, aby naprawdę przejrzeć.

Bywa też tak, że ktoś wcale nie chce widzieć. Pragnie, by coś się zmieniło, ale nie jest gotów porzucić świata, który dobrze zna, w którym czuje się bezpiecznie, nawet jeśli pozostaje w nim wiele obszarów nieuświadomionych. Bo gdy przestaniesz być niewidomy, nie będziesz już mógł korzystać z dawnych usprawiedliwień i ulg, które w pewien sposób cię chroniły. Zatrzymaj się na moment i zapytaj siebie: co najtrudniej jest ci zostawić?

Dlaczego Jezus zabronił mówienia o tym cudzie? Czy chodziło jedynie o to, by uniknąć rozgłosu, który mógłby utrudnić Jego misję? A może zrobił to także dla tych dwóch uzdrowionych? Może wiedział, że zakaz sprawi, iż tym bardziej zapragną podzielić się swoim doświadczeniem i pokazać innym, że odzyskanie wzroku duchowego jest możliwe? Proś Boga, by dał ci odwagę, abyś mógł zostawić to, co już ci nie służy, i otworzył się na rzeczywistość, którą On pragnie ci ukazać.