Ewangelia na 7 listopada 2016 z komentarzem

Ewangelia z 7.11.2016 wg św. Łukasza 17, 1-6 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.

Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie.

Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu».

Apostołowie prosili Pana: «Przymnóż nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna».

Komentarz do Ewangelii 7 listopada:

Są ludzie, którym nie możesz przebaczyć, mimo że bardzo chcesz; urazy, których nie możesz darować, choć bardzo się starasz. Przebaczenie musi wypływać z serca, a serce nie pozwala się zmuszać. Nie można rozkazywać sercu, tak samo jak nie można słowami zmusić drzewa, żeby się przeniosło w inne miejsce.

Zastanów się przez chwilę: Czy wierzysz, że Bóg cię kocha? Że jest dobry i miłosierny? Czy wierzysz że On tobie zawsze i wszystko przebaczy, jeżeli tylko o to poprosisz?

Kiedy spotkasz miłość – chcesz ją odwzajemnić, kiedy spotka cię radość i dobro – chcesz je dzielić z innymi. Gdy sercem uwierzysz, że miłosierny Bóg daje ci swoje przebaczenie, będziesz w stanie dać przebaczenie drugiemu człowiekowi.

Poproś dziś dobrego Boga o łaskę wiary w Jego miłość i miłosierdzie. O łaskę takiej wiary, która przesadza drzewa, przenosi góry, a nawet pozwala przebaczać.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 listopada 2016 z komentarzem

Ewangelia z 6.11.2016 wg św. Łukasza 20, 27-38 z komentarzem:

Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu”. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie. Wziął ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę».

Jezus im odpowiedział: «Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.

A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzaku, gdy Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją».

Komentarz do Ewangelii 6 listopada:

Czy stojąc przy grobach bliskich nie zastanawiasz się czasami gdzie są teraz zmarli? Jak może wyglądać ich zmartwychwstanie? A twoje? A może sam zwątpiłeś w zmartwychwstanie upodobniając się do saduceuszów?

Wyobraź sobie zasiane ziarno. Aby z niego wyrosła nowa piękna roślina, ziarno musi najpierw obumrzeć. Czyż Chrystus nie umiera i zmartwychwstaje podczas każdej Eucharystii? Uczestnicząc w niej słuchasz też Słowa, jakim obdarowuje Ciebie Bóg. Jaką korzyść z tego wynosisz? Odradzasz się duchowo, zmartwychwstajesz z Chrystusem? A może ktoś zmusił cię do uczestniczenia w Eucharystii, a potem już tradycja czy zwyczaj nakazuje ci iść na Mszę. A przecież jest w niej tak wiele rozproszeń, tak trudno skupić się.

Życie to też twoje myślenie, problemy, radości i smutki. Ale zdarza się, że pewne sprawy widzisz inaczej. Widzisz własną „prawdę”, siebie samego nie mogąc porozumieć się z najbliższymi. I wtedy potrzebny jest Jezus, by zobaczyć to, czego oczy nie widzą, a uszy nie słyszą. Jak przyjmujesz te słowa? Czy umierasz i zmartwychwstajesz w każdej chwili dnia dla dobra sprawy, dla pokoju i radości serca? Na zakończenie poproś Boga o łaskę przybliżenia tajemnicy zmartwychwstania w sercu.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 5 listopada 2016 z komentarzem

Ewangelia z 5.11.2016 wg św. Łukasza 16, 9-15 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie.

Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie».

Słuchali tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego. Powiedział więc do nich: «To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych».

Komentarz do Ewangelii 5 listopada:

Nieuczciwy rządca z wczorajszej przypowieści, gdy darował część zaległości dłużnikom, został pochwalony przez swojego pana. Dzięki temu zachował posadę i zjednał sobie ludzi. Jezus tłumaczy dziś sens tej przypowieści. Jak myślisz, co ma na myśli, mówiąc o niegodziwej mamonie?

Jezus podkreśla, że wierność wyraża się nie tylko w wielkich rzeczach, ale także w drobnych. I to właśnie te małe sprawy są często miarą wierności. Pomyśl przez chwilę o swoich codziennych obowiązkach, czynnościach wykonywanych z przyzwyczajenia i automatycznie. Czy coś by się zmieniło, gdybyś robił je zawsze z myślą o Jezusie i twoich przyjaciołach?

Na podium jest tylko jedno pierwsze miejsce. Nie można służyć Bogu i mamonie. Pieniądze jednak nie są złe same w sobie, dopóki nie staną się najważniejszym celem w życiu. Święty Ignacy Loyola uczył, aby wszystko, co posiadamy, było dla nas środkiem pomocnym w służbie Bogu. Myślałeś kiedyś w ten sposób? Kończąc modlitwę, poproś dobrego Boga, aby uczył cię wykorzystywać to, co posiadasz, dla służby Jemu oraz dla dobra twoich przyjaciół.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 4 listopada 2016 z komentarzem

Ewangelia z 4.11.2016 wg św. Łukasza 16, 1-8 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą”. Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu”.

Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korcy pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”.

Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości».

Komentarz do Ewangelii 4 listopada:

Zachowanie rządcy z dzisiejszej przypowieści z pewnością pozostawia wiele do życzenia. Sam Pan Jezus nazywa go nieuczciwym. Wprawdzie chwali go, że „roztropnie postąpił” to jednak nie ma na myśli jego nieuczciwości, lecz umiejętność znalezienia wyjścia z ciężkiego położenia. Pomyśl o swoich trudnych sytuacjach i o tym, jak się wtedy zachowujesz.

Rządca robi wszystko, aby zapewnić sobie przyszłość. Oczywiście działa nieuczciwie, tak jak to bywa w świecie ludzi podobnych do niego. Ale to co jest najważniejsze, to intensywność myślenia o tym, co go czeka oraz co zrobić, aby uratować samego siebie. Spróbuj przez chwilę pomyśleć o swojej przyszłości i o tym, co w niej jest najważniejsze.

Nasze życie doczesne, kiedyś się skończy i nastąpi po nim nowe, wieczne. Poproś Jezusa o łaskę pamiętania o swym wiecznym przeznaczeniu, aby żyjąc na ziemi myśleć o niebie.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 3 listopada 2016 z komentarzem

Ewangelia z 3.11.2016 wg św. Łukasza 15, 1-10 z komentarzem:

Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie?  A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”.

Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.

Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca».

Komentarz do Ewangelii 3 listopada:

Cenimy wiele przedmiotów ze względu na ich użyteczność. Lubimy szybkie, niezawodne samochody, nowoczesne telefony, smaczne jedzenie i to jest dobre. Jak myślisz, co sprawia, że jesteś wartościowy w oczach Boga?

Gdy użyteczna rzecz się zepsuje, traci swoją wartość. Stary samochód oddajemy na złom, telefon wymieniamy na nowszy model. Jednak inaczej jest z naszą relacją do Pana Boga. Grzech i słabość, które nas ranią, krzywdzą, psują, nie spowodują nigdy, że Bóg przestanie nas kochać lub będzie nas kochać mniej.

Zastanów się, czy jest coś, co przeszkadza ci w uwierzeniu, że jesteś cenny w oczach Boga? Co to jest? Słabość, grzech, błędy? Wsłuchując się jeszcze raz w Ewangelię, pomyśl o sobie jak o odnalezionej owcy lub drachmie. Spróbuj odczuć radość Jezusa, którą On przeżywa z każdego twojego nawrócenia. Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o twoim poczuciu własnej wartości. Czy zawsze mierzysz ją oczami bezinteresownie miłującego i przebaczającego Boga? Jeśli tak nie jest, poproś Ojca o tę łaskę.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 listopada 2016 z komentarzem

Ewangelia z 2.11.2016 wg św. Jana 14, 1-6 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.

A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».

Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

Komentarz do Ewangelii 2 listopada:

Jezus widząc lęk Apostołów, mówi im „niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie”. Wiara w Biblii oznacza poczucie pewności, zaufania, bezpieczeństwa. Jezus mówi im więc, by się nie lękali i zaufali Mu tak, jak ufają Bogu, który się o nich zatroszczy.

Jezus mówi dalej: „w domu Ojca mego jest mieszkań wiele (…). Idę przygotować wam miejsce”. Zapowiada w ten sposób, że już niedługo umrze, ale daje też swoim uczniom nadzieję w trudnych chwilach na to, że spotkają się „w domu Ojca”.

Odpowiadając na pytanie Tomasza, Jezus mówi: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. Słowo „droga” w wielu tekstach żydowskich tamtych czasów oznaczało sprawiedliwy sposób postępowania. Jezus mówi o sobie, że jest drogą, to znaczy Jego nauczanie, sposób życia jest drogą, którą można iść do Ojca. Zobacz raz jeszcze, jak Jezus w trudnej dla uczniów sytuacji lęku o własne życie i niepewności jutra zaprasza ich do zaufania sobie, daje im nadzieję i zachęca, by starali się żyć według Jego nauki.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 listopada 2016 z komentarzem

Ewangelia z 1.11.2016 wg św. Łukasza 5, 1-12a z komentarzem:

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie».

Komentarz do Ewangelii 1 listopada:

Błogosławieni, to znaczy szczęśliwi – tak Pan Jezus nazywa wszystkich, którzy wybierają w swoim życiu Boga. Popatrz, skąd pochodzi twoje szczęście. Co jest jego źródłem w twoim życiu? Czy myślałeś kiedykolwiek o szczęściu jako o stawaniu się błogosławionym przez Boga?

Pan Jezus w nauce o błogosławieństwach wyjaśnia uczniom i tobie, który teraz Go słuchasz, swoją własną drogę życia. Zaprasza ciebie, abyś na Jego wzór stawał się: ubogi w duchu, miłosierny, czystego serca.

W swojej nauce Pan Jezus mówi także o tym, byś nie lękał się tego, co przychodzi ci z trudem: smutku, wyciszenia, cierpień… Te wszystkie niełatwe doświadczenia sprawiają, że stajesz się jeszcze bardziej podobny do Niego. Na koniec poproś Pana Jezusa, aby dał ci radość z coraz większego upodabniania się do Niego; bez względu na to, w jaki sposób będzie się to dokonywało. Jeśli czujesz się na siłach, możesz pomodlić się teraz trzema słowami z modlitwy Ojcze nasz, powtarzając: „bądź wola Twoja”.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 31.10.2016 wg św. Łukasza 14, 12-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę.

Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych».

Komentarz do Ewangelii 31 października:

Przywódca faryzeuszów zaprosił Jezusa do swego domu. Jezus przychodzi w gościnę. Pragnie spotykać się z każdym, kto otwiera przed nim drzwi i serce. Spotkanie w domu faryzeusza jest okazją, aby porozmawiać o gościnności. Jezus uczy nas, na czym ona polega. Dzisiejsza Ewangelia, to mocna lekcja miłości. Jezus zachęca faryzeusza do jeszcze większej wspaniałomyślności. Nie wystarczy być gościnnym tylko dla tych, którzy odpłacą się tym samym. Trzeba otworzyć serce dla tych, którzy nie mogą się odwdzięczyć. Jezus wskazuje na ludzi najbardziej doświadczonych przez los. Pragnie, aby tym braciom okazać dobroć, życzliwość, serce.

Posługa miłości wobec ubogich, chorych, potrzebujących jest istotą orędzia Jezusa. Zbawiciel wskazuje, że nie ominie nas za to nagroda. Mówi, że będziemy szczęśliwi, okazując miłość potrzebującym, którzy nie mają jak się odwdzięczyć, i czyniąc dobro bez liczenia na nagrodę. Czy doświadczyłeś radości bezinteresownego dawania siebie, swojego serca i czasu innym? Poproś Jezusa, aby uzdolnił cię do bezinteresownej miłości.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 30.10.2016 wg św. Łukasza 19, 1-10 z komentarzem:

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.

Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę». Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie».

Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło».

Komentarz do Ewangelii 30 października:

Zacheusz bardzo pragnął zobaczyć Jezusa. Wdrapał się na drzewo nie zważając na drwiny obecnych tam ludzi. Może przeczuwał, że to spotkanie coś zmieni w jego życiu. Czy pragniesz spotkać Jezusa, nawet jeśli wiesz, że inni cię wyśmieją z tego powodu?

Jezus zaskoczył Zacheusza. Zawołał go po imieniu. Powiedział, że chce go odwiedzić. Zacheusz przyjął Jezusa w swoim domu z radością. To spotkanie przemieniło jego serce. Rozpoczął nowe życie od naprawienia krzywd. Jezus woła także ciebie po imieniu. On pragnie wejść w twoje życie, pragnie zagościć w twoim sercu i przemienić je. Co odpowiesz Jezusowi?

Jezus przychodzi do każdego, kto pogubił się na ścieżkach swego życia. W tym spotkaniu kryje się podwójna radość. Jest to radość grzesznika, który został odnaleziony. A jednocześnie radość Boga, który go odnalazł i ocalił. Czy pozwalasz Jezusowi, aby cię wyzwalał z grzesznych uwikłań? Poproś dziś Jezusa, aby na nowo zagościł w twoim sercu. Niech spotkanie z Nim przemienia twoje życie i relacje z ludźmi.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 październik 2016 z komentarzem

Ewangelia z 29.10.2016 wg św. Łukasza 14, 1.7-11 z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali.

Tak mówił do nich: «Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca!”; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej!”; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Komentarz do Ewangelii 29 października:

Postawa Jezusa uczy dzisiaj, w jaki sposób możesz wychodzić do nieprzyjaciół, traktując ich z miłością i cierpliwością oraz w pierwszej kolejności dając świadectwo swoim życiem i czynem, a dopiero później używając słów. Jezus nie krępował się wysoką pozycją faryzeuszów, ale do każdego kierował pełne dobroci, szczere słowa nawrócenia.

Wartość każdego człowieka nie zależy od zajmowanego stanowiska, majątku czy tytułu naukowego. Jeśli znasz swoją wartość i wiesz, jaką masz godność, to nie musisz sam zabiegać o pierwsze miejsce. Tylko bliska relacja z Bogiem może dać ci taką wolność.

Przypowieść odnosi się do różnych sytuacji w rodzinie, w pracy, we wspólnocie. Na pewno doświadczyłeś w swoim życiu upokorzenia, niesprawiedliwego potraktowania. Szczególnie jest to przykre, gdy robi tak ktoś bliski. Czy w takich sytuacjach nie próbujesz zawsze mieć ostatnie słowo? Proś Jezusa o siłę, abyś z taką samą odwagą i miłością jak On zasiadał do stołu ze wszystkimi, z którymi jest ci nie po drodze. Aby On świecił tam, gdzie wydaje się być tylko ciemność.

Źródła: ewangelia.org; modlitwawdrodze.pl