Ewangelia na 18 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.03.2025 (Mt 23,1-12) z komentarzem:

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: „Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać.

Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 18 marca:

Nauczanie innych – jako rodzic, ksiądz, rodzeństwo, przełożony – to wielki przywilej. Możesz prowadzić innych do rozwoju, pełniąc ojcowską rolę, niezależnie od płci. Jest to cecha Boża. On po to daje nam życie, aby rozkwitło i wypełniło się. Zobacz tych, którzy są jakby „ojcami” dla ciebie. A komu ty pomagasz wzrastać, pełniąc tę zaszczytną rolę w imieniu Jezusa?

Jeśli jesteś nauczycielem, ale nie świadkiem, możesz wręcz odpychać innych od dobrej nauki, którą głosisz. Bywa, że zbyt łatwo zwalniamy się z obowiązków, gdy ten, kto na nie wskazuje, żyje niemoralnie. W szkole, pracy, rodzinie, kościele… Na ile jesteś takim mistrzem, który pomaga, a nie przeszkadza uczniom?

Wywyższanie się i brak autentyczności wypływa z nieznajomości swojej tożsamości w Bogu. Taki człowiek często nie doświadczał darmowej miłości. Jezus mógł uniżyć się do granic i stać się sługą wszystkich tylko dlatego, że najpierw poznał, jak jest kochany i przyjął to. Słuchając Jego słów, wyobraź sobie, że stoisz wśród uczniów i patrzysz, jak Chrystus przemawia, a Wasze oczy co jakiś czas się spotykają. Ojcze, który mnie stworzyłeś, pokaż mi to, co jest we mnie. Pomóż mi przemienić to, czym Ci nie służę.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.03.2025 (Łk 6,36-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 17 marca:

Jezus wyjaśnia, na czym polega miłosierdzie, zaczynając od dwóch zaleceń: „Nie sądźcie i nie potępiajcie”. Nasze pragnienie sprawiedliwości często objawia się koncentracją na złu, na słabościach, na tym, co niedoskonałe zarówno w innych, jak i w nas samych. Uważamy, że osądzenie i potępienie zła uczyni nas lepszymi. Tymczasem umyka nam to, co w nas i wokół nas jest dobre. Co dobrego możesz powiedzieć o ludziach, z którymi jest ci najtrudniej?

Miłosierdzie wiąże się także z dawaniem. Nie chodzi tylko o dobra materialne, ale też o dzielenie się czasem, radą, pomocą… Dobro rodzi dobro, dlatego za hojność możemy spodziewać się nagrody. Na ziemi może to być odwzajemniony uśmiech czy wsparcie, gdy sami jesteśmy w potrzebie. Obfitości nagrody w niebie nie zdołamy sobie wyobrazić. Co dałeś dziś innym albo jakie dobro zamierzasz w tym dniu komuś wyświadczyć?

Nieprzychylne sądy wydajemy także o sobie samych. Potępiamy siebie, rozpamiętujemy dawno wyznane grzechy, nie dajemy sobie sami miłości… A przecież żeby kochać innych, trzeba najpierw pokochać siebie. Do tego wzywa przykazanie miłości bliźniego: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Posłuchaj ponownie Ewangelii tak, jakby dotyczyła twojego stosunku do siebie samego. Jak możesz stać się dla siebie bardziej miłosierny? Spróbuj na koniec porozmawiać z miłosiernym Panem Jezusem o tym wszystkim, co wydało ci się ważne podczas tej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.03.2025 (Łk 9,28b-36) z komentarzem:

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim.

Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!” W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli.

Komentarz do Ewangelii na 16 marca:

Jezus z uczniami dotarł na górę na sześć dni po tym, jak zapowiedział swoją mękę i śmierć. Uczniowie byli przygnębieni, załamała się ich nadzieja na zwycięstwo tu, na ziemi. To jednak, co ujrzeli na górze, odmieniło stan ich ducha. Promieniejąca postać Jezusa obudziła drzemiące w ich sercach pragnienie doskonałości. Jakie są twoje pragnienia i twój ideał człowieka?

Przemiana, którą ujrzeli uczniowie, sprawiła że ich spojrzenie na zbliżającą się mękę Jezusa, zmieniło się. To, co dotąd wydawało się nieszczęściem, nagle okazało się triumfem Bożej chwały. Przemiana Jezusa zmieniła także uczniów, odwracając ich system wartości. Jaki jest twój obecny stan ducha? Ile jest w tobie zwątpienia i lęku, a ile wiary?

Chwała Jezusa objawiła się w Jego relacji z Mojżeszem i Eliaszem oraz w Jego relacji z Ojcem. Przemieniła uczniów, którzy odtąd byli oparciem dla wspólnoty. Słuchając ponownie Ewangelii, przyjrzyj się swojej relacji z Jezusem. Jak ta relacja wpływa na twoje relacje z ludźmi? Pamiętając o obecności Jezusa we wspólnocie Kościoła, w sakramentach, codziennej modlitwie, także tej wśród zwykłych obowiązków, zastanów się jak można umocnić tę relację i proś Boga o potrzebne do tego łaski.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.03.2025 (Mt 5,43-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Komentarz do Ewangelii na 15 marca:

Bóg przyjmuje wszystkich. Niezależnie od tego, jakie wymagania sobie stawiają, czym się kierują czy też jakie mają priorytety. Akceptuje każdego i dziś zaprasza do tego również ciebie. Czy potrafisz szanować ludzi innych języków, postaw i reprezentujących inny świat wartości? Co tobą kieruje?

W tekście Ewangelii Jezus zaprasza cię do naśladowania Ojca i do wymagania od siebie więcej. Także do wychodzenia poza swoje ograniczenia czy granice stworzone i narzucone przez innych. Jak odnajdujesz się w roli dziecka Bożego? Co możesz zrobić już dziś, aby dokładniej wcielić w życie proponowane wartości?

Jezus zaprasza przede wszystkim do tego, aby każdego dnia na nowo stawać się dzieckiem Boga. W naszym życiu nie chodzi tylko o realizację swoich pragnień ‒ ani tych konkretnych, codziennych, ani tych bardziej odległych. Poświęć chwilę na przyjrzenie się swoim życiowym motywacjom i pragnieniom. Na pierwszym miejscu stawiasz relację z Bogiem czy może własne cele? Zobacz, dokąd zmierzasz. Na koniec modlitwy podziękuj Jezusowi za Jego wskazówki. Zatrzymaj się przez chwilę na relacjach, które są dla ciebie trudne.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.03.2025 (Mt 5,20-26) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza”.

Komentarz do Ewangelii na 14 marca:

Jezus, jako najlepszy Mistrz, demaskując przeciętność i obłudę faryzeuszy, stawia swoim uczniom wymagania. On nie chce religijności zewnętrznej, rutynowej, powierzchownej, ograniczającej się do minimalnego stwierdzenia: „Jestem w porządku, przecież nikogo nie zabiłem”. Jezus jest pełen miłosierdzia, ale nie jest pobłażliwy. On chce prawdziwego dobra swoich uczniów, i dlatego stawia im wymagania. Przypomnij sobie osoby w twoim życiu, które stawiały ci dobre wymagania. Czy nie zawdzięczasz im swojego rozwoju i większej dojrzałości?

Radykalizm Jezusowej nauki tkwi w miłości. Jesteś Jego autentycznym uczniem, kiedy próbujesz kochać. Zapytasz pewnie: jak kochać, kiedy nie wychodzi? Jezus cię zna, wie, że jesteś w drodze. Wie także, że na twej drodze życia będziesz popełniał błędy. Jezus wymaga od ciebie, byś jako Jego uczeń z otwartością pierwszy wyciągał dłoń do pojednania, byś potrafił powiedzieć: przepraszam, przebaczam, dziękuję. To jest religijność, której oczekuje od ciebie twój Mistrz.

Siostra Faustyna, która starała się radykalnie żyć Ewangelią, wyznała kiedyś: „Najwięcej cierpię, gdy się zetknę z obłudą. Teraz Cię rozumiem, Zbawicielu mój, żeś tak surowo gromił faryzeuszy za ich obłudę. Z zatwardziałymi grzesznikami obcowałeś łaskawiej, kiedy się do Ciebie udawali skruszeni” (Dz. 1579). Jeśli i ty czujesz się grzesznikiem, który mimo upadków stara się o większą miłość, wiedz, że jesteś bliżej Jezusa niż sprawiedliwi, którzy nie potrzebują nawrócenia. Na koniec poproś Jezusa, by pomagał ci być Jego autentycznym uczniem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.03.2025 (Mt 7,7-12) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków”.

Komentarz do Ewangelii na 13 marca:

Modlitwa prośby to taki rodzaj modlitwy, od którego często zaczyna się życie duchowe. Już jako dzieci prosiliśmy, aby Pan Bóg pomagał nam w czasie klasówki albo żeby na wycieczce szkolnej była dobra pogoda. Im jesteśmy starsi, nasze intencje stają się coraz poważniejsze. Zastanów się, co obecnie jest treścią twojej modlitwy? O co najczęściej prosisz teraz?

Proście, szukajcie, kołaczcie – te słowa Jezusa w sugestywny sposób zachęcają do wytrwałości, a wręcz do nieustępliwości w modlitwie. Nasze aktywne zaangażowanie może być jednak wypróbowane. Nie zawsze otrzymujemy to, o co prosimy, nie zawsze dostajemy to natychmiast albo w taki sposób, jakbyśmy tego chcieli. Jak wtedy reagujesz? Przyjmujesz to czy raczej tupiesz nogami jak dziecko w sklepie, któremu rodzice nie chcą kupić kolejnej zabawki?

Bóg jest naszym Ojcem, On chce nam dać to, co jest dobre, i to, co jest nam potrzebne, a niekoniecznie zaspokajać każdą naszą zachciankę. Z wiary w Jego nieskończoną dobroć powinna wypływać każda nasza modlitwa. Czy masz poczucie, że Bóg, którego prosisz w swoich sprawach, jest pełen tej ojcowskiej miłości i troski? Panie, naucz mnie ufać Twojej miłości, daj mi odczuć, że zawsze chcesz dla mnie dobra.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.03.2025 (Łk 11,29-32) z komentarzem:

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz”.

Komentarz do Ewangelii na 12 marca:

Człowiek poszukuje w swoim życiu znaków. I nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie. Problem jest wtedy, gdy koncentruje się tylko na szukaniu tych niesamowitych znaków. Zapomina wtedy, że życie pełne jest małych i subtelnych śladów obecności Bożej. Podobnie w relacji z bliską osobą. Nie są najważniejsze te wielkie prezenty, ale drobne gesty wyrażające to, że druga osoba wiele dla ciebie znaczy. Jakich znaków poszukujesz w życiu?

Trudne słowa Jezusa nie mają na celu poniżenia i osądzenia człowieka, ale są zachętą, by zobaczyć coś więcej. Możemy poszukiwać mądrych ludzi i ciekawych konferencji, albo różnych używek, żeby nasycić nasz głód wewnętrzny. Szukamy ludzi, żeby zaspokoić nasze braki i samotność. Bywa, że zapominamy zatrzymać się na Jezusie i zobaczyć, że „oto tu jest coś więcej”. Tu jest bezcenny przyjaciel.

Wielu z nas chciałoby być jak Jonasz, który był znakiem dla mieszkańców Niniwy. Znakiem, który pokazuje głęboką relację z Bogiem. Aby tak było, potrzeba odkrycia i doświadczenia, że jestem kimś ważnym i godnym szacunku w Jego oczach. Szukamy tego wszędzie, dookoła nas, zamiast w sobie. Czasem całkiem pomijamy siebie… Co czujesz słysząc, że to ty jesteś wyjątkowym darem Bożym? Ukrzyżowany Jezus jest znakiem wielkiej miłości i spotkania bezsilności człowieka z odradzającą mocą Boga. Stań przy Nim z tym wszystkim, co odkrywasz o sobie i poproś o Jego życiodajnego Ducha.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.03.2025 (Mt 6,7-15) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie:

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień”.

Komentarz do Ewangelii na 11 marca:

Pomyśl, jak wygląda twoja modlitwa, twoje prośby o pomoc. Może mówisz: “Panie pomóż w tym, Panie załatw tamto”. Może traktujesz Boga jak pomocnika i służącego, który ma ułatwiać ci życie. Jezus proponuje, by to Boży plan był najważniejszy: “Niech przyjdzie Twe królestwo, niech Twoja wola dzieje się w niebie i na ziemi”. Jakie miejsce zajmują własne potrzeby w twojej modlitwie?

Potrzebujemy Bożej opieki, prosimy o pomoc w wielu sprawach. Ale przecież mówimy do Ojca, bardzo bliskiej Osoby, Dawcy życia, Opiekuna i Wychowawcy. On wie, czego najbardziej potrzebujemy: chleba doczesnego i wiecznego, wzajemnej miłości i ochrony przed złem. To wystarczy temu, kto ufa. Czy potrafisz powiedzieć do Niego: Tatusiu?

Jezus wielokrotnie podkreśla wagę miłości. Wszystkie prośby są w liczbie mnogiej, tak jak miłość wymaga relacji, drugiej osoby. W Modlitwie Pańskiej pojawia się jedyna nasza deklaracja: “tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili”. By iść dalej, trzeba pojednać się z tym, co było trudne i bolesne. Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz przebaczyłeś. Co wtedy czułeś? Jak Pan uzdrowił twoją ranę? Poproś twojego Ojca niebieskiego o łaskę, abyś umiał postawić Go w centrum twojego życia, aby Jego pragnienia z Modlitwy Pańskiej stały się twoimi pragnieniami.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.03.2025 (Mt 25,31-46) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata!

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”.

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

Komentarz do Ewangelii na 10 marca:

Dzisiejsza Ewangelia mówi zarówno o bardzo odległej, jak i o bardzo bliskiej rzeczywistości. Łączy ze sobą dwie przestrzenie czasowe, pokazuje, jak rzeczy przyszłe przenikają się z teraźniejszymi. „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”. Jak często uświadamiasz sobie, że to, co robisz dziś dla drugiego człowieka, ma tak duży wpływ na twoją przyszłość?

Chrystus przyrównuje drugiego człowieka do siebie. Łatwo jest wyobrazić sobie, z jaką chęcią i jak wiele potrafiłbyś ofiarować Jemu, gdyby przyszedł do ciebie On sam. Jezus jednak jasno mówi, że traktujesz Jego tak samo, jak traktujesz innych ludzi. Jak hojny jesteś dla swoich sióstr i braci?

Pamiętaj, że jednym z tych najmniejszych jesteś też ty sam. Jezus przyrównuje ciebie do siebie. W Jego oczach jesteś bardzo ważny – i dla Niego jest ważne, jak traktują cię inni ludzie. Posłuchaj jeszcze raz fragmentu Ewangelii i spróbuj zobaczyć wielką miłość Jezusa do człowieka. W krótkiej modlitwie podziel się z Jezusem tym, co teraz przeżywasz. Możesz poprosić Go o łaskę pamiętania o tym, że On jest w każdym człowieku, którego spotykasz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 marca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.03.2025 (Łk 4,1-13) z komentarzem:

Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła. Nic przez owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby stał się chlebem”. Odpowiedział mu Jezus: „Napisane jest: «Nie samym chlebem żyje człowiek»”. Wówczas powiódł Go diabeł w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł do Niego: „Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je dać, komu zechcę.

Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje”. Lecz Jezus mu odrzekł: „Napisane jest: «Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz»”. Zawiódł Go też do Jerozolimy, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: «Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, żeby cię strzegli, i na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień»”. Lecz Jezus mu odparł: „Powiedziano: «Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego»”. Gdy diabeł dopełnił całego kuszenia, odstąpił od Niego do czasu.

Komentarz do Ewangelii na 9 marca:

Po intensywnym doświadczeniu bliskości Ojca podczas chrztu w Jordanie Jezus jest pełen Ducha Świętego. Spróbuj przypomnieć sobie jakiś moment ze swojego życia, kiedy doświadczyłeś bliskości Boga. Może było to poruszenie serca w modlitwie, bliskość drugiego człowieka, nadzieja pośród życiowych ciemności, a może coś jeszcze innego. Zatrzymaj się na chwilę przy tym wspomnieniu.

Choć Jezus czuł się napełniony Duchem Świętym, nie rzuca się od razu w wir głoszenia królestwa Bożego, ale udaje się na pustynię – miejsce wyciszenia i zmagania. Pomyśl o jakimś momencie swojego życia, kiedy odczuwałeś duchową suszę i pustkę. Spróbuj uświadomić sobie, że niezależnie od twoich odczuć, twoje serce było wtedy napełnione cichą obecnością Ducha Świętego.

Doświadczenie ciszy i zmęczenia, otwiera człowieka na różne pokusy. Jednak obecność Ducha Świętego sprawia, że nie jesteśmy w nich bezbronni. Pomyśl o pokusach obecnych w twoim życiu. Zauważ, że we wszystkich twoich zmaganiach, niezależnie od ich rezultatów, towarzyszy ci Duch Boży. Wyobraź sobie, że razem z Jezusem wychodzisz z pustyni i jesteście w drodze do twojego domu. Porozmawiaj z Nim o twoim doświadczeniu tego czasu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl