Ewangelia na 27 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.06.2025 (Łk 15,3-7) z komentarzem:

Jezus opowiedział faryzeuszom i uczonym w Piśmie następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”.

Komentarz do Ewangelii na 27 czerwca:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o niepojętym miłosierdziu Boga. Chrystus jest najlepszym pasterzem – jeśli owce Jego stada, odchodzą od Niego i gubią się – dzieje się tak przez ich własne słabości, pokusy lub wpływy z zewnątrz.

Kochające serce Pasterza popycha Go do tego, aby zostawić stado i wyruszyć w poszukiwania zaginionej owcy. Jezus zna ciebie i kiedy błądzisz, bierze cię w swoje ramiona, przytula do swojego kochającego serca i niesie cię do miejsca, od którego się oddaliłeś, w którym jesteś bezpieczny – by razem z innymi radować się z twojego powrotu. Może nadeszła w twoim życiu pora, abyś dał odnaleźć się swojemu Pasterzowi…?

Ile razy w swoim życiu cieszyłeś się z powrotu do domu osoby, na którą czekałeś? Ile razy odczułeś ulgę ze znalezienia czegoś, co zgubiłeś? Jeżeli tak pozytywne emocje towarzyszyły tobie, pomyśl, jak wielką radość w sercu Boga sprawia znalezienie się człowieka w gronie zbawionych. Wsłuchaj się w słowa Ewangelii po raz drugi. Postaraj się dostrzec, jak bardzo Bóg troszczy się o ciebie. Podziękuj Bogu za Jego miłosierne, szukające cię serce. Spróbuj sprawić Mu radość twoją obecnością przy Nim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.06.2025 (Mt 7,21-29) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, kto mówi Mi: «Panie, Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: «Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?» Wtedy oświadczę im: «Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości».

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”. Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie.

Komentarz do Ewangelii na 26 czerwca:

Dzisiejszy fragment jest zakończeniem Kazania na Górze. Pomyśl przez chwilę, co cię szczególnie zainspirowało w słowach Jezusa? Albo w ogóle, co z Jego nauczania najbardziej do ciebie dotarło, co najbardziej zapamiętałeś, bo było to dla ciebie coś nowego i innego niż mówią wszyscy dookoła?

Jezus mówi, że chcąc wejść do królestwa niebieskiego, nie wystarczy tylko cały czas powoływać się na Niego czy nawet robić coś w Jego imię. Chodzi o coś więcej: o bycie człowiekiem sprawiedliwym, czyli pełniącym wolę Boga. Co to znaczy na podstawie słów Jezusa? Co to znaczy dla ciebie? Jak możesz to konkretnie realizować w swoim życiu?

Można słuchać Jezusa i zachwycić się Jego słowami. Można Go słuchać i nie przejmować się tym, co mówi. Można też słuchać Go i w ten sposób kształtować swoje życie, budując na Jego słowie, na Nim samym, jak na skale, która pomoże przetrwać trudne chwile. Pomyśl, co teraz konkretnie kształtuje twoje życie. I co budujesz: komfortowy dom czy byle jakie schronie przed deszczem i chłodem? Na koniec pomyśl przez chwilę o tej modlitwie, o tym, co było w niej dla ciebie ważne. Pomyśl też o słowach Jezusa. Może jest jakieś, które chcesz, by zawsze było blisko ciebie, by było twoim mottem życia?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.06.2025 (Mt 7,15-20) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. A więc: poznacie ich po ich owocach”.

Komentarz do Ewangelii na 25 czerwca:

Kim mogą być ci „fałszywi prorocy”, których masz się strzec? Może są to ludzie i ich słowa. Może czytane książki, filmy, muzyka. A może twoje własne myśli, które skłaniają cię do jakiejś decyzji. Nie ma co jednak pochopnie wydawać sądów, co do tych „fałszywych proroków” – warto najpierw spojrzeć, co wynika z bycia im posłusznym. Czy widzisz, z czego w twoim życiu wyrosły złe owoce – czyny, słowa, postawy?

Jezus zaleca, aby rozpoznawać „fałszywych proroków” po tym, co z ich działań wynika. Aby jednak uniknąć tego złego wpływu, trzeba umieć przewidzieć jego owoce, opierając się na swoich wcześniejszych doświadczeniach. Na przykład, gdy przychodzi myśl, aby coś konkretnego zrobić, warto się zastanowić, do czego wypełnienie jej doprowadzi…

Jednak przy „strzeżeniu się fałszywych proroków” nie chodzi o to, aby cały czas być zastraszonym, czy czasem coś nie sprowadzi cię na złą drogę. Ty masz żyć. Żyć dla Boga, ale to zawsze ma być życie, a nie niekończące się rozmyślania i rozważania. Po prostu, aby bardziej żyć dla Niego, warto się zastanowić nad pewnymi wyborami… Do rozeznawania swoich wyborów zawsze warto prosić o Boże światło. Może więc warto uczynić to już teraz?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.06.2025 (Łk 1,57-66.80) z komentarzem:

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: „Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać.

On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?” Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś wzrastał i umacniał się na duchu, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Komentarz do Ewangelii na 24 czerwca:

Imię określa tożsamość osoby. Bardzo dużo o niej mówi. Jest tak ważne, że w wielu miejscach w Piśmie Świętym jest ono zmieniane, by człowiek mógł rozpocząć nową misję. Imię „Jan” oznacza „Jahwe jest łaskaw”. Dla Elżbiety faktycznie jej syn był widoczną oznaką Bożej łaski. Czy wiesz, co oznacza twoje imię?

Mimo zdziwienia znajomych Zachariasz potwierdza, że jego syn ma nazywać się Jan. Tym samym wyraża, że zgadza się z wolą Bożą i przyjmuje słowa, które kilka miesięcy wcześniej usłyszał od anioła. Z początku były one dla niego trudne, jednak stopniowo odkrywał Boże działanie w swoim życiu. Co możesz powiedzieć o działaniu Boga w twoim życiu i dostrzeganiu tego działania?

Na świadków całego zdarzenia padł strach, ale nie był to lęk, lecz bardziej przerażenie połączone z zachwytem. Przeżywamy różne emocje, czasem skrajne. Bywa, że jednocześnie jest w nas strach, radość, zmieszanie, bezradność i smutek. Nasze uczucia dużo o nas mówią, są też często motorem naszego działania. Bywa, że nie zgadzamy się na trudne uczucia. Co robisz, kiedy pojawiają się w tobie trudne uczucia? Podziękuj Panu za czas tego spotkania. Powiedz Mu o tym, co pojawiło się podczas modlitwy w twoim sercu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.06.2025 (Mt 7,1-5) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, podczas gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata”.

Komentarz do Ewangelii na 23 czerwca:

Zdarza się, że patrząc na drugiego człowieka, prędko go oceniamy, przyklejamy mu etykietkę… Za gruby, za chudy, za biedny, zbyt bogaty… Bardzo łatwo jest oceniać osobę po pierwszym wrażeniu, opierając się o szczątkowe informacje o kimś, kogo widzimy może nawet po raz pierwszy w życiu. Jak podchodzisz do ludzi przy pierwszym spotkaniu?

Nawet osoba, z którą dużo przebywamy, jest w stanie zaskoczyć nas zachowaniem lub tokiem myślenia. To pokazuje, że nie mamy narzędzi, by kogokolwiek trafnie osądzić. Osądzanie działa w obie strony, zawsze kogoś dotyka. Spróbuj sobie wyobrazić lub przypomnij sobie, jak się czułeś, gdy ktoś powiedział o tobie coś trudnego, opierając się tylko o szczątkowe informacje. Może to była złość, irytacja?

Mówienie o innych często wiąże się z porównywaniem. A porównywanie wcześniej czy później zawsze kończy się bólem. Choć łatwiej jest spojrzeć na drugiego człowieka, ocenić go, przyrównać do przykazań, to Jezus nawołuje, by stanąć w prawdzie przed sobą co do własnych słabości. Podobnie jak drzazga jest zbudowana z tej samej materii co belka, tak samo to, co najmocniej kłuje nas w innych, często bywa też naszym problemem… Porozmawiaj z Jezusem o wolności od porównywania się i wywyższania. O miłości do drugiego człowieka i dostrzeganiu w nim tego co najlepsze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.06.2025 (Łk 9,18-24) z komentarzem:

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: „Za kogo uważają Mnie tłumy?”. Oni odpowiedzieli: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr odpowiedział: „Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.

Komentarz do Ewangelii na 22 czerwca:

W powyższym fragmencie Ewangelii Jezus zadaje uczniom pytanie: „Za kogo uważają Mnie tłumy?” Padają różne odpowiedzi. Dziś Jezus zadaje to samo pytanie tobie. A ty, za kogo Mnie uważasz? Co Mu odpowiesz?

Zapowiedź męki i zmartwychwstania, o której mówi Jezus, musiała być dla uczniów trudna do przyjęcia. Nie tego się spodziewali. Widzieli cudowne rzeczy, słuchali nauki Jezusa, mieli wobec Niego jakieś oczekiwania. A Jezus mówi, że wszyscy go odrzucą, będzie cierpiał, umrze na krzyżu i potem zmartwychwstanie. Mesjasz przyszedł, aby wypełnić do końca wolę Boga Ojca nawet wtedy, gdy oznacza ona mękę i śmierć. Jednak ostatnim słowem Boga jest zmartwychwstanie.

Dziś Chrystus wzywa także ciebie. Chce, abyś Go naśladował, wziął swój krzyż i podążał drogą, którą On wyznaczył, od powołania do końca twoich dni. Słuchając dzisiejszej Ewangelii rozważ w swoim sercu: czy jesteś gotów brać codziennie swój krzyż i iść za Jezusem? Na zakończenie poproś Jezusa o siłę potrzebną do niesienia twojego codziennego krzyża.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.06.2025 (Mt 6,24-34) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie! Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?

Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?

Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy”.

Komentarz do Ewangelii na 21 czerwca:

Jezus pokazuje uczniom, na czym tak naprawdę polega zaufanie. Porównuje życie człowieka do warunków istnienia ptaków i lilii. Nie pracują, nie dbają o swój wygląd ani o komfort dnia jutrzejszego. Zapomnieć o ziemskich obowiązkach. Jakie uczucia wywołują w tobie te słowa?

W dobie kryzysu ekonomicznego tak często martwimy się o to, czy będzie nas stać na zapłacenie rachunków, na spłatę raty kredytu mieszkaniowego i w jakich realiach będą dorastać nasze dzieci. Jezus wyraźnie mówi ci dzisiaj: „Zostaw to, odpocznij, zaufaj Mi!”.

Ludzie małej wiary to ci, którzy nie potrafią przestać kontrolować swojego życia i nieustannie boją się, że przez luki w swojej pracy coś stracą. Ludzie, którym ciężko zmierzyć się z bezsilnością, bezradnością. O co najbardziej się troszczysz i czym zaprzątasz sobie głowę? Masz Ojca, który jest w niebie i wie, czego ci potrzeba. Przypomnij sobie i podziękuj Mu za dobra, o które się dzisiaj zatroszczył.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.06.2025 (Mt 6,19-23) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!”

Komentarz do Ewangelii na 20 czerwca:

Każdego dnia, gdy wstajesz rano i podejmujesz swoje obowiązki w jakiś sposób, rozpoczynasz starania o gromadzenie dóbr. Praca zawodowa ma przynieść ci pieniądze, dzięki którym będziesz mógł spłacić kredyt, utrzymać siebie lub rodzinę. Może przygotowujesz się do ważnego egzaminu, który otworzy ci drzwi do kariery. A może całą energię poświęcasz wychowaniu dorastających dzieci, które kiedyś będą dla ciebie wsparciem. Zastanów się, jakie realne zagadnienia absorbują cię na co dzień?

W pośpiechu codzienności łatwo umykają sprawy najważniejsze, czyli takie, których ani mól, ani rdza nie zniszczą. Może jedną z nich wymieniłeś na początku tego rozważania. Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dzisiaj masz w swoim życiu skarb, którego nic nie zniszczy. Jak go nazwiesz?

W starożytności wierzono, że w oku człowieka jest lampa, która rozświetla jego świat. Gdy działa, człowiek poprawnie widzi rzeczywistość taką, jaka jest, może ją oceniać i dokonywać dobrych wyborów. Twoją rzeczywistością jest codzienność, w której żyjesz. Słuchając jeszcze raz tekstu Ewangelii, zastanów się, w jaki sposób możesz zrealizować to, co dla ciebie najważniejsze pośród codziennych obowiązków. Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Panem Jezusem jak z przyjacielem, opowiadając Mu o tym, co najbardziej cię dzisiaj poruszyło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.06.2025 (Łk 9,11b-17) z komentarzem:

Jezus mówił tłumom o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał. Dzień począł się chylić ku wieczorowi. Wtedy przystąpiło do Niego Dwunastu, mówiąc: „Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie mogliby się zatrzymać i znaleźć żywność, bo jesteśmy tu na pustkowiu”. Lecz On rzekł do nich: „Wy dajcie im jeść!”. Oni zaś powiedzieli: „Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby; chyba że pójdziemy i zakupimy żywności dla wszystkich tych ludzi”. Było bowiem mężczyzn około pięciu tysięcy.

Wtedy rzekł do swych uczniów: „Każcie im rozsiąść się gromadami, mniej więcej po pięćdziesięciu”. Uczynili tak i porozsadzali wszystkich. A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy nad nimi błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali tłumowi. Jedli i nasycili się wszyscy, a zebrano jeszcze z tego, co im zostało, dwanaście koszów ułomków.

Komentarz do Ewangelii na 19 czerwca:

Jezus daje nam nakaz karmienia naszych braci. Ludzie potrzebują różnego pokarmu, czy jest to pokarm dobrego słowa, miłości, troskliwości, poczucia humoru, akceptacji, ciepła, czy jest to zwykły – chleb nasz powszedni. Jezus namawia nas do pewnego wysiłku.

Bóg rozmnaża dobro, którym obdarzamy drugą osobę. Może jest jakieś zadanie, które Pan Bóg ma dla ciebie, a które uważasz za zbyt trudne. Może w twoim pojęciu masz mało do zaoferowania, tak jak uczniowie, niewystarczająco, żeby podzielić się z innymi. Jezus pokazuje nam, że dobro, którym obdarzamy ludzi, mnoży się. Może jest jakieś miejsce, osoba, do której Pan Bóg cię posyła, abyś dzielił się chlebem, słowem, dzielił się wiarą.

Spójrz na Jezusa. Nasz Mistrz spojrzał w Niebo, poprosił o błogosławieństwo i dokonał cudu. Idź w Jego ślady, a dobro, które przekażesz ludziom, rozmnoży się tak, że będziesz mógł zebrać nieoczekiwane owoce – dwanaście koszy ułomków. Zawierz dziś Jezusowi swoje działania. Proś Go, aby dał ci odwagę i wrażliwe serce, abyś potrafił dostrzegać potrzeby swoich braci i odpowiadać na nie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 czerwca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.06.2025 (Mt 6,1-6.16-18) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę.

Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Komentarz do Ewangelii na 18 czerwca:

W dzisiejszej Ewangelii Jezus przestrzega przed pułapką fałszywej pobożności. Polega ona na tym, że człowiek nie szuka chwały Bożej w wyrażaniu swojej wiary, lecz tylko własnej chwały. Jezus wskazuje najpierw na jałmużnę. Chce pokazać, że liczy się szczera intencja niesienia pomocy innym. Powróć pamięcią do tych momentów swojego życia, kiedy kierowałeś się czystą intencją. A może były też takie chwile, kiedy szukanie pochwał i uznania dominowały w twoim sercu?

Kolejnym elementem wypowiedzi Jezusa jest zaproszenie do szczerej modlitwy. Wejście do izdebki swojego serca jest obrazem skupienia się na Bogu i tym, co mówi. Brak tego ruchu pozostawia cię na obrzeżach modlitwy i grozi spotkaniem wyłącznie ze sobą i swoimi przemyśleniami. Jezus chce żywej relacji z tobą. Co chciałbyś Mu teraz powiedzieć?

Jezus mówi również o wartości czystej intencji w podejmowaniu postu. Znów liczy się tu postawa serca i skupienie na Bogu, a nie na tym, jak wiele można sobie odmówić. Post jest miejscem zbliżenia do Boga, a nie skoncentrowaniem na sobie. Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, zastanów się nad swoim przeżywaniem modlitwy, postu i jałmużny. Na koniec możesz porozmawiać z Bogiem o pragnieniu czystej intencji w budowaniu z Nim relacji.

Źródło: modlitwawdrodze.pl