Ewangelia na 17 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.07.2025 (Mt 11, 28-30) z komentarzem:

Jezus przemówił tymi słowami: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Komentarz do Ewangelii na 17 lipca:

Zmęczenie, frustracja, smutek czy gniew. Tego typu reakcje mogą ci towarzyszyć, kiedy zmagasz się ze swoimi codziennymi obowiązkami. Kiedy relacje z innymi nie układają się tak, jak powinny. Czy przytrafiła ci się ostatnio jakaś krzywda? Jakie uczucia wzbudziła w Tobie ta sytuacja? Jak zareagowałeś?

Chrystus mówi, że jest cichy, a jego serce pokorne. Ktoś kiedyś powiedział, że zarówno zgiełk, jak i spokój można znaleźć w sercu. Zgiełku nie trzeba szukać w mieście, a spokoju na najwyższych szczytach gór. Możesz być pełen zgiełku w górach i pełen spokoju podczas życiowej burzy. Jaki jest dzisiaj twój stan duszy? Czy dzielisz się z innymi spokojem czy zgiełkiem?

Jezus swoim postępowaniem pokazuje, że w sytuacjach kryzysowych potrafi żyć tym, czego nauczał. Chce także nauczyć ciebie umiejętności dostrzegania nadziei w tym, co beznadziejne. Odpłacania innym dobrem, kiedy rozum podpowiada zemstę. Kiedy pokazujemy swoje rany Jezusowi, pozwalamy Mu pomóc nam zrozumieć działające w nas emocje. A także odkrywać sens wydarzeń. Wtedy jednoczymy się w bólu z Chrystusem cierpiącym. Słuchając Ewangelii, zwróć uwagę na to, o czym chce zapewnić cię Jezus. Jezu, naucz mnie właściwie reagować w trudnych momentach życia. Naucz mnie słuchać Cię wtedy, kiedy wszystko inne próbuje zagłuszyć Twoją naukę.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.07.2025 (Mt 11, 25-27) z komentarzem:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».

Komentarz do Ewangelii na 16 lipca:

Bóg pragnie objawiać swą miłość każdemu człowiekowi. Jest to dar, na który nikt nie może sobie zasłużyć. Tym, co nas zamyka na przyjęcie Bożego objawienia, jest pycha, poleganie tylko na sobie. A ty, na kim polegasz? Na Bogu czy na przeświadczeniu, że wiesz najlepiej, jak pokierować swoim życiem?

Być prostaczkiem, to być człowiekiem pokornym, szczerym. Być jak dziecko, które z ufnością powierza się kochającemu ojcu. Tylko człowiek pokorny, świadomy własnych słabości, wie, że wszystko zawdzięcza Bogu. Człowiek prostego serca potrafi stanąć w prawdzie przed Bogiem i samym sobą. A jaka jest twoja postawa wobec Boga?

Bóg chce objawiać Siebie każdego dnia: w swoich darach, na modlitwie, w sakramentach, przez drugiego człowieka. Jeśli twoje serce jest szczere i otwarte, to zauważysz to wszystko… Jezus będzie ci objawiał, jak dobry Bóg troszczy się o swoje dzieci. Czy modlisz się, aby być człowiekiem pokornym i otwartym na Boże działanie? Poproś Boga, abyś był wobec Niego jak dziecko o szczerym i ufnym sercu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.07.2025 (Mt 11, 20-24) z komentarzem:

Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły. «Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».

Komentarz do Ewangelii na 15 lipca:

Kafarnaum, Betsaida, Korozain, to rodzinne strony Jezusa. Stamtąd pochodziło kilku apostołów. Tam Jezus dokonywał niezwykłych cudów. Na przykład w pobliżu Betsaidy rozmnożył chleb i nakarmił tysiące ludzi. Dlatego oczekiwał nawrócenia swoich rodaków i owoców Jego nauczania. I był rozczarowany! A jak wygląda twoje nawrócenie? Jak wyglądają jego owoce?

Misja Jezusa była skierowana najpierw do Jego narodu. Wspomniany przez Jezusa Tyr czy Sydon, to były ziemie pogańskie. Jezus nie raz był zaskakiwany wiarą pogan. Tym bardziej dziwił się, że Jego rodacy byli takimi niedowiarkami. A czy ty przyjmujesz z wiarą naukę Jezusa i wprowadzasz w swoją codzienność?

Misja Jezusa trwa nadal. On obecny w Swoim Kościele uczy i przypomina, jak trzeba żyć. Jezus pragnie, abyś dobrze wykorzystał czas swojego pobytu na ziemi. Pomyśl, z czym staniesz przed tronem Bożym, gdy twoje życie dobiegnie końca? Tak wiele łask codziennie otrzymujesz. Poproś Jezusa o wiarę, abyś był uważny na Jego znaki i cuda.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.07.2025 (Mt 10, 34-11,1) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; «i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy». Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody”. Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić Ewangelię w ich miastach.

Komentarz do Ewangelii na 14 lipca:

Jezusowy „miecz” nie jest tylko jałowym i powierzchownym wprowadzeniem konfliktu. Jest on czymś znacznie głębszym. Jezus przynosi radykalne wyzwolenie z niedojrzałych form ludzkich relacji. Z tych zależności, uwikłań, przywiązań, które nie dają nam życia. Które z twoich relacji potrzebują nieco więcej dojrzałości, wyzwolenia, głębi lub stawiania mądrych granic?

Przesłanie Jezusa jest skierowane do ciebie w twojej absolutnej wyjątkowości. Wyciąga cię poza nawias społecznych czy rodzinnych relacji i gier. Tylko ty możesz na nie odpowiedzieć. Tu nie ma żadnych podpórek – ostatecznie chodzi o oparte tylko na zaufaniu miłości pójście za Jezusem. On zaprasza cię do pójścia za Nim i wzięcia swojego i właśnie swojego krzyża. Jak reagujesz na to zaproszenie?

W tym absolutnym i skandalicznym wyzwoleniu, które przynosi Jezus, w obrazie miecza przecinającego uwikłane i uzależniające relacje, nie zostawia On nas jednak w jakiejś pustce czy samotności. Więzy zostają rozerwane, powstają natomiast więzi. W Jezusie otrzymujemy wspólnotę z Bogiem i z innymi ludźmi. Pomyśl chwilę o tych relacjach, które możesz z łatwością nazwać taką Bożą wspólnotą. Spójrz razem z Jezusem na swoje życie i oddaj Mu to w swoich relacjach ze sobą, ze światem, z innymi i z Bogiem, co potrzebuje jeszcze Jego uzdrowienia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.07.2025 (Łk 10,25-37) z komentarzem:

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: „Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu odpowiedział: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?” On rzekł: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego”. Jezus rzekł do niego: „Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył”.

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?” Jezus, nawiązując do tego, rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce.

Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?” On odpowiedział: „Ten, który mu okazał miłosierdzie”. Jezus mu rzekł: „Idź i ty czyń podobnie!”

Komentarz do Ewangelii na 13 lipca:

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus ukazuje trzy różne postawy. Postawę nienawiści i agresji, którą reprezentują zbójcy, postawę obojętności i strachu, jaką wykazują kapłan i lewita oraz postawę miłosierdzia, którą wobec pobitego człowieka okazał Samarytanin. Znasz dobrze tę przypowieść. Zastanów się przez chwilę, do której postaci jest ci najbliżej? czy jesteś jak zbój idący do celu po trupach? Może boisz się stanąć w obronie drugiego człowieka ze strachu przed tym, co pomyślą inni? A może masz w sobie odwagę i miłosierdzie?

Nauka Chrystusa jest trudna. Sam uczony stwierdził, że bliźnim umierającego okazał się być Samarytanin. Jak często brakuje ci odwagi, aby dobrze wykorzystać to, co już wiesz, dla dobra innych?

Pan Jezus przypomina nam, jaką postawę mamy wybrać w relacji z drugim człowiekiem. Miłosierdzie okazuje się być lekarstwem na wszelką wrogość dzielącą ludzi. Z tego powodu jeszcze raz uważnie wsłuchaj się w treść Ewangelii, aby nie tylko lepiej wiedzieć, ale i być usposobionym do dobrego działania. Porozmawiaj z Panem Jezusem o tym, co pozwolił ci dostrzec podczas tej modlitwy. Spróbuj podziękować Mu zarówno za to, co było dla ciebie pięknym, jak i trudnym odkryciem. Zobacz, dla kogo dziś możesz być prawdziwym bliźnim.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.07.2025 (Mt 10,24-33) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana. Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa – jak jego pan. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, to o ileż bardziej nazwą tak jego domowników. Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 12 lipca:

Jezus zachęca nas do przyjęcia postawy ucznia. Bycie uczniem Jezusa to nie tylko słuchanie Nauczyciela, ale inspiracja Nim. Uczeń nie musi wszystkiego wiedzieć. Uczenie się to wejście w stały proces, który wymaga czasu i zakłada zgłębianie słów Nauczyciela, odczytywanie Jego gestów i znaków, by bardziej Go poznać i stawać się podobnym do Niego. Jak zgłębiasz naukę Jezusa?

Podążanie za Jezusem ma nas prowadzić do dawania świadectwa o tym, czego w tej relacji doświadczyliśmy. Każdy uczeń jest narażony na wiele niepowodzeń i potknięć, które wynikają z ludzkiej słabości. Ponadto świadczenie o Jezusie może wiązać się z różnymi trudnościami: z wyśmianiem, z odrzuceniem, z niezrozumieniem. Jezus jest tego świadomy, dlatego kieruje do swoich uczniów słowa „nie bójcie się!”. Z jakimi reakcjami spotykasz się w swoim życiu, kiedy dajesz świadectwo o tym, czego doświadczyłeś w relacji z Jezusem?

Nauczyciel troszczy się o swojego ucznia, bo jest dla niego ważny. Nie zniechęca się jego upadkami i porażkami, ale nieustannie i cierpliwie tłumaczy, jak powinien postępować. Bóg z miłością patrzy nawet na zwierzęta i rośliny, a przecież każdy człowiek jest o wiele ważniejszy w Jego oczach. Bóg zna nas doskonale, wie z czym się zmagamy i jacy jesteśmy. A mimo to nigdy nas nie odrzuca. Spróbuj spojrzeć na siebie Jego oczami. Porozmawiaj z Bogiem jak przyjaciel z przyjacielem o tym, co wydarzyło się w czasie modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.07.2025 (Mt 19, 27-29) z komentarzem:

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?». Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy».

Komentarz do Ewangelii na 11 lipca:

Na początku może cię zdziwić interesowność Piotra, który pyta: Jezu, co z tego będę miał? W pytaniu tego nieuczonego rybaka chodzi jednak o sens podążania za Jezusem. Sens, który nadaje dopiero świadomość celu. Jezus przecież nie gromi Piotra. Nie daje mu także prostej odpowiedzi. Raczej ukazuje mu perspektywę „odziedziczenia życia wiecznego”. Czy nie jest to dla ciebie zbyt odległa perspektywa?

Czytamy, by rozwinąć intelekt. Biegamy, by być szczupłym. Jemy, by żyć. Śpimy, by odpocząć. Mrugamy, by nawilżyć oko. Po co jednak się modlimy? Po co idziemy za Chrystusem? Życie wieczne, o którym mówi Jezus, nie jest natychmiastowym następstwem naszej modlitwy. Przynajmniej nie widzimy tego od razu. A może modlitwa jest nieustannym wrażeniem robienia czegoś bez sensu? Po co się teraz modlisz?

Dlaczego przytulasz tego, kogo kochasz? Jeżeli z tego samego powodu się modlisz, to znaczy, że twoja modlitwa nie jest interesowna. Ale jeżeli jest interesowna, czy to znaczy, że jest zła? Człowiek musi poznać cel. Nasza modlitwa może jest niedoskonała, ale nie nauczymy się miłości, nie doświadczając jej. Nie doświadczymy Boga inaczej niż poprzez spotkanie z Nim. Czym innym jest modlitwa, jeżeli nie spotkaniem? A czy życie wieczne nie jest właśnie niekończącym się spotkaniem z Tym, który dał ci życie? Twoja modlitwa podejmowana z miłości dla Jego imienia jest przedsionkiem życia wiecznego już tutaj na ziemi. Proś, abyś zawsze wiedział, po co idziesz za Jezusem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.07.2025 (Mt 10,7-15) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich apostołów: „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie w drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie.

Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was. A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu”.

Komentarz do Ewangelii na 10 lipca:

Królestwo Boga jest blisko. Nie gdzieś, kiedyś. Jest blisko już tu! Nie jest to jeszcze pełnia Bożej chwały, ale to Królestwo zaczyna się już tutaj. Wszędzie, gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, zaczyna się Jego Królestwo. Jak to rozumieć? Zacznij od prostej praktyki. Spróbuj dzisiaj okazywać szacunek wszystkim ludziom, których spotkasz.

Królestwo Boże jest królestwem prostoty. Nie ascezy, ale prostoty. Nic ludzi nie dzieli tak bardzo jak dwie rzeczy: status majątkowy oraz tytuły jakie posiadają. O pierwszy trzeba bardzo walczyć, drugiego nawet nie widać. Sami wymyśliliśmy sposób, w jaki wzajemnie się od siebie odgradzamy. Wcale nie trzeba wiele brać, by spotkać się z drugim człowiekiem. Ale bardzo często trzeba wiele zostawić.

Uzdrowienia i wskrzeszenia są zewnętrznym znakiem naprawy skutków grzechów, zła. Królestwo Boże jest niczym innym jak próbą przywrócenia pierwotnego dobra, które Bóg już na samym początku przewidział w celu, w jakim stworzył nas i świat. To nic innego jak powrót do pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju. Pomyśl o tym. Jezus zaprasza cię, do wzięcia współodpowiedzialność za Jego Królestwo, za Nasze Królestwo. Jaka będzie twoja odpowiedź?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.07.2025 (Mt 10,1-7) z komentarzem:

Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie”.

Komentarz do Ewangelii na 9 lipca:

Choć do Jezusa lgnęły wielkie tłumy i wielu było zachwyconych Jego nauką, On sam wybiera dwunastu mężczyzn, którzy będą Mu towarzyszyć. Jezus dokonuje wyboru, ale nie zmusza nikogo, czeka na pełną wolności odpowiedź człowieka. Na jakim etapie jest dziś twoja relacja z Jezusem? Czym dla ciebie jest wolność, którą On obdarowuje także ciebie?

Apostołowie, zanim usłyszeli i odpowiedzieli na Jezusowe słowa powołania, żyli zwyczajnie pośród innych ludzi. Podejmowali codzienne obowiązki, mieli relacje i więzi. W chwili gdy porzucali to wszystko, by pójść za Jezusem, zapewne musieli zmierzyć się z ludzką opinią, z niezrozumieniem, a może i kpiną. Z jakimi reakcjami otoczenia spotykasz się, gdy przyznajesz się do wiary w Boga?

Powołując Dwunastu, Jezus udziela im władzy nad duchami nieczystymi i daje wskazania, jak mają się tą władzą posługiwać. Choć apostołowie wyruszą do ludzi sami, w sercu będą mieli słowa pouczenia swego Mistrza, które będą mogli wypełniać. Jak słuchasz słów Jezusa, które kieruje do ciebie w swoim Słowie? W jaki sposób niesiesz je do twojej codzienności, do ludzi których spotykasz? Opowiedz teraz Jezusowi o tym, co szczególnie poruszyło cię podczas tej modlitwy. Mów o tym, co było dla ciebie ważne, ale też nie bój się mówić o tym, co cię zaskoczyło czy zdziwiło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 lipca 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.07.2025 (Mt 9,32-38) z komentarzem:

Przyprowadzono do Jezusa opętanego niemowę. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały: „Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu!” Lecz faryzeusze mówili: „Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy”. Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

Komentarz do Ewangelii na 8 lipca:

„Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę…” Litość Jezusa to Jego wrażliwość na ludzką biedę. On patrzy na całego człowieka. Na jego wnętrze, czyli uczucia, serce, ale też na jego ciało fizyczne. Dostrzega najmniejszą ułomność i pragnie ją uleczyć. Co teraz przychodzi ci na myśl? Co chciałbyś, aby Jezus uleczył w tobie?

„…bo byli znękani i porzuceni jak owce…” Jezus przychodzi jako dobry pasterz. Z wielką troską patrzy na tych, którzy nie mają już skąd uzyskać pomocy. Widzi przed sobą nie tylko tłumy, ale także każdego człowieka oddzielnie. Przywraca ludziom wolność, wykonując misję powierzoną Mu przez Ojca. Czy jest coś, co nie pozwalało ci dzisiaj lub wczoraj być wolnym wewnętrznie? Czy było to uczucie lub przywiązanie do jakiejś czynności? Czy powierzyłeś to Bogu?

„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało…” Jezus jako dobry pasterz chce działać przez tych, których sam powołuje. Litować się nad ludzką niedolą to także prosić Jezusa o nowych robotników, którzy pójdą i będą głosić w Jego imię. Będą docierać do wszystkich ludzi. Ta prośba dotyczy również ciebie. Jaką dasz odpowiedź Jezusowi? Poproś Jezusa o taką wrażliwość serca, abyś umiał odpowiedzieć na każdy przejaw ludzkiej biedy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl