Ewangelia na 16 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.08.2025 (Mt 19,13-15) z komentarzem:

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: „Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie”. Położył na nie ręce i poszedł stamtąd.

Komentarz do Ewangelii na 16 sierpnia:

Dzisiejsza krótka scena przedstawia z pozoru mało istotną, powszednią sytuację. A może jednak jest tu jakaś ważna wskazówka? Oto rodzice przynoszą dzieci Jezusowi do pobłogosławienia. To znaczy, że uważają Jezusa za źródło dobra oraz że kochają swoje dzieci, chcąc dać im to, co najlepsze. Kogo ty przynosisz Jezusowi

Słyszymy, że “Uczniowie szorstko zabraniali im tego”. Dlaczego? Wydaje się, że w ich oczach dzieci nie były warte uwagi Mistrza. On był przeznaczony do ważniejszych zadań i celów. Czy jest ktoś, kogo nie uważasz za godnego spotkania z Bogiem?

Kogo Jezus pragnie otoczyć swoją szczególną miłością? On zwraca uwagę na tych, którzy sami nie potrafią się o siebie upomnieć. Są bezbronni jak dzieci. A może są tak grzeszni, że uważają się za niegodnych. Albo są tak ubodzy, że świat ich lekceważy. Jak bardzo jest ci bliska troska Jezusa o te wszystkie osoby? Pomódl się dzisiaj za tych, którzy w powszechnym odbiorze, nie są warci uwagi Boga. Bądź pośrednikiem, który umożliwi im bycie dotkniętym miłością Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.08.2025 (Łk 1,39-56) z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

Wtedy Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 15 sierpnia:

Maryja idzie do swojej krewnej Elżbiety. Chce podzielić się z nią radością Dobrej Nowiny. Idzie z pośpiechem, mimo trudnej i długiej drogi. Zauważ jej pragnienie – zastanów się, co mogła czuć. Zobacz, że owocem zwiastowania jest apostolskie pragnienie podzielenia się dobrą nowiną, zaniesienia innym samego Boga.

Po pozdrowieniu Maryi Duch Święty napełnia Elżbietę. Pod Jego natchnieniem w słowach „Matka mojego Pana przychodzi do mnie” Elżbieta wypowiada pierwsze proroctwo Nowego Testamentu, a zarazem daje świadectwo postawy czci wobec Maryi. Czci wobec tej, która przez wiarę rodzi światu Boga, tej, która staje się najpełniejszym obrazem Kościoła, a zarazem najlepszą mistrzynią drogi chrześcijańskiej. Kontempluj przez chwilę to spotkanie dwóch niezwykłych kobiet, dających się prowadzić Duchowi Świętemu w swoim życiu.

Przypomnij sobie Magnificat – słowa radości i dziękczynienia Maryi. Ta wdzięczność jest odpowiedzią na wielkie rzeczy, które Bóg uczynił Jej i całemu światu. Zobacz, jak wypełnia się w tej radości cała nadzieja Izraela, ale też jak bardzo osobistą i głęboką relację miała Maryja z działającym i miłosiernym Bogiem, który lituje się nad ubogimi. Czy potrafisz dostrzec wielkie rzeczy, które uczynił ci wszechmocny? Czy potrafisz być wdzięczny? Porozmawiaj z Maryją, której Wniebowzięcie świętujemy. Powierz jej swoje życie i swoją wiarę, aby Ona była twoją przewodniczką życia chrześcijańskiego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.08.2025 (Mt 18,21-19,1) z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać.

Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.

Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”. Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Komentarz do Ewangelii na 14 sierpnia:

Pytanie, które Piotr zadał dziś Chrystusowi, na pewno zadawałeś sobie już nie raz. Jest to pytanie o przebaczenie, ale też o cierpliwość w stosunku do drugiego człowieka. Zastanów się, czy potrafisz być cierpliwy wobec innych, szczególnie wobec tych, z którymi żyjesz na co dzień. Ile razy przebaczasz drobne potknięcia? Raz? Siedem razy? Siedemdziesiąt siedem?

Znając swoje własne ograniczenia i trudności z przebaczaniem, być może trudno jest ci uwierzyć w nieskończoną cierpliwość Boga. Zdarza się, że widzimy Boga jako skrupulatnego księgowego, który dopisuje nasze kolejne upadki do długiej listy przewinień. Do listy, która w końcu się zapełni… Tymczasem przebaczenie Boga działa zupełnie inaczej. On przebacza całkowicie. Raz na zawsze. Nie zapisuje, nie wypomina, nie wyrzuca człowiekowi jego potknięć.

Pamiętaj – Bóg nigdy nie zmęczy się przebaczaniem ci twoich słabości. Za każdym razem będzie czynił to z tą samą szczodrością i miłością. W zamian oczekuje od ciebie tylko jednego – byś i ty czynił podobnie. Zwróć się dziś do Boga z prośbą o łaskę przebaczenia i cierpliwości. Pamiętaj, że każdy najmniejszy gest cierpliwości wobec bliźniego jest pełnieniem woli Tego, który nauczał, by przebaczać nieskończoną ilość razy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.08.2025 (Mt 18,15-20) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”.

Komentarz do Ewangelii na 13 sierpnia:

Moc i rola wspólnoty są kluczowym przesłaniem Jezusa w tej Ewangelii. Wspólnota, a więc minimum dwie osoby zebrane w imię Jezusa, sprawia, że On też tam jest. Bóg mówi więc, że zaproszenie Go do tworzonych relacji sprawia, że On jest tam w sposób szczególny. Jak wygląda obecność Boga w twoich relacjach? I czy w ogóle chcesz, aby tam był?

Obecność Boga w relacji sprawia, że mamy znacznie większe możliwości. To, co tutaj tworzymy, to, o co się staramy, ma możliwość trwania nie tylko na ziemi, ale i w niebie. Tymczasowy charakter naszych relacji zostaje zamieniony na wieczny. Zastanawiając się nad więziami, które obecnie masz, wybierz te, które chciałbyś, aby trwały wiecznie.

Tworzenie relacji mających potencjał wieczności wymaga nie tylko chęci obecności w nich Boga. Jezus przekazuje też niełatwą, ale konieczną prawdę o upominaniu. Mówi o wymogu jasnego i zdecydowanego komunikowania, gdy ktoś błądzi lub nas rani. Miłość Jezusa jest wymagająca względem nas i chce też, żebyśmy kochali innych podobnie. To Jego recepta na relacje trwające wiecznie. Chcesz takich relacji? Jesteś gotowy na ryzyko niełatwej komunikacji? Panie, Mistrzu relacji, naucz mnie być i rozmawiać z innymi w taki sposób, aby nasza więź przetrwała na wieczność.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.08.2025 (Mt 18,1-5.10.12-14) z komentarzem:

Uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?” On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: „Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje. Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych”.

Komentarz do Ewangelii na 12 sierpnia:

Dzieci są z natury bardzo otwarte, czują i wyrażają swoje uczucia spontanicznie. Większość dzieci nie udaje i nie nakłada obronnych masek społecznych, które dorośli uczą się nosić. Jezus powiedział, że dzieci są największe w królestwie niebieskim. Przypomnij sobie ze swego dzieciństwa moment takiej spontaniczności. Zatrzymaj się na chwilę przy tych wspomnieniach lub obrazach.

Jezus mówi również o przyjmowaniu i niepogardzaniu „maluczkimi”. „Maluczcy”, zagubione owce… Są takie aspekty nas samych, które zostały utracone lub zbłądziły. Może potencjał, twórczość, życiowa energia albo siła do działania lub relacji. Co chcesz powiedzieć Jezusowi na ten temat?

Pasterz, który opuszcza swoje stado, aby znaleźć jedną zaginioną owcę, może wydawać się nieodpowiedzialny. Za dobrego pasterza uznalibyśmy raczej tego, który machnąłby ręką na jedną zgubioną owcę i skupiłby się na pilnowaniu pozostałych. Jezus jednak pokazuje nam inny obraz niż ten, który przedstawia świat. Posłuchaj ponownie Jego słów i przyglądnij się opiekuńczemu pasterzowi. Zwróć uwagę na jakieś jedno szczególnie ważne słowo, które przychodzi do ciebie podczas słuchania. Spędź trochę czasu u boku Jezusa-Pasterza szukającego utrapionej owieczki lub u boku Jezusa, który cieszy się, że cię odnalazł.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.08.2025 (Mt 17,22-27) z komentarzem:

Gdy Jezus przebywał w Galilei z uczniami, rzekł do nich: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie”. I bardzo się zasmucili. Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy didrachmy z zapytaniem: „Wasz Nauczyciel nie płaci didrachmy?” Odpowiedział: „Tak”. Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: „Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?”

Gdy Piotr powiedział: „Od obcych”, Jezus mu rzekł: „A zatem synowie są wolni. Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę. Weź pierwszą złowioną rybę, a gdy otworzysz jej pyszczek, znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie”.

Komentarz do Ewangelii na 11 sierpnia:

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy pytanie o podatek świątynny. Dwu-drachma była bowiem daniną pobieraną na potrzeby świątyni. Uczniowie wiedzieli, że Jezus był u siebie i był wolny od tej daniny. Jednak Jezus nie chciał być dla kogokolwiek powodem zgorszenia. Polecił więc Piotrowi złożyć daninę za nich dwóch.

My też jesteśmy zaproszeni do świątyni. Jesteśmy członkami Kościoła jako ochrzczeni. Kościół jest naszym domem, a nie mieszkaniem, które trzeba kupić. Jesteśmy tu u siebie i wiemy, że Bóg zawsze na nas czeka.

Dzięki naszym dobrowolnym ofiarom Kościół może funkcjonować i realizować dobre dzieła. Ofiarność jest wyrazem przekonania, że datki zostaną przeznaczone na słuszny cel. Czy potrafisz być hojny, gdy widzisz dobre przeznaczenie dla twojego datku? Kościół naucza, że jałmużna prowadzi do przebaczenia grzechów. A potrzebujących są miliony… Jeśli masz się czym podzielić, zrób to. A jeśli nie, pomódl się, aby Bóg pomógł Ci złowić twoją rybę…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.08.2025 (Łk 12,32-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze.

Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze?

Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 10 sierpnia:

Nasza codzienność pełna jest planów, zajęć, obowiązków, pośpiechu. Nierzadko przepełnieni jesteśmy troskami, lękami, zmartwieniami. Tymczasem Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi do ciebie „nie lękaj się, mała trzódko”. Przypomina ci o tym, że czeka na ciebie królestwo niebieskie. Chce skupić twoją uwagę na tym, co naprawdę ważne – na życiu już teraz pełnią Jego królestwa. Pomyśl o znakach Bożego królestwa blisko ciebie: o hojności, wrażliwości i trosce, jakiej doświadczasz lub jaką dajesz innym.

Boża obietnica królestwa wiąże się też z tym, gdzie gromadzisz skarby. Ważne, gdzie jest twoje serce, czyli co jest ci drogie, o co dbasz, za czym tęsknisz, czego głęboko pragniesz. Pomyśl chwilę o twoich najgłębszych nadziejach, marzeniach lub tęsknotach.

Usłyszysz za chwilę po raz kolejny tekst Ewangelii. Zastanów się, co może ci pomóc żyć bardziej w sposób nakierowany na piękno Bożego królestwa w tobie i wokół ciebie. Na koniec tej modlitwy masz czas na szczerą rozmowę z Jezusem. Opowiedz Mu o tym, co szczególnie cię dziś poruszyło.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.08.2025 (Mt 25,1-13) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.

Lecz o północy rozległo się wołanie: «Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!» Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: «Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną». Odpowiedziały roztropne: «Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie».

Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: «Panie, panie, otwórz nam!» Lecz on odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was». Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”.

Komentarz do Ewangelii na 9 sierpnia:

Dzisiejsza przypowieść wskazuje na to, że niekiedy rzeczy, na które bardzo czekamy, przychodzą o innej porze niż byśmy tego chcieli. Czasami trzeba wyjść dalej, a innym razem wystarczy tylko poczekać na nie i uważnie słuchać. Czy odnajdujesz w sobie siłę, by czekać na sygnał do działania? Czy pozwalasz sobie, by w ciszy przyjrzeć się temu, co podpowiada ci sumienie?

Lampy potrzebują oliwy, by mogły dać światło. Tak samo człowiek potrzebuje wiary, nadziei i miłości, by zapalić ogień prowadzący do spotkania z Bogiem. To one budują twoją relację ze Stwórcą. Regularnie uzupełniane pozwalają dostrzec Jezusa wychodzącego nam naprzeciw w codzienności życia. Jaki jest poziom oliwy w twojej lampie? Czy powinieneś ją uzupełnić?

Codziennie potrzeba nam światła, by widzieć, jak Jezus działa w naszym życiu. Uważności, by usłyszeć Jego polecenia. Słuchając ponownie fragmentu Ewangelii, przyjrzyj się zaradności młodych panien. Pomyśl, o czym musisz dzisiaj pamiętać, żeby wystarczyło ci oliwy do następnego spotkania z Jezusem? Powiedz Bogu o swojej lampie. Poproś Go o gotowość do otwarcia serca na Jego łaski.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.08.2025 (Mt 16,24-28) z komentarzem:

Jezus rzekł do swoich uczniów: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w królestwie swoim”.

Komentarz do Ewangelii na 8 sierpnia:

Mistrz gra w otwarte karty ze swoimi uczniami. Niczego przed nimi nie ukrywa. Po zapowiedzi swojej męki zaprasza apostołów do zmiany postawy życiowej. Jeszcze nie posyła ich na śmierć, ale uświadamia im, jak cenna i wymagająca jest obietnica Królestwa Bożego.

Bardzo łatwo jest dzisiaj iść za Jezusem tak naprawdę nie wybierając Go. Można być jego apostołem w kościele czy duszpasterstwie nie kochając Go. Nie jest trudno oszukać siebie i innych, że pełnisz wolę Bożą. Możesz żyć z Jezusa, na jego koszt, ale nie dla Niego. W ten sposób również można stracić swoje życie.

Jezus daje przestrogę. Ukazuje, na czym polega prawdziwe „pójście za Nim”. Pan mówi dzisiaj, że jeśli chcesz żyć naprawdę, musisz obumrzeć dla własnych ambicji, iluzji i swoich koncepcji religijnych. One są szkodą dla duszy. Wybór Jezusa nie oznacza śmierci cielesnej, ale prawdziwą wolności duchową. Tej wolności Jezus chce dla ciebie. Jezus mówi nam wiele razy, że Królestwo Boże już jest. Zaczyna się teraz, w naszych sercach. Proś dla siebie o otwarte serce gotowe na to, by przyjąć Boga. Proś o wiarę i ufność, że tylko On może przynieść ci prawdziwe życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 sierpnia 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.08.2025 (Mt 16,13-23) z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

Odtąd zaczął Jezus Chrystus wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: „Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”.

Komentarz do Ewangelii na 7 sierpnia:

Kiedy Piotr wyznaje wiarę w to, że Jezus jest Mesjaszem, Pan uświadamia mu, że wielkością Piotra nie jest wiedza, ale umiejętność słuchania natchnień Ducha Bożego. Odróżnienie, czy Jezus jest Prorokiem czy Zbawicielem, nie jest sprawą oczywistą nawet dla najbliższych uczniów, którzy od trzech lat wędrują ze swoim Mistrzem. Zastanów się, co dla ciebie jest najważniejsze w Jezusie?

Jezus nadaje Szymonowi nowe imię i składa wielką obietnicę, która odmieni życie tego prostego człowieka. Piotr ma umiejętność słuchania Boga, co sprawia, że można na nim zbudować Kościół. Przypomnij sobie taki moment w życiu, który zmienił twoje rozumienie Boga. Do czego cię to poprowadziło?

Po chwili wielkości przychodzi czas na upadek. Piotr, przed chwilą nazwany Opoką, teraz słyszy, że jest szatanem. Taka jest nasza ludzka kondycja, że po okresie słuchania Boga może przyjść pokusa, żeby Go pouczać. W naszym życiu również czas łaski przeplatają okresy posuchy i strapienia, a nawet grzechu. Spróbuj uświadomić sobie, co było powodem twojego ostatniego kryzysu. Boże, spraw, bym umiał patrzeć na świat Twoimi oczami i był uważny na Twoje natchnienia. I o to, bym umiał podnosić się z upadków.

Źródło: modlitwawdrodze.pl