Ewangelia na 15 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.09.2025 (J 19,25-27) z komentarzem:

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 15 września:

Krzyż jest po ludzku strasznym doświadczeniem dla Jezusa. W takiej chwili trudno liczyć na pomoc drugiego człowieka. Czy znasz takie sytuacje bez wyjścia?

Bliscy Jezusa zrobili to, co było dla nich osiągalne. Trwali przy Nim do końca. Miłość, którą On im dał, odwzajemnili przez swoją obecność w bólu. Czy wśród bliskich tobie osób, jest ktoś kto potrzebuje twojego wsparcia?

Jezus nawet na krzyżu myślał o nas. Dlatego zostawił nam testament. Nie chodzi tu jedynie o to, że Maryja jest naszą Matką. Jezus zachęca nas wszystkich do troszczenia się o drugiego, jak matka o dziecko i jak dziecko o matkę. Wsłuchując się jeszcze raz w słowa ewangelii, spójrz na Matkę Jezusa. Porozmawiaj chwilę z Maryją. Zapytaj ją, w jaki sposób możesz nieść pomoc otaczającym cię ludziom i poproś, Ją aby wspierała cię w czynieniu dobra.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.09.2025 (J 3,13-17) z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: «Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony».

Komentarz do Ewangelii na 14 września:

W Księdze Liczb opisana jest historia Izraelitów i jadowitych węży. Izraelici narzekali na swój wygnańczy los, obwiniając o to Boga. Zesłał On wówczas na nich plagę kąsających węży. Na prośbę Mojżesza miłosierny Bóg zlitował się i polecił umieścić na palu miedzianego węża. Gdy ugryziony przez jadowitego węża popatrzył na miedzianą podobiznę, zostawał przy życiu.

Ewangelia Św. Jana mówi o tym, że Bóg posyła do ludzi swego Syna. Zawiśnie On na palu ukrzyżowany. Zmierzy się z ogromem zła, weźmie nasz grzech na siebie, by w końcu zniweczyć truciznę zła. Czy wierzysz w moc krzyża Chrystusowego?

Być może trudno jest ci zrozumieć cierpienie, zło, jakie dzieje się w twoim życiu. Może buntujesz się przeciwko niesprawiedliwości, masz żal, że właśnie ciebie to spotyka. Czy wiesz, że drogę cierpienia dla ciebie pierwszy przeszedł Chrystus? W pieśni wielkopostnej są słowa: „kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie…”. Życie Jezusa oddane za ciebie jest odpowiedzią. Podziękuj Mu za to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.09.2025 (Łk 6,43-49) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.

Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie!», a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, wezbrana rzeka uderzyła w ten dom, ale nie zdołała go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto usłyszał, a nie wypełnił, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy rzeka uderzyła w niego, od razu runął, a ruina owego domu była wielka”.

Komentarz do Ewangelii na 13 września:

Dobry owoc, dobre drzewo. Zobacz, jak łatwo jest oceniać gotowy produkt, powiedzieć, czy jest smaczny, czy nie. Podobnie łatwo przychodzi nam ocenić kogoś i jego działanie. Spójrz na oceny polityków. Często słychać: „ten jest lewakiem”, a ten to „radiomaryjny beret”. Oj! Jakie to jest łatwe… Za każdą decyzją kryją się przeróżne okoliczności, historie życia, szukanie większego dobra i mniejszego zła. Przypomnij sobie, kiedy ktoś pochopnie ocenił cię za działanie, które kosztowało cię mnóstwo stresu i przemyśleń. Jak się z tym czujesz? Nazwij te uczucia.

Często zdarza ci się mówić jedno, a robić drugie? Zdarza się, że to, co mówisz, jest niespójne z tym, co robisz? „Czemu to wzywacie Mnie: «Panie, Panie», a nie czynicie tego, co mówię?” Łacińskie przysłowie stwierdza: „słowa uczą, przykład pociąga”, natomiast św. Ignacy Loyola podkreśla: „miłość zasadza się bardziej na uczynkach niż na słowach”. Przypomnij sobie sytuację, kiedy ktoś zaufany obiecał ci pomóc, a potem nawet nie dał znać, kiedy go potrzebowałeś. Jak się wtedy czułeś? Nazwij te uczucia.

Jezus wyjaśnia, co to znaczy być naprawdę dobrze zbudowanym. Życie pojedynczej osoby można przyrównać do budowli – każde słowo, decyzja, czyn posługuje jako element konstrukcyjny. Jeśli budujemy na Bogu, we współpracy z Nim, Duch Święty sprawia, że wydajemy słodkie, odżywcze owoce: cierpliwość, łagodność. Objawiają się one w relacjach z innymi ludźmi. Jak reagujesz, kiedy doświadczasz trudów? Przypomnij sobie jakąś konkretną sytuację. Panie, pomóż mi, żebym budował swoje życie na solidnych fundamentach, w jedności z Tobą, i żebym wydał owoce, które odżywią innych.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 12 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 12.09.2025 (Łk 6,39-42) z komentarzem:

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego”.

Komentarz do Ewangelii na 12 września:

Wróć do osób, o których myślałeś na początku modlitwy. Być może masz już wyrobione zdanie o ich działaniach i zachowaniu. Może ktoś jest ci bliski, a z kimś innym nie chcesz mieć nic wspólnego. Dziwisz się może, że ktoś podejmuje nierozsądne decyzje. Według ciebie to przecież oczywiste, że powinien postępować właśnie tak, jak ty zrobiłbyś na jego miejscu.

Zatrzymaj się teraz na kimś, z kim jest ci szczególnie trudno. Może w dobrej wierze chciałbyś go w czymś pouczyć, a może przed czymś ostrzec. Przyjrzyj się uczuciom, które w związku z tym pojawiają się w tobie. Jakie może być ich źródło? Jaką sytuację w twoim życiu mogą ci one przypominać? Na jakie sprawy, z którymi się zmagasz, mogą wskazywać?

Jezus jest najważniejszym Nauczycielem. Słuchając jeszcze raz Ewangelii wyobraź sobie, że to On rozmawia z osobą wspomnianą przez ciebie przed chwilą. Co Jezus mógłby jej powiedzieć? A przede wszystkim – o co ją zapytać? Na koniec pomódl się o łaskę, żebyś potrafił patrzeć na każdego człowieka oczami Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 11 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 11.09.2025 (Łk 6,27-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się o zwrot od tego, który bierze twoje.

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.

Komentarz do Ewangelii na 11 września:

Jezus zaczyna swoją mowę od zdania: „Powiadam wam, którzy słuchacie”. To otwartość na słowo Boga uzdalnia do kochania nieprzyjaciół. Jeśli nasłuchujemy każdego dnia Jego głosu, jesteśmy w stanie wypełniać Jego wolę, uświęcać się i rozwijać. Jezus chce skierować swoje słowa także do ciebie. Jak uważasz, do czego ostatnio zaprasza cię Bóg? Na ile jesteś otwarty na to, co On ci proponuje?

Chrystus wskazuje swoim uczniom trzy sposoby miłości bliźniego: „dobrze czyńcie, błogosławcie, módlcie się”. Miłość nieprzyjaciół nie jest czymś odrealnionym – wyraża się w konkretnych działaniach: modlitwie, dobrym słowie i uczynkach. Zastanów się, jak ty możesz dzisiaj kochać swoich nieprzyjaciół. Czy jesteś w stanie zrobić to w taki sposób, jaki Jezus proponuje swoim uczniom?

Często jest tak, że „czynimy dobrze tylko tym, którzy nam dobrze czynią”. Bóg działa inaczej. Jest „dobry dla niewdzięcznych i złych”. Przebacza też wszystkie twoje grzechy i przewinienia. On akceptuje cię bezwarunkowo, ze wszystkimi twoimi słabościami. Zaprasza cię, żebyś postępował podobnie względem swoich nieprzyjaciół. Jakie uczucia budzi w tobie obraz takiego Boga? Jak myślisz, do czego konkretnie On cię wzywa? Możesz teraz poprosić Jezusa o to, by nauczył cię kochać osoby, które uważasz za swoich nieprzyjaciół.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 10 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 10.09.2025 (Łk 6,2-26) z komentarzem:

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: „Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka wasza nagroda w niebie.

Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 10 września:

Jezus stawia pod znakiem zapytania powszechne rozumienie sukcesu i szczęścia. Wydaje się wręcz sugerować, że to nie bogactwo i uznanie społeczne są miarą spełnionego życia. Na czym według ciebie polega szczęśliwe życie?

Jezus wskazuje na ubóstwo jako drogę do królestwa Bożego. Ubóstwo nie ma tylko wymiaru materialnego, polega także na zaakceptowaniu swoich braków i ufnym oddaniu się woli Bożej. Czy dostrzegasz w swoim życiu takie przestrzenie, które pokazują ci, że potrzebujesz Bożej pomocy?

Bóg pragnie się tobą opiekować. Ubóstwo, smutek i niespełnione pragnienia mogą być drogą do spotkania z Nim. Czy jest coś, co szczególnie chciałbyś dziś powierzyć Bożej trosce? Gdzie najbardziej potrzebujesz bliskości Boga? Usiądź przy Jezusie i porozmawiaj o tym, co zrodziło się w tobie w czasie tej modlitwy. Opowiadaj, proś, pytaj, słuchaj…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 9 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 9.09.2025 (Łk 6,12-19) z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii na 9 września:

Jezus modlił się w ciszy nocnej do Swego Ojca. Jego modlitwa trwała całą noc. Ze spotkania z Ojcem czerpał moc i światło, aby potem pełnić Jego wolę. Modlitwa była wstępem do podejmowania ważnych decyzji, do angażowania się dla ludzi. A jakie owoce przynosi twoja modlitwa?

Jezus po modlitwie wybrał dwunastu apostołów. Wybrał ich spośród wielu swoich uczniów. Jezus znał ich wady i słabości. Ale znał też ich wielkie pragnienia i gotowość, aby oddać siebie całkowicie dla Bożej sprawy. Takich prostych ludzi potrzebował Jezus, aby ich formować i posyłać.

Apostołowie byli cały czas bardzo blisko z Jezusem. Byli świadkami, jak uzdrawiał i uwalniał od złych duchów. Słyszeli, co mówił o Swoim Ojcu, o Królestwie Bożym. Mogli codziennie patrzeć na swego Mistrza i uczyć się od Niego. Jezus oczyszczał ich serca, pouczał ich, gdy błądzili. A ty, czy zgadzasz się, aby Jezus cię pouczał i formował? Proś Jezusa o hojność serca. Jezus chce cię formować i posyłać, abyś był Jego apostołem w twoim otoczeniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 8 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 8.09.2025 (Mt 1,1-16.18-23) z komentarzem:

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.

Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami.

Komentarz do Ewangelii na 8 września:

Genealogia to historia przekazywania życia. Każdy z przodków Jezusa po Abrahamie jest wymieniany najpierw jako syn, a potem jako ojciec. Życie jest najpierw otrzymywane, by potem zostać przekazane. Temu prawu podlega nie tylko życie biologiczne. Przywołaj na myśl jedną z osób, które sprawiły, że twoje życie mogło się rozwijać. Co dzięki niej żyje w tobie do dziś?

Jesteśmy nie tylko darem przeszłości, lecz także zadaniem dla przyszłości. Przekazywanie życia rozpoczyna się od drobnych gestów i niepozornych słów. Co z otrzymanego życia możesz przekazać już dzisiaj? W jaki sposób możesz zwiększyć udział życia w życiu kogoś drugiego?

Maryja pozwoliła, by życie objawiło się przez Nią. W Niej historia przekazywania życia stała się historią objawienia. Czy zgodzisz się na to, by w twoich gestach i słowach objawiało się działanie Boga?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 7 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 7.09.2025 (Łk 14, 25-33) z komentarzem:

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie?

Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Komentarz do Ewangelii na 7 września:

Bóg zaprasza do całkowitej wolności – uporządkowania więzi z rodziną i bliskimi, ponieważ mogą się stać przeszkodą w pójściu za Jezusem. To niekiedy może okazać się trudne, ale konieczne.

Jezus nie oczekuje, że natychmiast staniesz się człowiekiem w pełni wolnym, zintegrowanym i gotowym na wszystko. Na to potrzeba czasu. Jezus zwraca jednak uwagę, że potrzebna jest świadoma decyzja – tak jak obliczanie kosztów budowy wieży – i determinacja do realizacji tej decyzji.

Wyrzeczenie się wszystkiego, co posiadasz, nie musi oznaczać życia pustelniczego w całkowitym ubóstwie – choć takie powołania też się zdarzają. Oznacza to wolność, nieprzywiązywanie się do rzeczy, a nawet do ludzi. To niebudowanie swoich zabezpieczeń na tym, co posiadasz, na ludziach, również tych najbliższych, ale na Bogu. Trudne decyzje wymagają określenia się. Jedne wybory będą między rzeczami dobrymi a złymi, inne natomiast między rzeczami dobrymi a lepszymi. Przy czym odrzucić dobro na korzyść czegoś lepszego jest o wiele trudniejsze.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 6 września 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 6.09.2025 (Łk 6, 1-5) z komentarzem:

W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami. Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?» Wtedy Jezus, odpowiadając im, rzekł: «Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać». I dodał: «Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».

Komentarz do Ewangelii na 6 września:

Szabat miał być wspominaniem Bożego odpoczynku po stworzeniu świata. Miał przypominać wielkość i dobroć Boga, być czasem uwielbiania za Jego dobre wspaniałe dary. Taki był pierwotny cel szabatu.

Z czasem szabat został obwarowany licznymi przepisami. Powstrzymywanie się od ciężkich prac – takich jak żniwa, miało dać czas na rozważanie dzieł Bożych. Jednak nadgorliwi interpretatorzy uznali nawet łuskanie kłosów za naruszenie świętego czasu.

Jezus przypomina, że człowiek, jego głód i potrzeby są ważniejsze niż formalne przepisy religijne – daje przykład króla Dawida i jego ludzi, którzy będąc głodni jedli chleby pokładne w świątyni. Prawdziwym wypełnieniem szabatu, czyli czasu szczególnego odkrywania Boga, jest odpowiednia relacja między tobą a Bogiem i między tobą a drugim człowiekiem. Nie tylko faryzeusze mieli problem ze zrozumieniem istoty prawa. Również dzisiaj zdarzają się osoby, które nie rozumieją nauczania Kościoła, bo albo traktują przykazania zbyt dosłownie, albo zbyt liberalnie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl