Ewangelia na 25 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.10.2025 (Łk 13, 1-9) z komentarzem:

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”.

I opowiedział im następującą przypowieść: „Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: «Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?» Lecz on mu odpowiedział: «Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć»”.

Komentarz do Ewangelii na 25 października:

Figowiec z dzisiejszej Ewangelii rośnie w winnicy. Pracuje tam wielu robotników i ogrodników. Jednak właściciel osobiście co roku szuka na tym drzewie owocu. Rozważ, co wynika z twoich wyborów, postaw i czynów. Zastanów się, jakie są owoce twojego życia w ostatnim czasie.

Jezus, tak jak ogrodnik z przypowieści, walczy o ciebie. Przymnaża ci łask i sposobności, żebyś mógł czynić dobro, a przez to wskazywać na Boga swoim życiem. Święty Paweł obiecuje, że jeśli damy się prowadzić Duchowi, będziemy wydawali Jego owoce. On nauczy nas łagodności i cierpliwości wobec najbliższych, da pokój w sytuacjach niesprawiedliwości, wleje radość w niespokojne serce.

Słuchając po raz drugi tekstu Ewangelii, zauważ, jak ważny jesteś dla Boga. On wciąż daje ci kolejne szanse i bardzo chce zobaczyć owoce, które wydasz. Panie Jezu, Ty jesteś dawcą zbawienia. Dziękuję Ci za to, że nie zniechęcasz się moimi upadkami. Że nieustannie trwasz przy mnie i wspierasz swoją łaską. Proszę, pomóż mi współpracować z Tobą i wydawać dobre owoce.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.10.2025 (Łk 12, 54-59) z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: „Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: «Deszcz idzie». I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: «Będzie upał». I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek”.

Komentarz do Ewangelii na 24 października:

Czym jest rozeznawanie? Podejmowaniem decyzji, ale w zaufaniu Bogu i szukaniu tego, co On może chcieć. Dlatego zawsze trzeba sobie zadać pytanie, czy ufa się Bogu. Bo jeżeli o tym się zapomni, to może i dojdzie się do wprawy w przewidywaniu różnych konsekwencji, ale nie będzie to miało nic wspólnego z życiem wiarą. Czy ty ufasz Bogu?

Ale po co rozeznawać? Po co szukać woli Boga na co dzień? By żyć radykalniej, by żyć miłością, by szukać tego, co przynosi większą chwałę Bogu. Dlatego zastanów się, jak wygląda podejmowanie decyzji przez ciebie? Czy szukasz sposobu na poprawę własnego samopoczucia, czy raczej woli Boga?

Jak rozeznawać? Rozeznawanie jest albo łaską, albo sztuką. Bóg może udzielić łaskę pomocną do podjęcia decyzji. Lecz to nie zwalnia nas z ćwiczenia się w rozeznawaniu. Z czasem człowiek zaczyna coraz łatwiej odkrywać, co jest na większą chwałę Bożą. Ale do tego potrzeba refleksji nad swoim życiem, każdego dnia. Proś o dar rozeznawania. Niech Duch Święty zstąpi na ciebie i pomoże ci w podejmowaniu codziennych wyborów.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.10.2025 (Łk 12, 49-53) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 23 października:

Jezus mówi o swojej misji. Przyszedł, by rzucić na świat ogień. Czym jest ogień? Ma właściwości ogrzewania, rozświetlania, ale także niszczenia tego, co stanie mu na drodze. Przyjęty w sercu ogień Chrystusa rozpala miłość, stawia w blasku prawdy, niszczy skłonność do grzechu. Choć brzmi pięknie, wcale nie jest oczywiste, że my tego pragniemy. Czy chcesz mieć w sercu ogień, czy bardziej pociąga cię święty spokój?

Jezus mówi o swoich pragnieniach. Chce, żeby świat płonął, a świadomość tego, że jeszcze się to nie dokonało, wywołuje w Nim udrękę. Choć będzie musiał zapłacić za to męką i śmiercią, nie chce, by Jego stworzenia żyły byle jak. Czy czujesz, że masz w sobie wewnętrzne światło rozświetlające miejsca, w których przebywasz? Czy zależy ci – jak Jezusowi – by inni ludzie mieli w sobie prawdziwe życie?

Jezus nie chce rozłamu, ale prawda ujawnia rozłamy i braki w relacjach, dziedzictwo konfliktów albo oczekiwania, że będzie według moich wyobrażeń. Najbardziej są one widoczne w związkach bliskich, intymnych. Decyzja na przyjęcie Jezusa jest decyzją na przyjęcie bolesnej prawdy i oczyszczenie z egoizmu. Czy jesteś na to gotowy? Jeśli chcesz, by misja Jezusa spełniła się w tobie, poproś Go teraz o to.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.10.2025 (Łk 12, 39-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności.

Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi. Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 22 października:

Jezus w dzisiejszej Ewangelii wzywa do gotowości. Nie chodzi o neurotyczne spoglądanie na zegarek i próbę kontrolowania rzeczywistości. Nie znamy bowiem godziny przyjścia Pana. On pragnie przyjść do ciebie już teraz, aktywnie szuka okazji, by się z tobą spotkać. Czyni to jednak zawsze inaczej, wciąż w nowy sposób. Czy w swoim życiu pozwalasz Bogu przychodzić tak, jak chce? A może kurczowo trzymasz się swojej listy warunków, według których mógłby ewentualnie pojawić się w twoim życiu?

Często w naszym życiu jesteśmy pochłonięci drobnymi sprawami, obowiązkami, które ktoś musi przecież wypełnić. Pomijamy to co najważniejsze: spotkanie z Jezusem. Bardzo łatwo przegapić Jego przyjście i fakt, że to właśnie On chce ci usługiwać. Zastanów się, czy misja, którą powierzył ci Pan, wciąż jest drogą do Niego, czy może, wręcz przeciwnie, niepostrzeżenie stała się wymówką od intymnego przebywania z Nim?

W Ewangelii człowiek, który jest nieuważny na to, co mówi Pan, doświadcza przykrych konsekwencji. Zdarza się, że patrzymy na Boga jak na Kogoś, kto tylko szuka okazji, by zesłać na nas surową karę. On jednak jest jak czuły rodzic, który niezmiernie kocha swoje dzieci. Gdy one nie idą za Jego słowem, smuci się, nie jak obrażony ojciec, którego autorytet został nadszarpnięty, ale jak Ten, który pragnie szczęścia swoich umiłowanych. Wyobraź sobie, że to ty mówisz coś swojemu dziecku. Jak reagujesz, gdy ono nie realizuje tego, co mówisz? Jak twoja nieuważność na to, co mówi Pan wygląda z perspektywy dobrego Boga? Weź owoc tej modlitwy, twoje odczucia, myśli, decyzje i złóż je w dłoniach Pana. Spójrz, z jaką troską i zaufaniem przyjmuje je z twoich rąk.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.10.2025 (Łk 12, 35-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie”.

Komentarz do Ewangelii na 21 października:

Ewangelia zapowiada przyjście Jezusa. Można ją odczytać jako zapowiedź powtórnego przyjścia Pana na końcu czasu, ale można ją także odczytać jako zapowiedź Jego codziennego przychodzenia. Bóg każdego dnia przychodzi nie tylko w Eucharystii i modlitwie, ale także w tym, co powszednie i zwykłe. Kiedy ostatnio wyraźnie doświadczyłeś, że Jezus do ciebie przyszedł?

Święty Ignacy Loyola mówił, by szukać Boga we wszystkim: w słowach przyjaciela, w pięknym zachodzie słońca, w przechodniach na ulicy. Tak łatwo jest przeoczyć Boże ślady. Dlatego potrzeba czuwania i uważności. Taką postawę symbolizują zapalone pochodnie z dzisiejszej Ewangelii. Jezus zachęca, by zapalić nasze duchowe światło i rozejrzeć się. Gdzie możesz Go dzisiaj spotkać?

Dla tych, którzy nie przeoczą przyjścia Pana i przyjmą Go, stanie się On sługą. Przyjście Jezusa przynosi radość, pokój ducha, poczucie, że jesteśmy ważni. Spójrz na ten dzień z perspektywy, że jest przy tobie Chrystus, który chce ci służyć. Otwórz oczy na małe, dobre rzeczy, które ci się dziś przytrafiły lub przytrafią. Poszukaj w nich Bożej obecności. Na koniec tej modlitwy zapal duchowe pochodnie, by być dziś bardziej uważnym na Bożą obecność.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.10.2025 (Łk 12,13-21) z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”.

I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj”. Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem».

Komentarz do Ewangelii na 20 października:

Ten „ktoś z tłumu”, który zwrócił się do Jezusa, zdawałoby się, że prosił o sprawiedliwość. A jednak Chrystus odciął się od jego słów. Dlaczego? Ponieważ chodzi nie tyle o sprawiedliwość, ile o spadek, o majątek. A czy Jezus ma rozdzielać doczesne bogactwa? Przecież my sami powinniśmy umieć nimi rozporządzać. I robić to najlepiej jak tylko możemy, aby inni ludzie przy tym nie tylko nie cierpieli, ale też coś zyskiwali…

Jezus wskazuje też na wielkie zagrożenie jakie płynie z posiadania, czy pragnienia jakichkolwiek dóbr. Jest nim chciwość. Powinniśmy dobrze zarządzać pieniędzmi i innymi rzeczami. Jednak nie od nich zależy nasze życie. Jest ono czymś więcej. Jest relacją z Bogiem, która rozciąga się na całą wieczność. Do czego przykładasz większą wagę – do bycia z Bogiem, czy do posiadania większej ilości rzeczy?

Nie mamy gromadzić skarbów dla siebie, ale mamy być bogaci przed Bogiem. Posiadanie bądź brak pieniędzy nie pokażą nam jednak, którą z tych dwóch rzeczy robimy. Najlepszym sprawdzianem na to jest zdolność poświęcenia czegoś swojego dla Boga i innych ludzi. Zastanów się, na ile już posiadasz tę zdolność. Może warto teraz, na koniec, poprosić Boga o serce hojne, wolne od chciwości? Aby móc zwrócić się jeszcze bardziej ku temu, co jest naprawdę ważne…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.10.2025 (Łk 18, 1-8) z komentarzem:

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”».

I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

Komentarz do Ewangelii na 19 października:

Jezus, pokazując ci postawę wdowy, zaprasza cię do wytrwałości w codziennym działaniu. Ona wbrew swojej sytuacji, nie zważając na trudności, nie przestawała prosić. Stawała przed sędzią i wypowiadała kolejne słowa. A ty, jakie słowa najbardziej chciałbyś teraz wypowiedzieć przed Jezusem?

Sędzia nie chciał pomóc. Nie troszczył się o dobro wdowy. Jej potrzeby były mu obojętne. Jednak ugiął się dzięki jej wytrwałości. Czasami wydaje nam się, że nasze modlitwy nie są wysłuchane. Może czasami to, co można wtedy zrobić, to oddawać wytrwale różne nasze sprawy Bogu. Spróbuj teraz powierzyć Bogu to, co nosisz w sercu i trwaj w tym przez chwilę.

Bóg jest pierwszym, który trudzi się dla ciebie. To On wychodzi z inicjatywą. Zaprasza cię na spotkanie. Na modlitwę. Niecierpliwie czeka, żeby się z tobą spotkać. Żeby pomóc ci spotykać Go w codzienności. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co cię cieszy, a co jest trudne w codziennym spotykaniu się Nim. Uciesz się, że jesteś z Nim w tej modlitwie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.10.2025 (Łk 10, 1-9) z komentarzem:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do Was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli, bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

Komentarz do Ewangelii na 18 października:

Jezus wybiera różnych ludzi, aby byli Jego sługami – aby przygotowywali nas na Jego odwiedziny, aby umożliwili to spotkanie. W ciągu dnia mijasz wiele takich osób, często o tym nie wiedząc. Kto w twoim życiu jest takim człowiekiem, za pośrednictwem którego Bóg pragnie się z tobą zobaczyć?

Zdarza się, iż ludzie wybrani przez Pana do misji zanoszenia Go innym, nie najlepiej wywiązują się z tego zadania. Często się zdarza, że zamiast słuchać poleceń Ewangelii, gromadzą bogactwa i myślą tylko o swojej wygodzie i komforcie. A jednak Bóg także przez nich działać i wychodzić ci naprzeciw. Czy potrafisz to dostrzec? Czy ludzkie słabości przykrywają dla ciebie wszystko inne?

To, czego Jezus oczekuje od nas, to przyjęcie Jego posłańców i tym samym przyjęcie Jego samego, abyśmy byli w ten sposób „godni pokoju”. Warto więc pomyśleć, czy nie podchodzimy do ludzi ze zbyt wieloma uprzedzeniami; czy nasze serca są pełne życzliwości i chęci zrozumienia dla drugiego człowieka, Zastanówmy się nad naszym traktowaniem innych, bowiem w każdym z nich spotykamy też prawdziwego Chrystusa. Na koniec tej modlitwy możesz zwrócić się do Ojca nas wszystkich, aby uprosić u Niego tę łaskę otwarcia na innych…

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.10.2025 (Łk 12, 1-7) z komentarzem:

Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach.

A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».

Komentarz do Ewangelii na 17 października:

Pan Jezus gromadził wokół siebie zawsze tłum zaciekawionych ludzi. Chcieli spotkać proroka, usłyszeć Jego słowa, ale dość często na zaspokojeniu ciekawości się kończyło. W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jezus swoje słowa kieruje przede wszystkim do swoich uczniów. Być może wiedział, że te trudne słowa będą im potrzebne? Czy ty czujesz się uczniem Jezusa? Czy potrafisz słuchać Jego słów i je wypełniać?

Słowa skierowane do apostołów mają jeszcze inne znaczenie. Będą oni pełnić podobne role społeczne jak faryzeusze, będą przywódcami religijnymi. Jezus przestrzega ich, by nie żyli obłudnie, aby potrafili żyć tak, jak nakazuje Jezus. A czy ty potrafisz być autentyczny w wyznawaniu swojej wiary?

Zawsze gdy dostrzegasz, że Pan Jezus przemawia do ciebie, wiedz, że jesteś kimś wyjątkowym. Tak jak apostołowie otoczeni tłumem. Uświadomienie sobie tego jest potrzebne, by stać się głosicielem Słowa Bożego. Jeżeli zabraknie ci entuzjazmu to kto usłyszy głos Boga przemawiającego przez ciebie? Proś o Ducha Świętego, by pomagał tobie w słuchaniu i radowaniu się Bogiem, obecnym w twoim życiu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 października 2025 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.10.2025 (Łk 11, 47-54) z komentarzem:

Jezus powiedział do faryzeuszów i do uczonych w Prawie: «Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. Zatem dajecie świadectwo i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a niektórych z nich zabiją i prześladować będą.

Tak na to plemię spadnie kara za krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, zażąda się zdania z niej sprawy od tego plemienia. Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; sami nie weszliście, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli». Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym, żeby Go pochwycić na jakimś słowie.

Komentarz do Ewangelii na 16 października:

Słowa Jezusa wypowiedziane do uczonych w Piśmie są konkretne, ostre, bez owijania w bawełnę. Jezus odkrywa przed nimi prawdę o nich samych. Po co to robi? Bo chce, aby mogli żyć w wolności, a to dokona się tylko wtedy, gdy będą autentyczni. Pomyśl, czy potrafisz stanąć przed Bogiem w prawdzie? Czy nie ukrywasz różnych spraw po to, by przed Nim lub przed innymi lepiej wypaść?

Kolejny zarzut Jezusa dotyczy postawy uczonych w Piśmie, którzy otrzymali przestrzeń, czas i wiedzę, by poznawać Boga, ale z tego nie skorzystali. A przy tym nie pomogli tym, którzy rzeczywiście Go szukali. To postawa mocno egoistyczna. Wiara jest ŁASKĄ. Nie wolno nie przejmować się jej stanem u siebie, czy u tych, którzy są wokół. Czy czujesz się odpowiedzialny za stan swojej wiary? Czy zwracasz uwagę na jej stan u swoich bliskich?

Reakcją faryzeuszy i uczonych w Piśmie na trudne słowa Jezusa był gniew oraz chęć przyłapania Go na jakiejś pomyłce. Zupełnie zamknęli serca na łaskę nawrócenia. A ty? Jaka jest twoja postawa wobec słów Jezusa, które mają pomóc ci zauważyć twój grzech? Czy przyjmujesz je z pokorą i radością, jako słowa od Tego, któremu naprawdę zależy na twoim szczęściu? Na koniec tej modlitwy proś Ducha Świętego, aby uczył cię stawania w prawdzie przed Bogiem i przed sobą samym.

Źródło: modlitwawdrodze.pl