Ewangelia na 14 września 2026 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.09.2026 (Łk 4,16-30) z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: „Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.

Komentarz do Ewangelii na 14 września:

Dzisiejsze rozważanie zachęca nas do postawienia sobie bardzo prostego, ale ważnego pytania: kto lub co znajduje się w centrum mojego życia? W starożytnym Egipcie życie ludzi było mocno związane z faraonem i kultem wielu bóstw. Dzisiaj nie budujemy im świątyń, ale również możemy mieć swoje „bożki” – pieniądze, pracę, sukces, opinię innych, wygodę czy własne plany. Same w sobie nie muszą być złe. Problem zaczyna się wtedy, gdy zajmują miejsce, które powinno należeć do Boga.

Człowiek od zawsze potrzebował znaków przypominających mu o tym, co jest dla niego ważne. Dlatego również w chrześcijaństwie otaczamy się krzyżami, obrazami, medalikami czy różańcami. Nie są one magicznymi przedmiotami. Mają kierować nasze myśli i serce ku Bogu. Krzyż może przypominać, że jestem kochany aż do końca. Medalik może przypominać o obecności Maryi, a różaniec zachęcać do modlitwy. Warto zapytać siebie, czy znaki wiary, które posiadam, rzeczywiście pomagają mi pamiętać o Bogu również pośród zwyczajnej codzienności.

Jezus pokazuje nam Boga, który nie chce budować swojej relacji z człowiekiem przede wszystkim na strachu. Przychodzi, aby prowadzić nas do miłości i prawdziwej wolności. Bóg nie chce niewolników, którzy wykonują Jego wolę wyłącznie z obawy przed karą. Chce dzieci, które poznają Jego miłość i odpowiadają na nią własną miłością. Dlatego im głębsza staje się nasza relacja z Jezusem, tym bardziej wiara powinna prowadzić do zaufania.

Na zakończenie spójrz na Jezusa i pomyśl, jakie lęki chciałbyś Mu dzisiaj oddać. Zapytaj również, czy jest coś, co zaczęło zajmować w twoim życiu miejsce ważniejsze od Boga. Porozmawiaj z Nim o tym szczerze i pozwól Mu ponownie znaleźć się w centrum twojego życia.

🙏 Jezu, chcę, abyś był w centrum mojego życia. Uwalniaj mnie od wszystkiego, co zajmuje Twoje miejsce w moim sercu. Zabieraj lęk, który przeszkadza mi Ci zaufać, i ucz mnie przeżywać wiarę w wolności i miłości. Niech znaki Twojej obecności przypominają mi każdego dnia, że jestem przez Ciebie kochany i nigdy nie idę przez życie sam. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *