Ewangelia na 25 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.10.2024 (Łk 12,54-59) z komentarzem:

Jezus mówił do tłumów: „Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: «Deszcz idzie». I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: Czytaj dalej „Ewangelia na 25 października 2024 z komentarzem”

Ewangelia na 24 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.10.2024 (Łk 12,49-53) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.

Komentarz do Ewangelii na 24 października:

Jezus mówi, że nie może doczekać się chrztu. Chrzest oznacza dla Niego wyjście do innych, a zwieńczeniem tego jest śmierć na krzyżu. Czy to znaczy, że Jezus nie może się doczekać, aż odda życie? Tak! On po to przyszedł. Jezus nie może się doczekać, aż człowiek pozna Jego miłość! Nie myśli o sobie, ale o tobie. Myślałeś kiedyś o tak płonącym z niecierpliwości sercu Jezusa?

Ogniem jest Duch Święty. Duch mieszka w sercu. Kto ma w sobie ogień, nie jest w stanie zatrzymać go dla siebie. Jeśli go masz, to znaczy, że jesteś posłany. Jednak pamiętaj – Duch Święty nie posyła cię z propagandą do anonimowego tłumu, ale chce dotknąć twoim sercem serca konkretnego człowieka. Pomyśl, kto wokół ciebie potrzebuje dziś miłości Boga?

Dla wielu ludzi najważniejsze jest życie wygodne, spokojne i bez zmartwień. Ale nie dla chrześcijanina! Jezus pragnął pokoju, ale nie stawiał go ponad Ojca. Troszczył się o relacje z bliskimi, ale nie kosztem odrzucenia Ojca. Jeśli prawdziwie poznałeś Boga, to niczego nie cenisz bardziej od Jego miłości! Zastanów się, o co najbardziej zabiegasz w codzienności. Czy o Boga? Na koniec proś Ojca z głębi serca o miłość. Wołaj, krzycz, jeśli chcesz! On nie kocha tylko wybranych. Kocha ciebie! Proś, aby otworzył twoje serce na oścież.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.10.2024 (Łk 12,39-48) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Wtedy Piotr zapytał: „Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?” Pan odpowiedział: „Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze?

Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.

Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą”.

Komentarz do Ewangelii na 23 października:

Jezus w dzisiejszej Ewangelii wzywa do gotowości. Nie chodzi o neurotyczne spoglądanie na zegarek i próbę kontrolowania rzeczywistości. Nie znamy bowiem godziny przyjścia Pana. On pragnie przyjść do ciebie już teraz, aktywnie szuka okazji, by się z tobą spotkać. Czyni to jednak zawsze inaczej, wciąż w nowy sposób. Czy w swoim życiu pozwalasz Bogu przychodzić tak, jak chce? A może kurczowo trzymasz się swojej listy warunków, według których mógłby ewentualnie pojawić się w twoim życiu?

Często w naszym życiu jesteśmy pochłonięci drobnymi sprawami, obowiązkami, które ktoś musi przecież wypełnić. Pomijamy to co najważniejsze: spotkanie z Jezusem. Bardzo łatwo przegapić Jego przyjście i fakt, że to właśnie On chce ci usługiwać. Zastanów się, czy misja, którą powierzył ci Pan, wciąż jest drogą do Niego, czy może, wręcz przeciwnie, niepostrzeżenie stała się wymówką od intymnego przebywania z Nim?

W Ewangelii człowiek, który jest nieuważny na to, co mówi Pan, doświadcza przykrych konsekwencji. Zdarza się, że patrzymy na Boga jak na Kogoś, kto tylko szuka okazji, by zesłać na nas surową karę. On jednak jest jak czuły rodzic, który niezmiernie kocha swoje dzieci. Gdy one nie idą za Jego słowem, smuci się, nie jak obrażony ojciec, którego autorytet został nadszarpnięty, ale jak Ten, który pragnie szczęścia swoich umiłowanych. Wyobraź sobie, że to ty mówisz coś swojemu dziecku. Jak reagujesz, gdy ono nie realizuje tego, co mówisz? Jak twoja nieuważność na to, co mówi Pan wygląda z perspektywy dobrego Boga? Weź owoc tej modlitwy, twoje odczucia, myśli, decyzje i złóż je w dłoniach Pana. Spójrz, z jaką troską i zaufaniem przyjmuje je z twoich rąk.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 22 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.10.2024 (Łk 12,35-38) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie”.

Komentarz do Ewangelii na 22 października:

Ewangelia zapowiada przyjście Jezusa. Można ją odczytać jako zapowiedź powtórnego przyjścia Pana na końcu czasu, ale można ją także odczytać jako zapowiedź Jego codziennego przychodzenia. Bóg każdego dnia przychodzi nie tylko w Eucharystii i modlitwie, ale także w tym, co powszednie i zwykłe. Kiedy ostatnio wyraźnie doświadczyłeś, że Jezus do ciebie przyszedł?

Święty Ignacy Loyola mówił, by szukać Boga we wszystkim: w słowach przyjaciela, w pięknym zachodzie słońca, w przechodniach na ulicy. Tak łatwo jest przeoczyć Boże ślady. Dlatego potrzeba czuwania i uważności. Taką postawę symbolizują zapalone pochodnie z dzisiejszej Ewangelii. Jezus zachęca, by zapalić nasze duchowe światło i rozejrzeć się. Gdzie możesz Go dzisiaj spotkać?

Dla tych, którzy nie przeoczą przyjścia Pana i przyjmą Go, stanie się On sługą. Przyjście Jezusa przynosi radość, pokój ducha, poczucie, że jesteśmy ważni. Spójrz na ten dzień z perspektywy, że jest przy tobie Chrystus, który chce ci służyć. Otwórz oczy na małe, dobre rzeczy, które ci się dziś przytrafiły lub przytrafią. Poszukaj w nich Bożej obecności. Na koniec tej modlitwy zapal duchowe pochodnie, by być dziś bardziej uważnym na Bożą obecność.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.10.2024 ( Łk 12,13-21) z komentarzem:

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: „Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”. Lecz On mu odpowiedział: „Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?” Powiedział też do nich: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia”. I opowiedział im przypowieść: „Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: «Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów».

I rzekł: «Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!» Lecz Bóg rzekł do niego: «Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?» Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga”.

Komentarz do Ewangelii na 21 października:

W dzisiejszej przypowieści słyszysz, jak Jezus przestrzega przed chwiejnością.. Czy kiedy zdarzają Ci się dobre rzeczy, kiedy coś Ci się udaje dziękujesz za to i rozważasz to w Bogu, czy może sobie przypisujesz tzw. sukces? Codziennie patrzymy na to co mają inni, a przecież my też mamy wielkie bogactwa w swoim życiu. Może to jest rodzina, zdolności, a może czas. Zastanów się, czym szczególnym obdarzył Ciebie Bóg?

Święta Matka Teresa z Kalkuty powiedziała do pewnego bardzo bogatego człowieka, który chciał porzucić to co posiadał: „Wszystko zostało Ci powierzone”. Dzięki tej perspektywie możesz patrzeć na życie, ludzi i wszystko co posiadasz w niezwykłym świetle miłości. Spróbuj zobaczyć to oczami dobrego zarządcy. Czy nie jest to droga do wolności?

Jezus nie może i nie chce odebrać ci wolnej woli. Jaki Bóg odbiera sobie taką władzę i daje człowiekowi? To prawdziwy Bóg miłości. I ty, razem z Nim możesz tego dokonać w swoim życiu: w domu, w szkole, w pracy, na ulicy. Zastanawiasz się kiedy? Możesz to zrobić tu i teraz, w każdej chwili swojego życia. Bądź wdzięczny Bogu za wszystko czym cię obdarzył. Panie Jezu daj mi odwagę do dzielenia się i dobrego rozporządzania Twoją własnością.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.10.2024 (Mk 10,35-45) z komentarzem:

Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, podeszli do Jezusa i rzekli: „Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy”. On ich zapytał: „Co chcecie, żebym wam uczynił?” Rzekli Mu: „Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”. Jezus im odparł: „Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?” Odpowiedzieli Mu: „Możemy”.

Lecz Jezus rzekł do nich: „Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane”. Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: „Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę.

Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu”.

Komentarz do Ewangelii na 20 października:

Zabieganie o zajmowanie ważnych miejsc i odbieranie chwały może w praktyce okazać się bardzo męczące. Ile wysiłku trzeba czasami włożyć, aby sobie na to zasłużyć. Jako dzieci Boże nie potrzebujemy być wyjątkowo ważni w oczach innych ludzi, aby znaleźć się we wspólnocie Pana. Już w niej jesteśmy. Bez żadnych zasług. Całą energię możemy spożytkować na to, by tworzyć dobre i piękne relacje z Jezusem oraz siostrami i braćmi, aby służyć sobie nawzajem.

W sercu każdego z nas od czasu do czasu może pojawić się pokusa bycia pierwszym i większym. Sam Jezus był do tego kuszony na pustyni przez złego ducha. To naturalne pragnienie staje się pokusą wtedy, gdy próbujemy je realizować samotnie lub kosztem innych osób. Może jednak stać się błogosławieństwem, jeśli przekierujemy je do służby innym, kiedy naszą wielkość zaczniemy liczyć miarą dobroci wobec ludzi, którzy nas otaczają.

Pomyśl o dobru, które możesz dziś realizować. Porozmawiaj z Jezusem o tym, co najbardziej dotknęło twoje serce w czasie dzisiejszej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.10.2024 (Łk 12,8-12) z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych; a kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Każdemu, kto powie jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie odpuszczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone. Kiedy was ciągać będą po synagogach, urzędach i władzach, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty pouczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć”.

Komentarz do Ewangelii na 19 października:

Jezus w czasie swego pobytu na ziemi formował swoich uczniów. Pragnął, aby poznali i przyjęli całą prawdę o Nim. Aby jako naoczni świadkowie przyznawali się do Niego w każdych okolicznościach. Dzięki ich świadectwu prawda o Jezusie dotarła również do ciebie. Pomyśl przez chwilę, kim dla ciebie jest Jezus, czego dokonał w twoim życiu.

Moc świadectwa uczniów polegała na tym, że byli ulegli Duchowi Świętemu. To dzięki Niemu wiedzieli, jak mają postępować, co mają mówić w sytuacjach, które były okazją do wyznania wiary. Przypomnij sobie sytuację, w której Pan stworzył ci możliwość dania świadectwa wiary – jaki duch zwyciężył wtedy w tobie?

Często potrzeba odwagi, aby przyznać się do Jezusa, czasami choćby w prostym znaku krzyża. W niektórych krajach jest to narażenie się na prześladowania. Jezus jednak mówi, że kto przyzna się do Niego przed ludźmi, tego spotka nagroda w przyszłym życiu. Jezus przyzna się do tego, kto w Niego wierzy, wobec wszystkich aniołów. Czy chcesz tego doświadczyć? Proś Ducha Świętego o otwartość na Jego natchnienia, o żywą wiarę i odwagę w przyznawaniu się do Jezusa.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.10.2024 (Łk 10,1-9) z komentarzem:

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże”.

Komentarz do Ewangelii na 18 października:

Dzisiejszy tekst Ewangelii jest między innymi o tym, że Bóg przychodzi do nas w drugim człowieku. Co więcej, Bóg posyła do nas innych ludzi, aby nam siebie objawić, byśmy mogli doświadczyć Jego obecności. Kogo w twoim życiu Bóg posyłał do ciebie? Dzięki spotkaniom z kim czułeś, że przychodzi do ciebie Bóg?

Ludzie, którzy przynoszą Boga do naszego życia, przynoszą pokój. Bóg posyła nam nieustannie takich ludzi, którzy nam Go zapowiadają. Można zatem wnioskować, że wystarczy słuchać ludzi, by doświadczyć przychodzącego Boga. Jak dzisiaj Bóg przychodzi do ciebie? Jak Bóg mówi do ciebie przez innych ludzi?

Jezus zaprasza dzisiaj do tego, aby ten, kto doświadczył spotkania z Bogiem, był także tym, kto zanosi Boga innym. Efektem tego jest pokój serca. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii o tym, jak Jezus zaleca przynoszenie Boga innym ludziom, zastanów się, jak ty dzisiaj, jutro, możesz pomóc innym doświadczyć Boga. W chwili ciszy zobacz, jak w czasie tej modlitwy przyszedł do ciebie Bóg.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.10.2024 (Łk 11,47-54) z komentarzem:

Jezus powiedział do faryzeuszów i do uczonych w Prawie: „Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. Zatem dajecie świadectwo i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a niektórych z nich zabiją i prześladować będą.

Tak na to plemię spadnie kara za krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, zażąda się zdania z niej sprawy od tego plemienia. Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; sami nie weszliście, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli”. Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym, żeby Go pochwycić na jakimś słowie.

Komentarz do Ewangelii na 17 października:

Słowa Jezusa wypowiedziane do uczonych w Piśmie są konkretne, ostre, bez owijania w bawełnę. Jezus odkrywa przed nimi prawdę o nich samych. Po co to robi? Bo chce, aby mogli żyć w wolności, a to dokona się tylko wtedy, gdy będą autentyczni. Pomyśl, czy potrafisz stanąć przed Bogiem w prawdzie? Czy nie ukrywasz różnych spraw po to, by przed Nim lub przed innymi lepiej wypaść?

Kolejny zarzut Jezusa dotyczy postawy uczonych w Piśmie, którzy otrzymali przestrzeń, czas i wiedzę, by poznawać Boga, ale z tego nie skorzystali. A przy tym nie pomogli tym, którzy rzeczywiście Go szukali. To postawa mocno egoistyczna. Wiara jest ŁASKĄ. Nie wolno nie przejmować się jej stanem u siebie, czy u tych, którzy są wokół. Czy czujesz się odpowiedzialny za stan swojej wiary? Czy zwracasz uwagę na jej stan u swoich bliskich?

Reakcją faryzeuszy i uczonych w Piśmie na trudne słowa Jezusa był gniew oraz chęć przyłapania Go na jakiejś pomyłce. Zupełnie zamknęli serca na łaskę nawrócenia. A ty? Jaka jest twoja postawa wobec słów Jezusa, które mają pomóc ci zauważyć twój grzech? Czy przyjmujesz je z pokorą i radością, jako słowa od Tego, któremu naprawdę zależy na twoim szczęściu? Na koniec tej modlitwy proś Ducha Świętego, aby uczył cię stawania w prawdzie przed Bogiem i przed sobą samym.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 października 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.10.2024 (Łk 11,42-46) z komentarzem:

Jezus powiedział: „Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą”. Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: „Nauczycielu, słowami tymi także nam ubliżasz”. On odparł: „I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie”.

Komentarz do Ewangelii na 16 października:

Spójrz na swoje uczucia, emocje. Tak na bieżąco, od razu po wysłuchaniu dzisiejszego fragmentu. Co się teraz w tobie dzieje? Jakie uczucia tobą rządzą? Nazwij je konkretnie i uświadom sobie, że one nie są złe, że one po prostu są i będą podczas całej tej modlitwy.

Jezus w usłyszanym fragmencie wypowiada mocne słowa napomnienia. Może się wydawać, że faryzeuszami gardzi, a do swoich uczniów podchodzi zbyt szorstko. Normalną reakcją na te słowa byłby płacz, złość, można byłoby się nawet obrazić za takie uwagi.

„Wierzę w jednego Boga”. Tak rozpoczynamy nasze wyznanie wiary. Zobacz, że w tym Jezusowym napomnieniu chodzi o coś więcej. Zobacz Jego troskę do nas i zaproszenie do pójścia w swojej wierze dalej, do nie zatrzymywania się tylko na przestrzeganiu kościelnego prawa. Wróć do swoich uczuć i sprawdź, czy się uspokoiły, zmieniły tor, czy pozostały na tym samym poziomie. Z tym wszystkim dziękuj swojemu Ojcu za Jego Syna, który przychodzi do ciebie w tym spotkaniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl