Ewangelia na 3 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 3.06.2024 (Mk 12,1-12) z komentarzem:

Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych: „Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym.

Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali. Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: „Uszanują mojego syna”. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: „To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze”. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy.

Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym. Nie czytaliście tych słów w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”. I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli.

Komentarz do Ewangelii na 3 czerwca:

Gospodarz zakłada winnicę i stara się dokładnie zadbać o jej wyposażenie i funkcjonalność. Z pełnym zaufaniem oddaje winnicę w dzierżawę rolnikom. Ma nadzieję, że zadbają o obfitość plonów i będą uczciwi w rozliczeniach. Czy dostrzegasz, jak wiele Bóg dla ciebie przygotował i jak bardzo ci zaufał?

Gdy nadchodzi czas, trzeba rozliczyć się z plonów. Jednak rolnicy okazali się niegodni zaufania. Gospodarz nie zraża się tym, ale ciągle daje im szansę. Człowiek popełnia wiele grzechów, a Bóg za każdym razem przebacza i umacnia go, by potrafił odpowiedzieć na miłość. Podziękuj Bogu, który nie zraża się twoim grzechem, ale ciągle troszczy się o ciebie, byś potrafił przezwyciężać zło.

Widząc co robią rolnicy, gospodarz wcześniej mógłby zrobić z nimi porządek. Ale nie – On cierpliwie czeka. Grzeszymy wiele razy i wciąż dostajemy szansę. Bóg nawet posuwa się do szaleństwa i oddaje swego jedynego Syna, aby nas przekonać o swojej miłości. Wczuj się w serce Boga, który pragnie uratować człowieka, również ciebie. Dziękuj Bogu za Jego dobroć i proś o umiejętność odpowiedzi na nią z hojnością serca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 2 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 2.06.2024 (Mk 2,23-3,6) z komentarzem:

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: „Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?” On im odpowiedział: „Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”.

I dodał: „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu”. Wszedł znowu do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: „Podnieś się na środek!” A do nich powiedział: „Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie uratować czy zabić?” Lecz oni milczeli.

Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę!” Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Komentarz do Ewangelii na 2 czerwca:

Czynienie dobra – tak można by określić jeden z wątków dzisiejszego rozważania. Zobacz swoje nastawienie do działania, np. w sytuacji, o której myślałeś na początku tej modlitwy. Co było powodem twojego zaangażowania: poczucie obowiązku, opinia innych, przekonanie, że tak trzeba, a może zwyczajna szczera troska lub miłość? Spróbuj przyjrzeć się temu w szczerości.

Dla faryzeuszy niemal każda czynność podlegała szczegółowym przepisom. Nie chodziło tylko o to: czy coś robić, ale także: kiedy. Jezus wskazuje na Bożą hierarchię wartości: dobro człowieka jest ponad literą Prawa. Dobro, a więc jak można zatroszczyć się o drugiego człowieka, jak pomóc jemu lub sobie zbliżyć się do Boga. Spróbuj krótko określić własne kryterium działania.

Dla żydów dniem szczególnie poświęconym Bogu był szabat. Dla nas takim dniem jest niedziela, tak jak właśnie dzisiaj. Pomyśl, jak spędzasz lub zamierzasz spędzić ten dzień. Co chcesz robić? A może dojdziesz do wniosku, czym się dziś nie warto zajmować? Na koniec możesz poprosić Boga o większą zdolność do odczytywania Jego natchnienia, do dobrych wyborów w swoim działaniu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 1 czerwca 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.06.2024 (Mk 11,27-33) z komentarzem:

Jezus wraz z uczniami przyszedł znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: „Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żebyś to czynił?” Jezus im odpowiedział: „Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi”. Oni zastanawiali się między sobą: „Jeśli powiemy: «Z nieba», to nam zarzuci: «Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?» Powiemy: «Od ludzi»”. Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy rzeczywiście uważali Jana za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: „Nie wiemy”. Jezus im rzekł: „Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię”.

Komentarz do Ewangelii na 1 czerwca:

Arcykapłani i uczeni chcieli poznać, skąd Jezus ma władzę. Mają pytania, wątpliwości, podobnie jak każdy z nas. Szukanie odpowiedzi i zrozumienia należy do natury ludzkiej. Co robisz, kiedy pojawiają się u ciebie wątpliwości?

Problem pojawia się, kiedy Jezus nie chce odpowiadać tak jak my byśmy tego chcieli. On chce wchodzić w relację, a taki proces niesie ze sobą ryzyko pokazywania słabych stron. Zamiast udzielić prostej odpowiedzi arcykapłanom, sam zadaje pytanie, które okazuje się zmuszać słuchających do głębokiej i niełatwej refleksji. Co robisz kiedy wiara zmusza cię do trudnych przemyśleń? Podejmujesz je czy uciekasz?

Odpowiedź arcykapłanów i uczonych to zwykłe zbycie Boga, a nie zmierzenie się z problemem. Z obawy przed oceną tłumu nie chcą powiedzieć, co tak naprawdę myślą. Ich brak szczerości powoduje, że Jezus nie daje poznać się do końca. Obłuda i brak szczerości zamykają drogę Bożemu działaniu. Czy kierujesz się względami innych ludzi w swoim życiu chrześcijańskim? Jezus zaprasza do zmierzenia się z trudnymi wyzwaniami, szczególnie kiedy prowadzimy pogłębione życie religijne, w dzisiejszej Ewangelii rozmawiał przecież z ludźmi zaangażowanymi w wiarę. Proś o łaskę wytrwałości w mierzeniu się z sytuacjami, wobec których zostaniesz postawiony.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.05.2024 (Łk 1,39-56) z komentarzem:

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”. Wtedy Maryja rzekła:

„Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz do Ewangelii na 31 maja:

Maryja sama była w ciąży, a mimo to zdecydowała się wyruszyć w podróż, by pomóc Elżbiecie. Nie był to spacer do sąsiadki, ale wymagająca wyprawa. Ciąża to przecież nie czas na górskie wspinaczki. To bardzo charakterystyczne dla Maryi opisanej w ewangeliach, że spieszy, by pomagać. A czy ciebie stać na przekraczanie siebie, by komuś pomóc?

Osoba, która prawdziwie kocha Boga, kocha również ludzi, Jego dzieci. Jeśli Twoja miłość ogranicza się wyłącznie do Boga albo wyłącznie do ludzi, to znaczy, że żyjesz w fałszu. W przypadku Maryi nie ma tego rozdźwięku. Ogrom miłości w Jej sercu przejawiał się w wierności oraz pokorze. Pyszny wszystko przypisuje sobie. Spójrz, jak ona postępuje. Słowa pochwały Elżbiety wzbudzają w jej sercu wspaniałą pieśń dziękującą Bogu za dary, które otrzymała. Nie zaprzecza z fałszywą skromnością. A czy ty potrafisz dziękować Bogu za to, co masz? A może zaprzeczasz, że nic nie otrzymałeś?

Nie ma ludzi doskonałych. Każdy miewa w życiu chwile, gdy sobie z czymś po prostu nie radzi. Wyjścia wówczas są dwa: albo poprosisz o pomoc, albo pogrążysz się w smutku i rozpaczy. Czy w trudnych momentach jesteś w stanie pozwolić Matce Bożej, aby do ciebie przyszła i ci pomogła? Na koniec podziękuj Bogu za to, że w trudnych chwilach przysyła ludzi gotowych pomóc. A jeśli dotyka cię kryzys w tym momencie, to powierz z ufnością swoją sprawę Jemu oraz Maryi, którzy pospieszą ci z najlepszą dla ciebie pomocą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.05.2024 (Mk 14,12-16.22-26) z komentarzem:

W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: „Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy?” I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: „Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas”.

Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: „Bierzcie, to jest Ciało moje”. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym”. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

Komentarz do Ewangelii na 30 maja:

W dniu Paschy Pan Jezus przychodzi do pewnego domu. Chce się w nim zatrzymać razem ze swoimi uczniami. Nie był to bogaty pałac, ale izba, która zapewne wyglądała dość zwyczajnie. To właśnie obecność Pana Jezusa sprawia, że ten skromny pokój staje się niezwykły. Bliskość Pana Boga, Jego dotyk napełnia wszystko nowym sensem. Spróbuj wyobrazić sobie, że Pan Jezus przychodzi do tego, co w twoim życiu wydaje się szare, nieciekawe. Co czujesz na myśl o tym, że Pan Bóg chciałby się spotkać z tobą w twojej codzienności?

Pan Jezus bierze chleb w swoje ręce, a potem go przemienia. Chleb jest owocem ziemi i pracy człowieka. Wpierw ziarno jest uprawiane, później należy je zebrać i zmielić. Dopiero na końcu jest mieszane z innymi składnikami i wypiekane. Cały ten proces Pan Bóg bierze w swoje ręce i uświęca. Spróbuj zobaczyć, że również twoją pracę Pan Jezus chce przemienić. Zastanów się, jak On na nią patrzy.

Spróbuj zobaczyć, jak Pan Jezus bierze chleb i wino w swoje dłonie. Jak ofiaruje je Ojcu, który każdego dnia pomaga człowiekowi. Na zakończenie modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym, co się zrodziło w twoim sercu. Możesz opowiedzieć Mu o swojej pracy albo zapytać lub poprosić, o co chcesz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.05.2024 (Mk 10,32-45) z komentarzem:

Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy. Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać: „Oto idziemy do Jerozolimy. A tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie”.

Wtedy podeszli do Niego synowie Zebedeusza, Jakub i Jan, i rzekli: „Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy”. On ich zapytał: „Co chcecie, żebym wam uczynił?” Rzekli Mu: „Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie”. Jezus im odparł: „Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?” Odpowiedzieli Mu: „Możemy”. Lecz Jezus rzekł do nich: „Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane”.

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: „Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu”.

Komentarz do Ewangelii na 29 maja:

Spoglądamy dzisiaj na Jezusa, który mówi o swojej misji, o swojej przyszłości. Idzie do Jerozolimy, gdzie czeka Go śmierć, ale też i chwała zmartwychwstania. Idzie razem ze swoimi uczniami, a więc i z tobą. Jakie myśli i uczucia pojawiają się w tobie, gdy Jezus mówi o swojej śmierci i zmartwychwstaniu?

Dwaj z uczniów Jezusa skupili się na chwale, która czeka Jezusa. Być może nie do końca rozumieli, co oznacza, że Jezus zmartwychwstanie, ale chcieli być wówczas blisko Niego, by wraz z Nim odbierać cześć i chwałę. Zdają się chcieć być ponad innymi. Patrząc na tych dwóch uczniów, warto zadać sobie pytanie o motywacje stojące za chęcią trwania przy Jezusie. Dlaczego chcesz być blisko Jezusa?

Jezus mówi, że droga Jego uczniów wiedzie poprzez służbę. Jezus, służąc nam, oddaje za nas swoje życie. Nasze trwanie przy Nim nie wiąże się tylko z chwałą, ale także z trudami służby. Może nie musimy oddawać życia w męczeństwie, ale potrzebujemy prosić Boga o przyjmowanie doświadczeń, które niesie z sobą służba Jezusowi i innym. Do czego wzywa ciebie Jezus w tym momencie twojego życia? Jak możesz teraz służyć Jemu i ludziom? Poproś Jezusa, by udzielił ci łaski i pragnienia służenia Jemu i innym, bez względu na trudności, jakie się z tym wiążą.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.05.2024 (Mk 10,28-31) z komentarzem:

Piotr powiedział do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”. Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”.

Komentarz do Ewangelii na 28 maja:

Uczniowie robią wyrzut Nauczycielowi. Zostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Co z tego będziemy mieć? Doświadczając poczucia straty, zastanawiają się, czy im się to „opłacało”… Czy tobie również zdarza się czasem odczuwać żal w stosunku do Jezusa? Czy czasem masz poczucie, że idąc za Nim coś tracisz i nic z tego nie masz?

Za pytaniem uczniów stoi interesowność, kalkulacja zysków i strat. Nie bezinteresowna miłość gotowa na śmierć. Jezus jednak nie karci ich, szanuje moment ich rozwoju i odpowiada na ich poziomie: „Idąc za Mną otrzymasz stokroć tyle, ile zostawiłeś i ponadto życie wieczne. Nie będziesz stratny. Zadbam o Ciebie”. Jakie jest twoje doświadczenie opieki Bożej, po tym jak Mu zaufałeś? Czy doświadczyłeś, że otrzymałeś więcej niż zostawiłeś?

Jezus mówi: „Wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”. Daje nam ważną naukę: kiedy skupiamy się na kalkulacji zysków i strat, na byciu docenionym i zauważonym, trudniej nam dojść do Królestwa Bożego. Jeżeli zbliżamy się do Królestwa Bożego, rozumianego jako miłosna łączność z Bogiem, objawia się to tym, że „robimy swoje” – bezinteresownie i z miłości do końca. Nie patrzymy na zyski, straty i uznanie. Upodabniamy się do Chrystusa. Siłę do tego czerpiemy od Boga, który mówi do naszego wnętrza, dodaje otuchy i podejmuje dialog przez ludzi, stworzenia, zdarzenia. Czy jest w tobie gotowość do takiej ufności i bezinteresownej miłości? Porozmawiaj z Jezusem o twoim podążaniu za Panem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.05.2024 (Mk 10,17-27) z komentarzem:

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu rzekł: „Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę”.

On Mu odpowiedział: „Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości”. Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: „Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną”. Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: „Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego”.

Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: „Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego”. A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: „Któż więc może być zbawiony?” Jezus popatrzył na nich i rzekł: „U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe”.

Komentarz do Ewangelii na 27 maja:

Człowiek w przypowieści zachowuje wszystkie przykazania Boże. A jednak ma poczucie, że to nie wystarcza. Zastanawia się nad swoim życiem i szuka rady u Jezusa. Jezus zaprasza tego człowieka do bliskiej, intymnej relacji, do pójścia za Nim. Ale on rezygnuje i odchodzi zasmucony.

Popatrz na swoje życie. Zapewne starasz się zachowywać przykazania Boże. Ale czy masz świadomość, że Jezus zaprasza cię do czegoś więcej, do bliskości z Nim? On patrzy na ciebie z miłością. On pragnie, abyś dobrze przeżył swoje życie. Czy pragniesz iść za Jezusem?

Pójście za Jezusem oznacza zupełną zmianę sposobu myślenia i stylu życia. To rezygnacja z polegania na sobie i na tym, co się posiada. To życie w zaufaniu do Boga. Jezus ostrzega, aby nie pokładać ufności w swoich bogactwach. Czy zauważasz, jakie twoje bogactwa zatrzymują cię w pójściu za Jezusem. Co odpowiesz Jezusowi na Jego zaproszenie? Poproś Jezusa, aby uwolnił cię od pokładania ufności w bogactwach. Abyś nie szukał zabezpieczenia w rzeczach, ale polegał na Bogu.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.05.2024 (Mt 28,16-20) z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Komentarz do Ewangelii na 26 maja:

Dzisiejszy fragment jest podsumowaniem Ewangelii według świętego Mateusza. Rozpoczynały ją słowa o Jezusie nazwanym „Bóg-z-nami”, a kończy Jego obietnica: „jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. To fantastyczna wiadomość. Czy również w tobie budzi optymizm? Jakie rodzi uczucia?

Wspólnota Chrystusa wyróżnia się tym, że zawsze gromadzi się wokół Jego osoby. A On nie jest super bohaterem, który przemija, gdy wypełni swoją misję. Pozostaje ze swoim dziełem i wszystkimi, którzy się w nie angażują. Nie wyręcza jednak, nie zajmuje miejsca uczniów, ale wspiera i pomaga. Dodaje odwagi i zachęca do wychodzenia ze swoich schematów, by z dobrą nowiną iść do innych.

Mateusz kończy Ewangelię, rysując obraz Chrystusa silnego i pełnego chwały, władającego niebem i ziemią. Czy również dla ciebie to stabilny i niezmienny punkt odniesienia? Jak ty widzisz Chrystusa? Możesz poprosić Pana o wrażliwość, by słyszeć Go w codzienności, i o wiarę, by tę naukę wcielać najpierw w swoje życie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 maja 2024 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.05.2024 (Mk 10, 13-16) z komentarzem:

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Komentarz do Ewangelii na 25 maja:

Pomimo protestów uczniów Jezus pragnie spotkania z dziećmi. Jest jak dobry Ojciec, który ma dla nich czas, poświęca im swoją uwagę, otacza miłością. Czy wiesz, że jesteś tak kochany przez Boga?

Jezus daje za przykład dzieci, które z ufnością i pełnym zawierzeniem przychodzą do Niego. Chce, aby Jego uczniowie mieli coś z dziecięcej postawy w przyjmowaniu królestwa Bożego. Czy jest w tobie takie nastawienie i takie dziecięce zaufanie?

Postawa dziecięcej ufności, to postawa otwartości wobec tego, co przygotował dla nas Bóg. To zaufanie, że cokolwiek stanie się na tym świecie, jest wpisane w Boży plan. Bóg, jako twój Ojciec wie, co dla ciebie jest najlepsze, co jest najlepsze dla twojego zbawienia. On prowadzi cię do Jego Królestwa. Czy pozwalasz codziennie prowadzić się Bogu? Podziękuj Jezusowi, że jest twoim przewodnikiem przez życie. Niech On doprowadzi cię do królestwa Bożego.

Źródło: modlitwawdrodze.pl