Ewangelia na 22 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 22.09.2023 wg św. Łukasza 8,1-3 z komentarzem:

Jezus wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które zostały uwolnione od złych duchów i od chorób, Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, rządcy Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały, udzielając ze swego mienia.

Komentarz do Ewangelii na 22 września:

Jezus podróżuje i odwiedza ludzi w miejscach, w których żyją, w ich wsiach i miastach. Przychodzi, aby głosić Ewangelię, to znaczy Dobrą Nowinę – wieść o tym, że na wszystkie trudności przeżywane przez nich jest lekarstwo. Jezus przyszedł, aby wydobyć nas z naszych grzechów. Możliwe, że doświadczyłeś już w życiu siły, z jaką działa Jego Ewangelia.

Wyjście do ludzi jest jednocześnie końcem życia wyłącznie dla siebie. Jezus w swojej wędrówce nie jest sam. W Jego drodze towarzyszą Mu apostołowie, ale są również przy Nim obecni inni uczniowie, w tym kilka kobiet. Wspólnota jest nieodzownym elementem ewangelizacji. W sercach członków wspólnoty pojawia się wdzięczność jako odpowiedź na to, czego dokonał Pan.

Doświadczenie miłości Boga, tego, że Jezus swoją śmiercią oczyszcza z wszystkich grzechów i daje na nowo wolność, przez wieki wzywało wielu licznych świadków do pójścia za Nim. Do zostawienia swojego dotychczasowego życia i wyruszenia w drogę z Jezusem, aby jak kobiety z dzisiejszej Ewangelii „usługiwać ze swego mienia”. To znaczy służyć bez leku przed stratą czegokolwiek. Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym, co myślisz. Może jest coś, co chciałbyś zrobić dla Niego, aby iść jeszcze wierniej Jego drogą?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 21 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 21.09.2023 wg św. Mateusza 9,9-13 z komentarzem:

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: „Pójdź za Mną!” A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami.

Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?” On, usłyszawszy to, rzekł: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.

Komentarz do Ewangelii na 21 września:

Mateusz jest celnikiem. Dla Żydów było to jednoznaczne z byciem grzesznikiem, ponieważ celnicy ściągali podatki na rzecz okupanta. Czerpali przy tym niemałe korzyści materialne. Takiego człowieka, który nie cieszy się uznaniem w środowisku, ujrzał Jezus. Wyobraź sobie, w jaki sposób Jezus spojrzał na Mateusza, że ten bez wahania za Nim poszedł.

Być może czujesz się grzesznikiem. Może doświadczyłeś, że inni oceniają cię jako kogoś złego, widzą w tobie zdrajcę. Takie sytuacje bywają trudne. Jezus chce w nie dziś wejść. Właśnie cię ujrzał tak jak Mateusza i pragnie na ciebie spojrzeć oczami pełnymi miłosierdzia. W jaki sposób odpowiesz na wezwanie „Pójdź za Mną”?

Po tym, jak Mateusz poszedł za Jezusem, przyszło do Jezusa także wielu innych celników i grzeszników. Zostali powołani, by przebaczenie i miłosierdzie przemieniło ich serca. Pomyśl o osobach, które są dla ciebie takimi grzesznikami. O tych, którzy są przez ciebie albo przez swoje środowisko przekreśleni. Jakbyś zareagował, gdybyś zobaczył ich blisko Jezusa? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co znaczą słowa: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 20 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 20.09.2023 wg św. Łukasza 7,31-35 z komentarzem:

Jezus powiedział do tłumów: „Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście”.

Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność”.

Komentarz do Ewangelii na 20 września:

Święty Ignacy Loyola, będąc genialnym znawcą ludzkiej psychiki, rozróżniał dwa stany duszy, które następują jeden po drugim: pocieszenie, kiedy człowieka napełniają radość i Boża obecność, oraz strapienie, kiedy czujemy się opuszczeni i samotni. Te stany dobrze obrazują dzieci z dzisiejszej Ewangelii: muzyka i tańce albo biadanie i płacz. Dwie drogi – Jezusa i Jana Chrzciciela – oznaczają, że Bóg dostosowuje się do naszego stanu psychicznego i na różne sposoby nawiedza nasze dusze. Jaki jest twój stan psychiczny?

Dzieckiem mądrości jest ten, kto potrafi odnajdywać Bożą obecność nie tylko wtedy, kiedy przepełnia go radość, ale także wtedy, gdy jest przygnębiony. Przez swoją Mękę Jezus jest zjednoczony w cierpieniu razem z nami. Jak przyjmujesz z ręki Boga szczęście, a jak trudne doświadczenia?

Współczesny człowiek jest jak kapryśne dziecko na rynku: raz żali się, że jest przepracowany, a zaraz potem, gdy nie ma nic do roboty, staje się nerwowy i zagubiony. Dziecko mądrości przepełnione radością pamięta, że tylko Bóg jest źródłem prawdziwego szczęścia, a także gromadzi siły na czas próby i smutku. Podczas samotności wzmacnia się świadomością, że i w tym stanie Bóg o nim nie zapomniał, a strapienie jest środkiem wzrostu w wierze i że niebawem Bóg znowu da mu odczuć swoją obecność. Prośmy, abyśmy zawsze trwali w obecności Boga i byli wdzięczni za Jego dary.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 19 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 19.09.2023 wg św. Łukasza 2,41-52 z komentarzem:

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a podążali z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy przybliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: „Nie płacz”.

Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, przystanęli – i rzekł: „Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!” A zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. Wszystkich zaś ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: „Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg nawiedził lud swój”. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

Komentarz do Ewangelii na 19 września:

Przed chwilą w usłyszanych słowach Ewangelii widzieliśmy Chrystusa wraz z uczniami, którzy spotykają wdowę płaczącą po śmierci swojego syna. Jezus współczuje tej kobiecie, jest poruszony jej łzami. Tak samo dzieje się w naszym życiu. Jezus zna nasze troski i nasze smutki. O czym myślisz w tej chwili? Czy wierzysz, że Bóg chce ci pomóc w tym co trudne i bolesne?

Jezus uzdrawia młodzieńca swoim słowem, które ma moc. Ostatnie słowo nie należy do śmierci. Ono należy do Boga. Spójrz na sytuacje ze swojego życia, te, które wydają się być umarłe, dla których nie ma już ratunku. W jaki sposób mogą one stać się znowu żywe? Jak można je ożywić?

Wsłuchując się kolejny raz we fragment Ewangelii, zobacz Chrystusa pośród swojego ludu. Ludzie są zaskoczeni i zdziwieni Jego obecnością. W tej sytuacji widzą Go jako Proroka i Zbawiciela. Jakie uczucia rodzą się teraz w tobie? Czy potrafisz dziękować Bogu? Czy potrafisz Go wielbić? Powiedz Bogu o swoich oczekiwaniach i o swoich pragnieniach. Poproś Go o dar wdzięczności za to wszystko, czego od Niego doświadczasz.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 18 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 18.09.2023 wg św. Łukasza 2,41-52 z komentarzem:

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz do Ewangelii na 18 września:

Rodzice wspólnie z młodym Jezusem wyruszają zgodnie ze zwyczajem na uroczystości paschalne. Pielęgnują tradycję i troszczą się, by nauczyć i wychować swoje Dziecko w wierze, jaką przekazali im ich rodzice. Każdy z nas otrzymał coś z domu rodzinnego, co pomaga mu być lepszym człowiekiem i bardziej kochać. Co szczególnego ja wyniosłem z domu?

Młody Jezus wiedział, że nadszedł moment, by zakomunikować Rodzicom, co jest w Jego sercu. Poprzez tę trudną sytuację podprowadza ich do tego, czym żyje w głębi ducha. Ukazuje im swoją misję życiową i posłannictwo. Są takie momenty, że trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Potrzeba oderwać się od rodziców albo od jakichś przyzwyczajeń i wejść na nową drogę. Od czego ja powinienem się oderwać, by być jak młody Jezus?

Rodzice, przypuszczając, że ich Dziecko idzie z innymi pątnikami, myśleli po swojemu, według swojej logiki. Młody Jezus myśli inaczej i to spowodowało zgubienie Go w drodze. Są takie momenty podczas życiowej wędrówki, w których i my gubimy Jezusa. Szukamy Go, ale nie możemy znaleźć, a czasem wydaje nam się, że specjalnie się chowa. A On jest i wskazuje nam, gdzie powinniśmy Go szukać. Gdzie ja szukam Jezusa, kiedy Go gubię? Jezus dzisiaj otwiera swoje serce i wskazuje, czyje sprawy leżą w Nim najgłębiej. Poproś o serce słuchające, byś umiał odkrywać to, co leży w Jego sercu i to do jakich rzeczy chce cię posyłać.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 17 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 17.09.2023 wg św. Mateusza 18,21-35 z komentarzem:

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać.

Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.

Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”.

Komentarz do Ewangelii na 17 września:

Ile razy mam przebaczyć? Jeżeli Piotr pyta o liczbę: ile razy…, to znaczy, że chodzi o coś bardzo trudnego, z czym nie może sobie poradzić. Bo ile razy można komuś przebaczyć? Jezus odpowiada, że 77 razy, czyli zawsze, jeśli ktoś o to prosi, choć nie jest to łatwe. Ostatecznie chodzi przecież o darowanie długu, branie na siebie skutków czyjegoś postępowania, krzywd, nieraz bardzo wielkich… Przebaczenie nie jest bowiem pobłażliwością wobec zła, lecz świadomym przekraczaniem miary sprawiedliwości. Taki jest szczyt miłosierdzia, na który nie wchodzi się o własnych siłach.

Dlaczego mam przebaczać? W imię czego mam brać na siebie skutki czyjegoś postępowania? Na te pytania, które często rodzą się w sercu człowieka, odpowiada Jezus właśnie w tej przypowieści. Ukazuje najpierw, że tym niewypłacalnym dłużnikiem jest każdy, kto przez swoje grzechy zaciąga dług wobec Boga. Ale ile razy przychodzi do konfesjonału i prosi o darowanie długu, tyle razy otrzymuje przebaczenie. Jeśli więc Bóg daruje grzesznikowi tak niewyobrażalny dług, to czy on nie powinien darować stosunkowo niewielkie winy tym, którzy go o to proszą? „Wtenczas jesteśmy najwięcej podobni do Boga, kiedy przebaczamy bliźnim – mówiła św. Faustyna. – Ile razy spojrzę na krzyż, tyle razy szczerze przebaczę”.

Jezus ukazuje też konsekwencje braku przebaczenia. Król w przypowieści cofnął darowanie niewypłacalnego długu złemu słudze, który nie przebaczył współsłudze i wydał go katom, dopóki nie odda całego długu. Tak więc brak przebaczenia najbardziej rujnuje życie tego, który nie chce przebaczyć. Czy wierzysz w to? Proś słowami świętej Faustyny: „Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki” (Dz. 1211).

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 16 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 16.09.2023 wg św. Łukasza 6,43-49 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta.

Czemu to wzywacie Mnie: „Panie, Panie!”, a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, wezbrana rzeka uderzyła w ten dom, ale nie zdołała go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto usłyszał, a nie wypełnił, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. Gdy rzeka uderzyła w niego, od razu runął, a ruina owego domu była wielka”.

Komentarz do Ewangelii na 16 września:

Pan Jezus opowiada o drzewach i o owocach, jakie drzewa te rodzą. Wspomina o dobrych i złych. Dobry owoc jest smaczny, zaspokaja głód i pragnienie. Złe owoce mają nieprzyjemny smak, bywają niezdrowe lub nawet trujące. Zastanów się teraz, jakie są owoce twojego postępowania?

Słowa mogą mieć potężną moc. Potrafią dodać otuchy, pocieszyć, ale i poniżyć i zranić. Jezus naucza dziś, że nasze usta wypowiadają to, co jest w naszym wnętrzu. Serce pełne nienawiści będzie przeklinać innych. Serce pełne miłości – błogosławić. Przyjrzyj się temu, co mówisz na co dzień. Jakie słowa przeważają? Jaka jest obfitość serca, z której mówią twoje usta?

Jezus wspomina o słuchaniu Jego słów. Tak naprawdę bardzo łączy się to z tym, o czym opowiadał wcześniej. To, jak działamy, i to, jak mówimy, ma ścisły związek z tym, czego słuchamy. Pan twierdzi jednak, że samo słuchanie nie wystarczy – Jego naukę trzeba jeszcze wypełniać. Życie tych, którzy Go jedynie słuchają, porównuje do domu bez fundamentu – gdy przychodzą przeciwności, rozpada się. Ty słuchasz słów Jezusa, robisz to nawet w tej chwili. Zastanów się, jak to jest w twoim życiu z wypełnianiem tych słów? Porozmawiaj z Jezusem o tym, co zrodziło się w tobie podczas tej modlitwy.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 15 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 15.09.2023 wg św. Jana 19,25-27 z komentarzem:

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Komentarz do Ewangelii na 15 września:

Maryja była niezwykle ważna dla Jezusa. Wychowała Go, była z Nim przez całe Jego życie. W ostatnich chwilach Jezus oddaje Ją tobie. Ufa ci tak, że powierza ci najdroższą dla Niego osobę. Co czujesz, gdy to słyszysz?

Jezus nazywa Maryję twoją Matką. Mówi o tobie, że jesteś Jej dzieckiem. Gdy dziecko czegoś się boi, często szuka schronienia w ramionach mamy. Ona pociesza je, gdy płacze, i śmieje się razem z nim. Uczy dziecko pierwszych słów i kroków, wchodzi z nim w pierwszą w jego życiu relację. A jak ty rozumiesz słowo „matka”? Co myślisz o Maryi, gdy słyszysz: „Oto Matka twoja”?

Stać pod krzyżem nie było łatwo. Maryja oglądała niesprawiedliwe cierpienie własnego dziecka. Nie przeklinała jednak żołnierzy krzyżujących Go ani nie uciekła. Odważnie trwała przy Chrystusie w tym, co było trudne, tak jak przez całe Jego życie. Jako Matka – Maryja może cię tego nauczyć. Przyjrzyj się Jej i zastanów się, jak mógłbyś uczyć się od Niej trwania przy Jezusie? Porozmawiaj z Maryją. Jeśli chcesz, możesz Ją poprosić, by uczyła cię iść za Jezusem.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 14 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 14.09.2023 wg św. Jana 3,13-17 z komentarzem:

Jezus powiedział do Nikodema: „Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.

Komentarz do Ewangelii na 14 września:

Spójrz na Jezusa wiszącego na krzyżu. On Cię tak umiłował, że oddał za Ciebie Swoje życie. Bóg posłał własnego Syna, abyś Ty nie zginął, ale mógł żyć w pełni. Może czasem czujesz się przytłoczony własną słabością, upadkami. Bóg Cię nie potępia. Podnosi Cię z Twoich upadków. Jesteś umiłowany przez Boga. Czy odczuwasz tę miłość? Miłość Boga-Ojca do Ciebie – Jego dziecka?

Jakie uczucia wzbudza w bobie Krzyż? Czy myślisz, że jest to największy znak miłości Boga do Ciebie? Może widzisz w nim tylko cierpienie? Spróbuj spojrzeć na krzyż z miłością. Zobacz Jezusa, który z miłości do Ciebie zmarł na Krzyżu.

Gdy popatrzysz na miłość, jaka bije z Krzyża, całe Twoje życie może nabrać innej perspektywy. Może pytasz w obliczu cierpienia, „dlaczego ja”? Czy prosiłeś kiedyś Jezusa, aby pomógł tobie dźwigać krzyż życia? On zna tę drogę, przeszedł nią będąc człowiekiem. Może dziś jest ten czas, abyś zaprosił Pana do tego, co w twoim życiu najcięższe? Poproś dziś Pana, aby nauczył cię patrzenia na krzyż z miłością, pomódl się o tę Bożą perspektywę Krzyża.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 13 września 2023 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 13.09.2023 wg św. Łukasza 6,20-26 z komentarzem:

Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: „Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.

Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom”.

Komentarz do Ewangelii na 13 września:

Błogosławieni to znaczy szczęśliwi. W kontekście dzisiejszej Ewangelii brzmi to jednak co najmniej… niewygodnie, bo koncepcja szczęścia przedstawiona przez Jezusa tak bardzo odbiega od tego, do czego przywykliśmy i czego szukamy w życiu. Czy myślisz, że to, co ty nazywasz szczęściem, kłóci się z propozycją Jezusa?

Bóg nie pragnie naszej niedoli. Nie chce żebyśmy cierpieli z powodu biedy, głodu czy ucisku. Pokazuje jednak prostą prawdę: ci którzy są Jego dobrymi przyjaciółmi, tak jak wierni prorocy w przeszłości, pozostaną pełni radości i ufności nawet w czasie prześladowania i biedy. Ci zaś, którzy są jak fałszywi prorocy, obłudni przyjaciele – nawet w dostatku i podziwie świata pozostaną z gorzką pustką spowodowaną brakiem relacji z dobrym Ojcem.

Przyjrzyj się teraz, gdzie w Twojej relacji z Bogiem, znajdują się te momenty, które karmią cię do syta. Te miejsca, które dają ci wytchnienie i siłę do stawiania czoła wszelkim przeciwnościom. Czy chcesz jeszcze bardziej się do Niego zbliżyć i zakosztować nowych darów Jego miłości? Na koniec pomódl się o Boże błogosławieństwo dla ciebie i twoich bliskich. Poproś, aby Wszechmocny obdarzył Cię prawdziwym szczęściem płynącym z Jego miłującego serca.

Źródło: modlitwawdrodze.pl