Ewangelia na 1 listopada 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.11.2022 wg św. Mateusza 5, 1-12a z komentarzem:

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.

Komentarz do Ewangelii na 1 listopada

Błogosławieni, czyli szczęśliwi to ci, którzy z wytęsknieniem pragną dobrego świata. To ci, którzy są wierni Bogu, choć czasem muszą postępować wbrew sobie. A jednocześnie starają się przemieniać w prostych gestach swój mały świat – siebie, rodzinę, znajomych. Znoszą, naprawiają, przepracowują cierpliwie i w cichości krzywdy, pragną pokoju i przebaczają.

Może ci się wydawać, że ta obietnica szczęścia nastąpi kiedyś. Ale Bóg działa już tu, już dziś. Od ciebie zależy, czy będziesz zamykać się w swoich krzywdach, czy też będziesz zapraszać Jezusa do ich znoszenia i przemieniania trudnych sytuacji. Wtedy zobaczysz, że cierpienie nie jest już tak duże, że dla Jezusa i z Nim można bardzo wiele znieść w pogodzie ducha. Słuchając ponownie tej Ewangelii pocieszenia, spróbuj wyobrazić sobie siebie pośród Aniołów i Świętych.

Wprowadzanie w życie Ośmiu Błogosławieństw jest z pewnością niełatwym zadaniem. Ale obietnica Jezusa jest pewna – twoja wierność Jemu nie pójdzie na marne, Bóg o tym nie zapomni.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.10.2022 wg św. Łukasza 14, 12-14 z komentarzem:

Jezus powiedział do pewnego przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił:

„Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę.

Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Komentarz do Ewangelii na 31 października

Istnieje przekonanie, że jeśli ktoś zaprasza kogoś do siebie, to ten drugi ma obowiązek zrobić to samo, żeby rachunki niejako się wyrównały. To nie jest jednak postawa chrześcijańska. W takiej sytuacji przyczyną dla spotkania jest przymus, a przecież to serdeczność i miłość bliźniego powinna być powodem dla spotkania.

Jezus odwraca dzisiaj zupełnie tę logikę. Jeśli zapraszasz, to zapraszaj tych, którzy wcale nie mają ci się jak odwdzięczyć, tych, którzy są odrzuceni, abyś zamiast zapłaty od nich, miał zapłatę w niebie. Dawanie innym tego, czego oni nie mają, czyni nas dopiero prawdziwie szczęśliwymi. Pomyśl, kiedy ostatnio dałeś coś komuś bezinteresownie?

Tym, co otrzymaliśmy, powinniśmy się dzielić z innymi. Tak samo jest z miłością Boga do nas, która jest tak wielka, że poświęcił własnego Syna, abyśmy mieli życie wieczne. Bóg daje nam wszystko za nic. Tak samo ty, jeśli masz co dać, to po prostu daj to komuś, aby był szczęśliwy. Panie Jezu, przemieniaj nasze serca na wzór swojego i nie pozwól, byśmy byli egoistami. Ucz nas bezinteresownie dzielić się wszystkim, co mamy, byśmy wszyscy mogli się razem spotkać na Twojej uczcie w niebie.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.10.2022 wg św. Łukasza 19, 1-10 z komentarzem:

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A pewien człowiek, imieniem Zacheusz, który był zwierzchnikiem celników i był bardzo bogaty, chciał koniecznie zobaczyć Jezusa, któż to jest, ale sam nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”.

Zszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”.

Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło”.

Komentarz do Ewangelii na 30 października

Wyobraź sobie, że jesteś jednym z mieszkańców Jerycha. W pewnym momencie do twojego miasta wchodzi duża grupa ludzi. Przyglądasz się im. Dostrzegasz na ich czele Jezusa z Nazaretu, o którym już wiele słyszałeś. Zobacz, co robisz w momencie, gdy ich zauważasz? Gdzie jesteś? Czy ich obecność ci w czymś przeszkadza?

Rozglądając się, dostrzegasz na drzewie człowieka, którego dobrze znasz: Zacheusza. Jest on bogaty, ma dochodową pracę, choć może niekoniecznie masz o nim najlepsze zdanie. I nagle ten poważny człowiek, na widok Jezusa traci głowę, zachowuje się jak małe dziecko: robi wszystko, by Go zobaczyć, nawet skacze po drzewach. Co myślisz o całej tej sytuacji? Warto się trudzić by zobaczyć Jezusa? I ile dla takiego spotkania można zaryzykować?

Gdy Jezus znajduje się w pobliżu Zacheusza dostrzega go i zaczyna rozmowę. Mówi, że chce zatrzymać się w jego domu. Zacheusz znów zachowuje się jak dziecko: pełen radości okazuje ją zewnętrznie. Ale „ludzie pełni cnót” zaczynają się oburzać, że Jezus wybrał takiego człowieka, a nie ich. Chrystus wyjaśnia, że chce ocalić tych, którzy się jakoś w życiu pogubili. Zastanów się, gdzie sam jesteś w tej scenie: co robisz, jak reagujesz? Czy słowa Jezusa cię przekonują? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o dzisiejszej modlitwie, o tym co cię poruszyło, albo czego nie zrozumiałeś. Możesz poprosić, by Chrystus odwiedził także twój dom.
Muzyka

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.10.2022 wg św. Łukasza 14, 1. 7-11  z komentarzem:

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili.

Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: „Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 29 października

Jezus opowiada przypowieść, której potrzebują słuchacze. Dzisiaj chce opowiedzieć ją tobie – przypowieść o twoim życiu i relacji z Nim. Posłuchaj jej przez chwilę. Znajdziesz w niej to, co zajmuje twoje serce, twoje pragnienie bycia kochanym, twoje słabości, a może jeszcze coś innego. O czym jest przypowieść, którą Jezus mówi dzisiaj do ciebie?

Wsłuchaj się, co Jezus opowiada o twoim życiu. O życiu, którego jesteś gospodarzem. Jest to także opowieść o tym, że wszystko, co masz, jest darem od Boga. Gdyby wyobrazić sobie, że twoja codzienność to uczta, jakie jest w niej miejsce dla Boga?

W spotkaniach z Bogiem, we wsłuchiwaniu się w Jego słowa nie ma miejsca na fałsz czy pychę. Spotkania z Panem to dla chrześcijanina dziękczynienie, ale także poszukiwanie coraz pełniejszej prawdy o sobie. Jak często pamiętasz o wdzięczności, o byciu szczerym ze sobą? Może ignacjański rachunek sumienia ci w tym pomoże. Niech to spotkanie z Bogiem zakończy się rozmową o tym, co utrudnia ci bycie szczerym ze sobą i z Bogiem. Co jest przeszkodą we wprowadzaniu Bożego porządku w twoim życiu?

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.10.2022 wg św. Łukasza 6, 12-19  z komentarzem:

Pewnego razu Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc trwał na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, któremu nadał imię Piotr, i brata jego, Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Szymona z przydomkiem Gorliwy, Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą.

Zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób.

Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

Komentarz do Ewangelii na 28 października

Wyobraź sobie, że stoisz w tłumie ludzi, którzy czekają na Jezusa schodzącego z góry. Czy masz nadzieję spotkać się z Nim i doznać uzdrowienia? A może nie masz ochoty na tak bliski kontakt i chcesz obserwować wszystko z dystansu? Niezależnie od tego, jakie jest twoje nastawienie, nie możesz pozostać anonimowy. Jezus cię zna i wzywa po imieniu.

Imię w tradycji ludów semickich nie było tylko przypadkowym wyborem rodziców, ale oznaczało całą osobowość człowieka, jego jasne i ciemne strony, a także jego powołanie. Stąd wśród apostołów różne przydomki, przezwiska lub nowe imiona. Jezus zna ciebie w sposób doskonały i takiego, jakim jesteś, wzywa do pełnienia misji. Czy wiesz, jaka to misja?

Apostoł znaczy „posłany”. Posłany, by uczestniczyć w misji Jezusa – uzdrawiania i głoszenia, że Bóg jest blisko człowieka. Ty też jesteś posłany. Zgodnie z twoimi talentami i pragnieniami. Możesz oczywiście pozostać w tłumie i być tylko widzem. Albo możesz zrobić coś więcej – usłyszeć swoje imię wypowiadane przez Jezusa i pomóc Mu wypełniać Jego misję. Co wybierasz? Powiedz Bogu o tym, co wydarzyło się podczas tej modlitwy. Poproś o odwagę w odkrywaniu i wypełnianiu swojego powołania.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.10.2022 wg św. Łukasza 13, 31-35  z komentarzem:

W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa: „Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić”.

Lecz On im odpowiedział: „Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz to niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jeruzalem. Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani.

Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście. Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Mówię zaś wam: nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: „Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie”.

Komentarz do Ewangelii na 27 października

Niekiedy zdarza się, że innym ludziom wydaje się, że wiedzą lepiej, jak powinieneś postępować. Tak samo było z Jezusem. Chcąc uchronić Go od śmierci, inni mówili Mu, co ma zrobić. Jednak Jezus pokazuje, że dobrze wie, jaka jest Jego misja. Wie, że umrze, ale jeszcze nie teraz.

Uczysz się, żeby stać się mądrzejszym. Pracujesz, żeby mieć pieniądze na utrzymanie, na rozrywkę. Ale czy twoje życie polega tylko na tym? Celem twojego życia jest coś więcej: człowiek został stworzony po to, żeby Boga chwalił, czcił i Jemu służył. To nie jest osobne zadanie, ale cel, który masz realizować we wszystkim, co robisz.

Chwalić Boga to dać Mu powód, by mógł się tobą pochwalić, że robisz coś dobrego. Czcić oznacza, żeby twoje czyny prowadziły innych ludzi do Boga, żeby i oni w Niego uwierzyli i Go czcili. Służyć znaczy po prostu, żeby Bóg mógł się tobą posłużyć w dziele zbawienia wszystkich ludzi. To jest twoja misja, abyś w ten sposób mógł osiągnąć życie wieczne. Jezus przyszedł na świat, żeby wybawić ludzi od grzechu, ale Jego misja nadal trwa i uczestniczy w niej każdy człowiek. Nie daj sobie nigdy wmówić, że to, co robisz, jest bez sensu. Jezus ma wszystko pod kontrolą, a ty tylko Mu zaufaj.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.10.2022 wg św. Łukasza 13, 22-30 z komentarzem:

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?” On rzekł do nich: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”, lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”.

Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych.

Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Komentarz do Ewangelii na 26 października

Cała nauka wypłynęła z jednego pytania przypadkowego słuchacza. Nic o nim nie wiadomo. Jedyne, co jest pewne, to to, że był ciekawy słów Jezusa, pragnął poznać odpowiedź na nurtujące go pytanie. Jak duża jest twoja determinacja w odnajdywaniu prawdy?

Niejeden po usłyszeniu takiej odpowiedzi mógłby odejść zasmucony i poirytowany. Jak ty na nie reagujesz? Czy czujesz się zmieszany swoją słabością, czy raczej jesteś dumny i pewny, że to nie ty będziesz musiał kołatać do drzwi?

Jezus nie chce cię zranić ani odepchnąć. Kładzie nacisk na potrzebę pielęgnowania w sobie pokory. Zależy Mu na tym, abyśmy nie tylko słuchali Go i pobożnie chodzili na Mszę świętą. Pragnie, abyśmy żyli Nim na co dzień, abyśmy szukali Go we wszystkim, abyśmy próbowali przechodzić przez ciasną bramę swoich możliwości. Na koniec modlitwy porozmawiaj z Jezusem o tym, co wzbudziły w tobie dzisiejsze słowa. Proś swojego przyjaciela o to, abyś każdego dnia potrafił dążyć do zbawienia.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.10.2022 wg św. Łukasza 13, 18-21 z komentarzem:

Jezus mówił: „Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać?

Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki podniebne zagnieździły się na jego gałęziach”.

I mówił dalej: „Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło”.

Komentarz do Ewangelii na 25 października

Królestwo Boże rozpoczyna się od czegoś bardzo małego, niemalże niezauważalnego – od danej człowiekowi Bożej łaski, która jest jak maleńkie ziarenko. To niepozorne ziarenko, posadzone w ogrodzie naszego serca, ma stać się wielkim drzewem i promieniować dobrem i miłością na innych ludzi. Czy wierzysz w to, że królestwo Boże wzrasta w tobie w tej chwili? W czym dostrzegasz jego wzrost?

Jezus porównuje również królestwo Boże do odrobiny zaczynu, który zakwasza wielką ilość ciasta. Tym zaczynem jest miłość, którą Bóg wszczepia w serce człowieka. Stopniowo ogarnia ona wszystkie sfery jego życia i powoduje, że pragnie tą miłością się dzielić. Jakie motywacje kierują tobą w relacjach z innymi ludźmi?

To Bóg jest budowniczym swojego królestwa i wzrasta ono mocą Ducha Świętego. Jednak, aby królestwo Boże mogło wzrastać w nas i w naszym otoczeniu, potrzebne jest nasze zaangażowanie, otwarcie się na działanie łaski Bożej. Boże ziarno potrzebuje urodzajnej gleby ludzkiego serca, która je przyjmie i pozwoli mu wyrosnąć. Czy na co dzień bardziej koncentrujesz się na działaniu na chwałę Boga i budowaniu Jego królestwa, czy raczej na realizacji własnych planów? Na zakończenie poproś Ducha Świętego, by nauczył cię, jak współpracować z Bogiem w budowaniu Jego królestwa – w tobie i w świecie zewnętrznym.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.10.2022 wg św. Łukasza 13, 10-17 z komentarzem:

Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog.

A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: „Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy”. Położył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus uzdrowił w szabat, rzekł do ludu: „Jest sześć dni, w które należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!”

Pan mu odpowiedział: „Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A owej córki Abrahama, którą Szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, czy nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?” Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

Komentarz do Ewangelii na 24 października

Wbrew pozorom postawa zwierzchnika synagogi nie jest zaskakująca. Pewnie i w swoim życiu znajdziesz momenty, kiedy zachowałeś się w określony sposób bo szef, albo jakiś regulamin, tego wymagał. Zabroniłeś zrobić coś dziecku, nawet nie próbując wyjaśnić, bo przecież wiesz lepiej. Przełożony synagogi chciał zachować regulamin i przepisy prawa.

A teraz spójrz na Jezusa i kobietę. Jezus nie jest wplątany w konwencje, w to co wypada, lub nie. Przenikliwym spojrzeniem jest w stanie dostrzec ogrom cierpienia. Widzi sytuację i reaguje na nią, zwracając się bezpośrednio do kobiety z tłumu.

Na zachowanie Jezusa jedni zareagowali wstydem, a inni radością. Wstyd jest jak strażnik, który gdy przychodzi, informuje, że zbliżyłeś się do jakiejś ważnej swojej granicy. Warto wtedy zwrócić uwagę na to, co to za granica i podjąć decyzję co dalej. Radość natomiast pojawia się gdy doświadcza się dobra. Słuchając jeszcze raz Ewangelii zwróć uwagę jakie uczucia ona w tobie wywołuje. Spróbuj je konkretnie nazwać. Na zakończenie powiedz Jezusowi to, co podpowiada ci serce.

Źródło: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 października 2022 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.10.2022 wg św. Łukasza 18, 9-14 z komentarzem:

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:

„Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”.

Komentarz do Ewangelii na 23 października

Pomimo tego, że faryzeusz rozpoczyna swoją modlitwę od podziękowania Bogu, to ciągle jest skupiony wyłącznie na sobie. Przyszedł do świątyni, aby pochwalić się przed Bogiem własną sprawiedliwością. Czuje się usprawiedliwiony przez dawanie dziesięciny i poszczenie. Uważa, że to upoważnia go by gardzić innymi. Jezus nie piętnuje wykonywania pobożnych praktyk, lecz płytkość modlitwy faryzeusza. Płytkość ta polega na hołdowaniu swojemu egoizmowi oraz pogardzie wobec innych.

Modlący się celnik zdaje sobie sprawę z tego, że jest grzesznikiem. Nie wiadomo, czy jego grzechy polegały również na nadużyciach w pobieraniu podatków. Wiadomo tylko, że ma poczucie własnej grzeszności i przychodzi do świątyni prosić Boga o litość. Jest świadomy swoich win, nie potrafi „popatrzyć Bogu w oczy”. Teraz pobądź razem z celnikiem. Spróbuj wczuć się w jego postawę wobec Boga.

Faryzeusz wraca do domu taki sam jak przyszedł. Nic w nim się nie zmieniło. Po raz kolejny potwierdził sobie swoją wyższość wobec innych. Grzeszny w oczach faryzeusza celnik odchodzi stając się „innym człowiekiem”. To Bóg usprawiedliwił go przez postawę skruszonego serca. Przyjrzyj się swojej postawie modlitewnej. Czy stajesz przed Bogiem ze skruszonym sercem i świadomością własnej grzeszności? Na koniec tej modlitwy w ciszy serca powtarzaj: „Panie, Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nade mną grzesznikiem”.

Źródło: modlitwawdrodze.pl