Ewangelia na 1 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.06.2020 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 1 czerwca:

Skieruj teraz swoje zmysły w stronę dzisiejszej Ewangelii. Jest wesele, nagle Maryja zauważa, że nie ma już wina, i co robi? Idzie z tym problemem do Jezusa, bo wierzy, że tylko On może pomóc. Z odpowiedzi Jezusa można wywnioskować, że nie jest On tym tak przejęty jak Maryja, ale nie mógłby odmówić swojej Matce, która wstawia się nie za sobą, ale za ludźmi, bawiącymi są na weselu. Czy ty zwracasz się do Maryi, by wstawiała się za tobą do Boga?

Spróbuj teraz nie patrzeć na to, co cię rozprasza, ale wejść oczami serca w świat Boga. Zamknij oczy, by penetrować głębię duszy, szukając na jej dnie Oblubieńca. Maryja mówi dziś także do ciebie: „Zrób wszystko, cokolwiek powie ci mój Syn”. Wystarczy uważnie słuchać.

Stań teraz w obecności Jezusa i nie bój się powiedzieć Mu o swoich brakach, ubóstwie i niemocy, ufaj że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, że On zna najlepsze rozwiązanie twoich problemów i może dziś napełnić weselem twoje serce. Podziękuj Jezusowi za tak cudowną Matkę. Poproś, by dzięki Niej i przez Nią działał w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.05.2020 wg św. Jana 20, 19-23 z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam, gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich:

„Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im:

„Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Komentarz do Ewangelii na 31 maja:

Wyobraź sobie pomieszczenie ze szczelnie zamkniętymi drzwiami i zasłoniętymi oknami, w którym przebywa jedenastu mężczyzn. Siedzą, milczą i boją się. Powietrze pachnie strachem. I nagle orientują się, że nie są sami. W samym środku ich lęku staje Jezus. Widzą Go. I słyszą: „Pokój wam”.

Wydarzenie to ma miejsce trzy dni po śmierci Jezusa. Uczniowie mają świeżo w pamięci swoją zdradę i niewierność, a jednocześnie boją się, że będą następni. Jezus przychodzi do nich, bo oni nie są w stanie przyjść nawet do Jego grobu. Ponownie słyszą „Pokój wam” i ich lęk zamienia się w radość.

Pomyśl o swoim lęku, o niewiernościach, porażkach. Czy wierzysz, że Jezus może stanąć pośrodku nich? Ożywić na nowo to, co umarło i twój smutek zamienić w radość? Jeśli w to nie wierzysz, to uczciwie Mu to powiedz. Uczniowie też nie wierzyli, a mimo to do nich przyszedł. Porozmawiaj z Jezusem o swoich pragnieniach i o tym, co poruszyło cię na tej modlitwie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 30 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 30.05.2020 wg św. Jana 21, 20-25 z komentarzem:

Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr, obróciwszy się, zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: „Panie, któż jest ten, który Cię zdradzi?”

Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: „Panie, a co z tym będzie?” Odpowiedział mu Jezus: „Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!” Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: „Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego?”

Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach, i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, jakie trzeba by napisać.

Komentarz do Ewangelii na 30 maja:

Gdy Piotr usłyszał od Jezusa, jak zakończy się jego życie (wczoraj słyszeliśmy ten fragment), chciał się dowiedzieć, jak ten koniec będzie wyglądał u innych. Zapytał o Jana i… nie dowiedział się. Usłyszał za to: „Co tobie do tego?”. Najwyraźniej uznał, że nic mu do tego, bo dalej nie pytał.

Piotr pytając, powołał się na inną sytuację, w której również padło pytanie dotyczące drugiego człowieka i przyszłości. W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus odpowiedział Janowi, a teraz Piotrowi nie chciał? Dlaczego?

Słuchając ponownie Ewangelii, pomyśl, w jakich sytuacjach ty zadajesz pytania. Kogo pytasz i o co? I, co najważniejsze, po co te pytania zadajesz? Na koniec porozmawiaj z Jezusem o wszystkim, co ci leży na sercu i proś, aby oczyszczał twoje intencje, aby oczyszczał twoje relacje z ludźmi i z Nim samym.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 29 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 29.05.2020 wg św. Jana 21, 15-19 z komentarzem:

Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra:

„Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”

Komentarz do Ewangelii na 29 maja:

Potrójne pytanie skierowane do Piotra dotyczy miłości. Jezus nie pyta o jego osiągnięcia, wierność czy doskonałość. Pyta o miłość, o jego stosunek do Boga w głębi duszy i w prawdzie. Wyobraź sobie Jezusa, który zadaje tobie podobne pytanie: „Czy miłujesz Mnie?”.

W tej intymnej scenie, po pozytywnej odpowiedzi Piotra, Jezus nadaje mu misję. Zapewnia swego ucznia o zaufaniu, którym go darzy: „Paś owce moje”. Jaka jest twoja misja? Jako chrześcijanin żyjący w dzisiejszym świecie jak możesz realizować zaproszenie Jezusa do służby braciom?

Na końcu tej rozmowy Jezus ponawia swoje wezwanie: „Pójdź za Mną!”. Jest to wezwanie do miłości bliźnich i służby potrzebującym. By okazywać współczucie tym, którzy tego potrzebują.
Co czujesz, gdy myślisz o zaproszeniu, by naśladować Jezusa w swoim życiu? Na samym końcu tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem jak przyjaciel z przyjacielem, mówiąc Mu o uczuciach, jakie pojawiły się w tym czasie. Możesz po raz kolejny odpowiedzieć Mu na pytanie stawiane przez Niego w dzisiejszej Ewangelii: „czy miłujesz Mnie?”.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 28 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 28.05.2020 wg św. Jana 17, 20-26 z komentarzem:

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:

„Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, że Ty Mnie posłałeś i że Ty ich umiłowałeś, tak jak Mnie umiłowałeś.

Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem, i oni poznali, że Ty Mnie posłałeś. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.

Komentarz do Ewangelii na 28 maja:

W mowie pożegnalnej przed swoją męką i śmiercią Jezus przekazuje to, co najważniejsze. Modli się o jedność dla swoich uczniów, również tych, którzy przyjdą, a więc i dla nas, bo jak niestety widzimy, ludzie nie są w stanie sami zbudować jedności.

Najtragiczniejsze jest to, że nawet chrześcijanie, ludzie wierzący w Boga, kłócą się i walczą między sobą o to, kto ma monopol na prawdę. Nic dziwnego, że świat nie słucha takich apostołów. A przecież poznać Boga można tylko przez miłość.

Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jedność chrześcijan, zgoda i miłość między ludźmi, jest dla ciebie warta poniesienia trudu, jakiejś ofiary?

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 27 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 27.05.2020 wg św. Jana 17, 11b-19 z komentarzem:

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się wypełniło Pismo. Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni.

Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.

Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie”.

Komentarz do Ewangelii na 27 maja:

„Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata” oraz „posyłam ich na świat” – te słowa Chrystusa z ostatniej wieczerzy określają misję chrześcijan. Twoim zadaniem jest świadczyć o Nim tam, gdzie jesteś. Zastanów się, jaki jest świat, który cię otacza – miejsce twojego posłania, przestrzeń, w której żyjesz, uczysz się, pracujesz, odpoczywasz. Jak się tam czujesz? Czy wydaje ci się przyjazny, czy wręcz przeciwnie, czujesz się w nim obco?

Jezus posyła swoich uczniów do świata ze świadomością, że nie będzie to łatwe zadanie, ale w swojej modlitwie wskazuje, jak mu sprostać. Prosi Ojca, żeby uświęcał nas w prawdzie, czyli w Jego Słowie. Osobiste przylgnięcie do Niego i tego, co głosił, jest wsparciem w trudnych chwilach. Jak twoja relacja z Bogiem pomaga ci przezwyciężać trudności?

Zjednoczenie z Bogiem, o które modli się dla ciebie Chrystus, to nie tylko sekret rozwiązywania problemów, ale przede wszystkim źródło twojego szczęścia. Jezus chce, aby Jego radość objawiała się w tobie w całej pełni. Jeszcze raz wsłuchaj się w słowa Jezusa i odnieś je do siebie. On w ostatnich chwilach swojego życia modli się właśnie za ciebie. Przypomnij sobie chwile bliskości Boga, w których towarzyszyło ci poczucie szczęścia i radości. A co czujesz dzisiaj? Proś o dar pocieszenia, jeśli go teraz potrzebujesz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 26 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 26.05.2020 wg św. Jana 17, 1-11A z komentarzem:

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: „Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał.

Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi.

Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie”.

Komentarz do Ewangelii na 26 maja:

„Ojcze, nadeszła godzina”. Tak Jezus zaczyna swoją modlitwę, od wezwania Ojca. Dzisiaj możemy usłyszeć i jednocześnie uczyć się tej doskonałej modlitwy, którą Syn kieruje do Ojca. A jak ty rozpoczynasz swoją modlitwę, czy potrafisz zwracać się do Boga Ojcze?

Bliskość relacji Jezusa z Ojcem uwidacznia się już od pierwszego słowa. Ty również jesteś zaproszony do podjęcia takiej relacji, szczególnie gdy stajesz do modlitwy. Jezus odsłania nam w swojej modlitwie, że do Boga zwracamy się jak dzieci – bez względu na to, ile masz lat i kim jesteś. Czy potrafisz dzisiaj stanąć jak dziecko przed Bogiem i zawołać Ojcze, oto ja… Twoje dziecko.

W dzisiejszej Ewangelii, która jest modlitwą Jezusa, możesz nauczyć się bardzo wiele. Zwróć uwagę, gdy jeszcze raz usłyszysz te słowa za moment, na fragment w którym Jezus mówi, że Wszystko bowiem moje jest Twoje. Postaraj się uczynić te słowa swoją dzisiejszą modlitwą do Ojca – niech one przenikają każdą twoją chwilę i działanie. Jeśli chcesz, możesz modlić się teraz takimi słowami: Ojcze, Ty wiesz, że wszystko moje jest Twoje. Ucz mnie oddawać się Tobie i wszystko co mam, tak jak to czynił Twój Syn – Jezus Chrystus. Duchu Święty obudź we mnie te same pragnienia, które były w Jezusie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 25 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 25.05.2020 wg św. Jana 16, 29-33 z komentarzem:

Uczniowie rzekli do Jezusa:

„Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś”. Odpowiedział im Jezus: „Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.

To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat”.

Komentarz do Ewangelii na 25 maja:

Teraz wierzycie? Pyta Jezus apostołów w dzisiejszej Ewangelii. Pewnie i twoja wiara często jest wystawiana na próbę. Łatwo nam wierzyć, jeśli jesteśmy w grupie, w Kościele, we wspólnocie osób modlących się do Boga. Mógłbyś wtedy góry przenosić. Jezus natomiast widzi więcej i zna ludzką naturę.

Jezus wie, że jesteś słabym człowiekiem, który często upada i się chwieje. Szczególnie twoja wiara dzisiaj nastawiona jest na tak wiele doświadczeń i prób. W pracy, na studiach, w szkole, w domu – to współczesne obszary, gdzie twoja wiara domaga się wyznania, w Kogo wierzysz i jakimi wartościami się kierujesz…

Jednak Jezus dzisiaj nie próbuje nas osądzać lub rozliczać z naszej wiary. Dzisiaj daje ci mocną obietnicę, abyś się nie lękał, ale abyś czuł pokój, który pochodzi od samego Jezusa. Usłysz tę Ewangelię raz jeszcze i wsłuchaj się w Słowa Jezusa wypowiedziane do ciebie z troską i miłością. Aby Jego słowa w momencie próby były dla ciebie otuchą i umocnieniem. Podziękuj Jezusowi, że jest blisko ciebie nawet kiedy błądzisz i oddalasz się od Niego.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 24 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 24.05.2020 wg św. Mateusza 28, 16-20 z komentarzem:

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił.

A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem.

A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Komentarz do Ewangelii na 24 maja:

Bez wątpienia każdemu z nas sprawia przyjemność znajdywanie się w gronie naszych przyjaciół, szczególnie, gdy wyznają oni tę samą wiarę w tego samego Boga – Jezusa Chrystusa. Być czyimś przyjacielem to odpowiedzialne zadanie, jednak nie najważniejsze z tych, które zostawił nam nasz Pan.

Z pewnością rzeczą ważną jest chwalić Pana, wysławiać Jego imię, zginać przed Nim kolana i oddawać Mu pokłon. Bezsprzecznie potrzebnym jest studiować Biblię, teologię i żywoty świętych. Natomiast pierwszorzędne zadanie każdego chrześcijanina zawarte jest w słowach Jezusa „Idźcie i nauczajcie”. Czy przychodzi ci z łatwością wychodzenie poza mury kościołów, parafii, własnego zakątka, by głosić ludziom Dobrą Nowinę?

Żeby głosić Jezusa innym ludziom i przekazywać to, czego On nauczał, trzeba znajdować się z Nim w bardzo intymnej relacji, oddając Mu wszystko na modlitwie. Chodzi przede wszystkim o nasze słabości, ograniczenia i lęki, które przeszkadzają nam w tym zadaniu. Nie bój się oddać WSZYSTKO Jezusowi i poproś, żeby On dał ci swoją moc. Wyznaj Panu, że chcesz prawdziwie być Jego uczniem, który potrafi zapalać innych miłością ku Niemu. Proś, by Bóg ci pobłogosławił i nauczył, jak głosić Jego imię w miejscach, w których przebywasz.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 23 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 23.05.2020 wg św. Jana 16, 23B-28 z komentarzem:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek prosilibyście Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna. Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu.

W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię wam, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wy Mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że wyszedłem od Boga. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”.

Komentarz do Ewangelii na 23 maja:

Izraelici dobrze znali Boga z opowiadań. Cała ich historia jest opowieścią o Bogu ‒ strasznym i potężnym, obrońcy i sprawiedliwym sędzim. Jezus, mówiąc o Ojcu swoim życiem i nauczaniem, otwiera ich serca na radość przebywania z kimś dobrym. Oswaja z bliskością, mówi: „proście o cokolwiek chcecie, aby radość wasza była pełna”. Jak reagujesz, gdy słyszysz o tak odmiennych obrazach Boga?

Jezus często mówił do ludu w przypowieściach, pobudzał do myślenia, a chętnym wyjaśniał wątpliwości. Teraz przygotowuje uczniów na wielkie spotkanie. Uważa, że są gotowi pojąć i przyjąć całą prawdę o Ojcu. Czy jesteś gotowy stanąć w ich gronie?

Czasem boimy się prosić, szczególnie o coś dla siebie. Szukamy jakiejś formy wsparcia u kogoś, kto naszym zdaniem więcej może. Jezus, wracając do Nieba, przekonuje: proście Ojca w moje Imię. Zachęca, wskazując wyłącznie na miłość do Niego i wiarę, ponieważ to właśnie miłość i wiara w Syna Bożego otwiera serce Jego Ojca i prowadzi do bliskości z Nim. Imię Jezus jest przepustką. Czy ufasz, że to wystarcza? Proś Boga, w imię Jezusa, którego kochasz i któremu ufasz bezgranicznie, o wszystko, o cokolwiek chcesz, a radość twoja będzie pełna.

Źródła: modlitwawdrodze.pl