Ewangelia na 1 czerwca 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 1.06.2020 wg św. Jana 2, 1-11 z komentarzem:

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz do Ewangelii na 1 czerwca:

Skieruj teraz swoje zmysły w stronę dzisiejszej Ewangelii. Jest wesele, nagle Maryja zauważa, że nie ma już wina, i co robi? Idzie z tym problemem do Jezusa, bo wierzy, że tylko On może pomóc. Z odpowiedzi Jezusa można wywnioskować, że nie jest On tym tak przejęty jak Maryja, ale nie mógłby odmówić swojej Matce, która wstawia się nie za sobą, ale za ludźmi, bawiącymi są na weselu. Czy ty zwracasz się do Maryi, by wstawiała się za tobą do Boga?

Spróbuj teraz nie patrzeć na to, co cię rozprasza, ale wejść oczami serca w świat Boga. Zamknij oczy, by penetrować głębię duszy, szukając na jej dnie Oblubieńca. Maryja mówi dziś także do ciebie: „Zrób wszystko, cokolwiek powie ci mój Syn”. Wystarczy uważnie słuchać.

Stań teraz w obecności Jezusa i nie bój się powiedzieć Mu o swoich brakach, ubóstwie i niemocy, ufaj że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, że On zna najlepsze rozwiązanie twoich problemów i może dziś napełnić weselem twoje serce. Podziękuj Jezusowi za tak cudowną Matkę. Poproś, by dzięki Niej i przez Nią działał w twoim życiu.

Źródła: modlitwawdrodze.pl

Ewangelia na 31 maja 2020 z komentarzem

Ewangelia na dziś z 31.05.2020 wg św. Jana 20, 19-23 z komentarzem:

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam, gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich:

„Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im:

„Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.

Komentarz do Ewangelii na 31 maja:

Wyobraź sobie pomieszczenie ze szczelnie zamkniętymi drzwiami i zasłoniętymi oknami, w którym przebywa jedenastu mężczyzn. Siedzą, milczą i boją się. Powietrze pachnie strachem. I nagle orientują się, że nie są sami. W samym środku ich lęku staje Jezus. Widzą Go. I słyszą: „Pokój wam”.

Wydarzenie to ma miejsce trzy dni po śmierci Jezusa. Uczniowie mają świeżo w pamięci swoją zdradę i niewierność, a jednocześnie boją się, że będą następni. Jezus przychodzi do nich, bo oni nie są w stanie przyjść nawet do Jego grobu. Ponownie słyszą „Pokój wam” i ich lęk zamienia się w radość.

Pomyśl o swoim lęku, o niewiernościach, porażkach. Czy wierzysz, że Jezus może stanąć pośrodku nich? Ożywić na nowo to, co umarło i twój smutek zamienić w radość? Jeśli w to nie wierzysz, to uczciwie Mu to powiedz. Uczniowie też nie wierzyli, a mimo to do nich przyszedł. Porozmawiaj z Jezusem o swoich pragnieniach i o tym, co poruszyło cię na tej modlitwie.

Źródła: modlitwawdrodze.pl